REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Ponad sto amerykańskich czołgów Abrams trafi do polskiego wojska

2023-01-04 14:16, akt.2023-01-04 19:17
publikacja
2023-01-04 14:16
aktualizacja
2023-01-04 19:17

Wicepremier, szef MON Mariusz Błaszczak zatwierdził w środę umowę na dostawę polskiej armii 116 czołgów M1A1 Abrams. To namacalny przykład polsko-amerykańskiej głębokiej współpracy i wzajemnego zaufania; obecnie trwają negocjacje umowy na duże ilości amunicji - powiedział.

Ponad sto amerykańskich czołgów Abrams trafi do polskiego wojska
Ponad sto amerykańskich czołgów Abrams trafi do polskiego wojska
/ MON

Jak poinformowało MON, wartość umowy to ok. 1,4 mld USD netto, z czego blisko 200 mln USD pokrywa strona amerykańska w ramach przyznanych Polsce środków pomocowych. Dostawy czołgów i pozostałego sprzętu zostaną zrealizowane w latach 2023-24. Czołgi, używane wcześniej przez Korpus Piechoty Morskiej USA, przejdą szczegółowy przegląd i zostaną dostarczone z wyzerowanymi przebiegami.

"Wzmacniamy pancerną pięść Wojska Polskiego, wzmacniamy polskie siły zbrojne, żeby realnie i skutecznie odstraszyć agresora" - powiedział Błaszczak w środę w 1. Warszawskiej Brygadzie Pancernej w warszawskiej Wesołej, dokąd trafią amerykańskie czołgi. "Jednym z elementów tego wzmacniania jest wyposażanie Wojska Polskiego w sprzęt, który stanowi najlepszy argument w naszej polityce odstraszania. Takim sprzętem są czołgi Ambrams" - dodał.

Szef MON przypomniał, że w czołgi Abrams zostaną uzbrojone także inne jednostki 18. Dywizji Zmechanizowanej, rozlokowane na wschodzie Polski.

Przypomniał podpisaną w ub.r. umowę na 250 czołgów Abrams w najnowszej wersji, które mają zostać dostarczone pod koniec 2024 r. Podkreślił, że pierwsze z używanych Abramsów "już w tym roku będą na wyposażeniu Wojska Polskiego". Błaszczak zwrócił uwagę, że polscy czołgiści szkolą się obecnie na poligonie w Biedrusku i "będą mogli płynnie przejąć obowiązki" związane z obsługą nowych wozów.

Wakacje na giełdzie

"Negocjujemy umowę, która dotyczy pozyskania przez Wojsko Polskie najnowocześniejszej amunicji w dużych ilościach" - powiedział szef MON. Dodał, że negocjacje dotyczące czołgów i amunicji zostały rozdzielone, by przyspieszyć dostawy czołgów, a "batalion czołgów Abrams będzie już w tym roku na wyposażeniu Wojska Polskiego".

"Nasza współpraca jest zakreślona w długiej perspektywie" - powiedział szef MON o relacjach z USA, podkreślając, że umowa na czołgi jest jednym z jej elementów. Przypomniał ubiegłoroczną dostawę pierwszej baterii Patriot i zaplanowaną na bieżący rok dostawę wyrzutni artylerii rakietowej HIMARS.

"Nasze partnerstwo nigdy nie był ważniejsze niż w tych blisko 11 miesiącach od brutalnej rosyjskiej inwazji na Ukrainę" - powiedział chargé d'affaires ambasady USA Daniel Lawton. "Polska wykazała wyjątkową mądrość, hojność i siłę, by zwiększyć bezpieczeństwo Ukrainy i wesprzeć ukraińskich uchodźców. Stany Zjednoczone były z wami na każdym etapie. Staliśmy ramię w ramię z naszym zaufanym sojusznikiem, Polską, by zapewnić pomoc wojskową i humanitarną Ukrainie" - mówił zastępca ambasadora.

Dodał, że "kiedy w lutym zeszłego roku prezydent Duda poprosił prezydenta Bidena o pomoc w przyspieszeniu polskiego programu modernizacji obronnej, naszą odpowiedzią było stanowcze +tak+". Zapewnił, że "zakup przez Polskę dodatkowych 116 czołgów Abrams to nie zwykła sprzedaż, to część przyrzeczenia prezydenta Bidena: Staramy się dostarczyć Polsce jak największe, najbardziej niezawodne zdolności wojskowe w szybkim tempie".

Lawton powiedział, że "dzięki specjalnym funduszom na zakupy uzbrojenia produkcja czołgów Abrams dla Polski mogła się rozpocząć w sierpniu". Zaznaczył, że przepisy o dodatkowym wsparciu w związku z wojną w Ukrainie pozwoliły pokryć przez USA część kosztów. "Dzięki tym wysiłkom czołgi zaczną przybywać o Polski już w tym roku" - dodał.

Podziękował Polsce za wysiłek na rzecz zwiększania zdolności NATO. "Wasze przywództwo pomaga podobnie myślącym krajom na całym świecie przeciwstawiać się rosyjskiej agresji. Jesteśmy dumni, że jesteśmy sojusznikiem, na którym można polegać, partnerem i przyjacielem" - oświadczył.

Inspektor Wojsk Lądowych gen. dyw. Maciej Jabłoński zaznaczył, że otrzymywane w pierwszej kolejności czołgi M1A1 - przed dostawami czołgów Abrams w najnowszej wersji - pozwolą nie tylko odbudować potencjał brygad pancernych i zmechanizowanych po przekazaniu czołgów walczącej Ukrainie, ale umożliwią także "radykalne zwiększenie potencjału Wojsk Lądowych".

"Trzeba zaznaczyć, że te czołgi będą w stuprocentowej sprawności technicznej i stuprocentowej zdolności do podjęcia walki" - podkreślił. Dodał, że wszystkie przejdą "szczegółowy, detaliczny proces weryfikacji technicznej, gdzie platformy są rozbierane; wszystkie elementy, które noszą znamiona zużycia, będą wymieniane na nowe". "Czołgi przyjdą z zerowym przebiegiem kilometrów i zerowym stopniem zużycia motogodzin poszczególnych podzespołów" - zapowiedział Jabłoński.

"Podobnie jak umowa na pozyskanie 250 czołgów najnowszej generacji w wersji SEPv3, tak ta umowa także opiewa na pozyskanie sprzętu wspierającego. Jednym z nich jest pakiet inżynieryjny, który zapewnia pozyskanie szturmowych mostów towarzyszących i planowane w przyszłości pozyskanie wielozadaniowych maszyn inżynieryjnych, również szturmowych" - powiedział Jabłoński. Dodał, że zapewni to batalionom czołgów Abrams "maksymalne usamodzielnienie, odporność na uderzenie przeciwnika, wysoką manewrowość i przeżywalność".

Podkreślił znaczenie pakietu logistycznego oraz wyposażenia czołgów i pozostałych wozów w systemy dowodzenia, wsparcia dowodzenia i zarządzania polem walki, które pozwolą na wymianę danych i kreowanie wspólnej świadomości operacyjnej z czołgami SEPv3, zapewnią też interoperacyjność z batalionami amerykańskich czołgów w Europie.

Zwrócił uwagę, że Kongres USA zgodził się na potencjalną sprzedaż Polsce "bardzo dużej ilości amunicji najnowocześniejszej generacji". Zapowiedział, że w pierwszym etapie zostanie kupiona "skuteczna amunicja stosowana przez brygady amerykańskie", która jest w składach amerykańskiego wojska - przeciwpancerne pociski podkalibrowe oraz amunicja kumulacyjna odłamkowa. "W drugim etapie zostanie pozyskana najnowocześniejsza amunicja, która jest dopiero produkowana, w tym podkalibrowa przeciwpancerna amunicja programowalna i programowalna amunicja wielozadaniowa" - zapowiedział. Zaznaczył, że taki podział pozwoli zgrać dostawy czołgów i amunicji.

Zauważył, że działająca na poligonie w wielkopolskim Biedrusku Abrams Tank Training Academy wyszkoliła 22 załogi, a umowa przewiduje zwiększenie zespołu instruktorów. "To dzień, który zapoczątkuje pozyskanie potężnego potencjału pancernego w bardzo krótkim czasie, co jest adekwatne do zagrożeń oraz wymagań operacyjnych" - powiedział inspektor największego rodzaju sił zbrojnych.

"M1 Abrams to po prostu najlepszy czołg podstawowy na świecie. A wy jesteście pierwszym sojusznikiem z Abramsem w Europie" - powiedział John Lubas, zastępca dowódcy 101. Dywizji Powietrznodesantowej Wojsk Lądowych USA, która uczestniczy w Atlantic Resolve - operacji wsparcia wschodniej flanki NATO.

Dodał, że czołgi dla Polski "fundamentalnie" różnią się od Abramsów dostarczanych innym krajom i zwiększą zdolności polskiej armii. Jak zauważył, wprowadzenie Abramsów oznacza zmiany w organizacji jednostek pancernych, szkoleniu. "I - co najważniejsze - to, jak walczycie" - dodał.

Zatwierdzona w środę umowa przewiduje dostawę 116 czołgów M1A1 Abrams, które zostaną przystosowane do wymagań polskiego wojska, wraz ze sprzętem towarzyszącym, w tym 12 wozów zabezpieczenia technicznego M88A2 Hercules, ośmiu mostów towarzyszących M1074 Joint Assault Bridge, sześciu wozów dowodzenia M577 i 26 warsztatów NG SECM na podwoziu Humvee, a także pakietów szkoleniowego i logistycznego.

Na początku grudnia podległa Pentagonowi agencja współpracy obronnej(Defense Security Cooperation Agency, DSCA), poinformowała, że Departament Stanu zgodził się sprzedać Polsce w ramach procedury Foreign Military Sales (FMS) 116 czołgów M1A1 Abrams ze sprzętem towarzyszącym, częściami zamiennymi i ponad ćwierć miliona sztuk amunicji, w tym 112 tys. pocisków podkalibrowych z rdzeniem ze zubożonego uranu, 60 tys. pocisków odłamkowo-burzących i 10 tys. kumulacyjnych.

Wcześniej DSCA zgodziła się na sprzedaż Polsce 250 Abramsów w najnowocześniejszej wersji M1A21 SEPv3. Te czołgi Polska zamówiła w kwietniu ub.r. za 4,7 mld dolarów.

W grudniu ub.r. Pentagon przyznał producentowi wozów zabezpieczenia technicznego Hercules kontrakt na pojazdy dla Polski. Mają one trafić do polskich jednostek, które otrzymają czołgi Abrams.(PAP)

autor: Jakub Borowski

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (27)

dodaj komentarz
zene
PIS zamówil amunicje uranowa
trujaco-promieniujaca
Chazary ukrainskie PIS niszcza Polske na wieki
______
""Kontrakt obejmuje 250 tys. pocisków do czołgów, w tym 112 tys. sztuk pancernej amunicji podkalibrowej z rdzeniem uranowym.

Warto zauważyć, że Stany Zjednoczone nie eksportują takiej amunicji.
PIS zamówil amunicje uranowa
trujaco-promieniujaca
Chazary ukrainskie PIS niszcza Polske na wieki
______
""Kontrakt obejmuje 250 tys. pocisków do czołgów, w tym 112 tys. sztuk pancernej amunicji podkalibrowej z rdzeniem uranowym.

Warto zauważyć, że Stany Zjednoczone nie eksportują takiej amunicji. Jak widać, postanowili zrobić wyjątek dla Polski.

Początkowo nie było mowy o dostarczeniu setek tysięcy sztuk amunicji, a tym bardziej o dostawach pancernych pocisków podkalibrowych z uranowym rdzeniem.

Niemniej jednak kontrakt mówi, że do Polski trafi 116 czołgów M1A1 Abrams, które zostaną dostosowane do wymogów Sił Zbrojnych RP.

Pakiet ten obejmuje również szkolenie załogi i logistykę.

Czołgi te podobno należały wcześniej do US Marine Corps. Zastosowano w nich trzecią generację pancerza HAP (Heavy Armor Package). Należy zwrócić uwagę, że HAP charakteryzuje się zastosowaniem w swojej wielowarstwowej konstrukcji płyt ze stopu zubożonego uran""
innowierca
USA zostawilo w Afghanistanie sprzet warty okolo 7 mld dolarow. Wielu kongresmenow twierdzi, ze liczac amunicje, karabiny i cala reszte, to raczej zostawili tam sprzet wartosci kilkudziesięciu mld USD. To chyba taki kompulsywny zakup jak szczepionki. Jak kupowac sprzet wojskowy to wyprodukowany po 2000 roku. Za te starocie to mozna USA zostawilo w Afghanistanie sprzet warty okolo 7 mld dolarow. Wielu kongresmenow twierdzi, ze liczac amunicje, karabiny i cala reszte, to raczej zostawili tam sprzet wartosci kilkudziesięciu mld USD. To chyba taki kompulsywny zakup jak szczepionki. Jak kupowac sprzet wojskowy to wyprodukowany po 2000 roku. Za te starocie to mozna max dac million USD za sztuke, jezeli na chodzie. Taki czolg to byle piechur z byle bazuka unieszkodliwi w lesie. Pociski-drony kierowane zdalnie przez operatora dzis trzeba kupowac. To przy tej wadze moze samo sie gdzies zapasc i zaklinowac. Takie dzwigi trzeba dokupic lub holowniki, zeby w razie czego na droge wyciagac.
innowierca
bo to sie na tereny Kuwejtu lub Iraku bardziej nadaje. Dlatego w Iraku Abramsy ladnie rozwalaly rosyjskie czolgi starej generacji, gdzie system naprowadzania i zasieg pocisku dal im przewage na otwartych terenach. Ale te ruskie czolgi co Iracka armia miala to byly muzea :) - trzeba przyznac. No i 70 ton waga, to na podmoklych terenach bo to sie na tereny Kuwejtu lub Iraku bardziej nadaje. Dlatego w Iraku Abramsy ladnie rozwalaly rosyjskie czolgi starej generacji, gdzie system naprowadzania i zasieg pocisku dal im przewage na otwartych terenach. Ale te ruskie czolgi co Iracka armia miala to byly muzea :) - trzeba przyznac. No i 70 ton waga, to na podmoklych terenach moze byc problem. Mosty chyba tez nie wytrzymaja.
mirek6504
Czyli trzeba powiedzieć sobie prawdę kupili czołgi za 1.4 $ miliarda do remontu gdyż produkcja tego modelu zakończyła się w 1992 ale Polska nie dostanie z końcowej fazy produkcji a z 1984 czyli czołgi 38 letnie które za 2-3 lata będą remontowane oby jak nie na jesieni tego roku oto przykład wspaniałej i owocnej współpracy,, I co Czyli trzeba powiedzieć sobie prawdę kupili czołgi za 1.4 $ miliarda do remontu gdyż produkcja tego modelu zakończyła się w 1992 ale Polska nie dostanie z końcowej fazy produkcji a z 1984 czyli czołgi 38 letnie które za 2-3 lata będą remontowane oby jak nie na jesieni tego roku oto przykład wspaniałej i owocnej współpracy,, I co powiecie fanatycy US Army ,,zatkalo kakao AAAA,
zene
""z końcowej fazy produkcji a z 1984 czyli czołgi 38 letnie""

a bo admiral Blaszak, nauczyciel historii sredniowiecza,
uwaza, ze czolg jest jak wino i z czasem bardziej wartosciowy
dasbot
Nasuwa się pomysł na ............pytanie w pewnym teleturnieju, gdzie można wygrać mln PLN: ile mostów w Europie ma nośność > 70 ton? (przybliżona waga Abramsa).............Pytanie pomocnicze: jak Jankesi zamierzają wspierać logistykę tych czołgów w dobie "wszech-latających" i nieuchwytnych dla obrony NATO pocisków hipersonicznych,Nasuwa się pomysł na ............pytanie w pewnym teleturnieju, gdzie można wygrać mln PLN: ile mostów w Europie ma nośność > 70 ton? (przybliżona waga Abramsa).............Pytanie pomocnicze: jak Jankesi zamierzają wspierać logistykę tych czołgów w dobie "wszech-latających" i nieuchwytnych dla obrony NATO pocisków hipersonicznych, np. typu Zircon, które są na liniowym wyposażeniu "damn ruskies"......gdyby tzw. ulica wiedziała jaka jest "mądrość" tzw. elit wybranych w fasadowych wyborach...........
mirek6504 odpowiada zene
A te 5 c -130 Hercules z 1983 roku za 14,3 miliona $ to też wino ?? Bo żaden pilot odmawia latania na tych złomach,,,I jeszcze jedno były święta niektórym rozwiązywały się języki po kilku kieliszkach i co się okazuje że z 48 f-16 jakich polska posiada 21 jest sprawnych i pilnuje przestrzeni powietrzej Polski reszta 27 jako dawca A te 5 c -130 Hercules z 1983 roku za 14,3 miliona $ to też wino ?? Bo żaden pilot odmawia latania na tych złomach,,,I jeszcze jedno były święta niektórym rozwiązywały się języki po kilku kieliszkach i co się okazuje że z 48 f-16 jakich polska posiada 21 jest sprawnych i pilnuje przestrzeni powietrzej Polski reszta 27 jako dawca części,,też wino ??
barnapapa
rusek oczywiście nawija makaron na uszy
wszystkie Abramsy po kapitalnym remoncie i z wymianą podzespołów - pełne resursy, zero przebiegu motogodzin
i do tego 250 tys. amo w tym podkalibrowa ze zubożonego uranu

oj, turety będą latać w T-80 aż miło
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
mknowak
Nie ma wyższości żadnego czołgu nad innym o wszystkim decyduje ukształtowanie terenu, zwiad, ilość rakiet itd. a czołg jako taki to przeżytek i w epoce dronów to droga zabawka dość łatwa do zniszczenia.....

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki