Ponad 1 mld zł straty netto producentów węgla kamiennego w 2019 roku

Ponad 1 mld zł straty netto zanotowali w ub. roku łącznie krajowi producenci węgla kamiennego. Spółki węglowe zmniejszyły sprzedaż i przychody, przy nieznacznie wyższych cenach oraz rosnących kosztach. Dodatni wynik na sprzedaży każdej tony węgla rok do roku stopniał blisko sześciokrotnie.

(Shutterstock)

Opracowanie dotyczące ubiegłorocznych wyników krajowych producentów węgla kamiennego (bez Spółki Restrukturyzacji Kopalń) przygotował katowicki oddział Agencji Rozwoju Przemysłu (ARP). Wskaźniki finansowe są jeszcze weryfikowane przez biegłych.

Z danych wynika, że wobec zmniejszonego w ub. roku krajowego wydobycia węgla (o blisko 1,8 mln ton, czyli 2,8 proc.) oraz sprzedaży tego surowca (o blisko 4,1 mln ton, czyli 6,5 proc.) wartość sprzedanego węgla spadła o ponad 1,1 mld zł - z ponad 21,5 mld zł w roku 2018 do przeszło 20,4 mld zł w roku ubiegłym.

Na podstawowej działalności, jaką jest sprzedaż węgla, kopalnie zarobiły w minionym roku 214,5 mln zł, wobec ponad 1,3 mld zł rok wcześniej oraz przeszło 2,6 mld zł w roku 2017. W poprzednich kilku latach sprzedaż co roku generowała straty.

W ub. roku kopalnie wydobyły 61,6 mln ton węgla, a sprzedały 58,4 mln ton. W przeliczeniu na każdą tonę sprzedanego węgla wynik na sprzedaży (różnica między średnią ceną a kosztem jednej tony) wyniósł w ub. roku 3,68 zł, wobec 21,19 zł rok wcześniej oraz 40,29 zł na tonę w roku 2017.

W zeszłym roku średnia cena węgla z polskich kopalń wzrosła o 1,5 proc. i wyniosła 349,66 zł za tonę, zaś jednostkowy koszt produkcji wzrósł z 323,35 zł za tonę rok wcześniej do 345,98 zł w roku 2019. Średnia cena tony węgla energetycznego wynosiła w ub. roku 284,88 zł (wzrost o 4,5 proc.), zaś tony węgla koksowego 606,02 zł (spadek o 6 proc.).

W minionym roku spadła także wydajność pracowników, mierzona w odniesieniu do ilości wydobytego węgla. W 2019 r. było to 809 ton na osobę, rok wcześniej 829 ton, a w roku 2017 – 849 ton.

Mimo utrzymania zysku na sprzedaży, producenci węgla zamknęli 2019 rok stratą netto w wysokości 1 mld 87 mln zł, wobec 928,3 mln zł zysku rok wcześniej oraz niespełna 2,9 mld zł zysku w roku 2017. W roku 2016 sektor węglowy miał wynik w granicach zera, a w poprzednich latach przynosił znaczące straty - najwyższą, ponad 4,5 mld zł, w roku 2015. Wartość wskaźnika EBITDA w minionym roku wyniosła 2 mld 85 mln zł, wobec ponad 3,5 mld zł rok wcześniej i prawie 5,7 mld zł w roku 2017.

O prawie 2,1 mld zł wzrosło w ub. roku zadłużenie sektora górniczego, wynoszące na koniec roku ponad 14,8 mld zł. Z tego niespełna 5,6 mld zł to zobowiązania długoterminowe (np. z tytułu obligacji), a ponad 9,2 mld zł - krótkoterminowe.

Miniony rok był w górnictwie rekordowy pod względem inwestycji - spółki węglowe wydały na nie łącznie ponad 3,9 mld zł, wobec ponad 2,8 mld zł rok wcześniej i niespełna 1,6 mld zł w roku 2017.

Jak podała ARP, w ciągu minionych pięciu lat ponad 11,8 tys. pracowników trafiło do Spółki Restrukturyzacji Kopalń, gdzie przekazywane były zakłady górnicze lub ich części przeznaczane do likwidacji. Ze świadczeń osłonowych, głównie urlopów przedemerytalnych i odpraw, skorzystało w sumie 9798 osób, a świadczenia dla nich kosztowały budżet państwa ponad 1,2 mld zł.

Na 10-tysięczne rekompensaty za utracone prawo do bezpłatnego węgla wydano w minionych latach łącznie blisko 2,2 mld zł. Na podstawie pierwszej ustawy o rekompensatach świadczenie otrzymało ponad 212 tys. osób, zaś na podstawie drugiej pozytywnie zweryfikowano niespełna 8 tys. z przeszło 13,9 tys. złożonych wniosków. Do końca ub. roku na świadczenia wydano z budżetu państwa kolejne 68,5 mln zł.

W końcu ub. roku kopalnie zatrudniały niespełna 83,3 tys. osób (w tym ponad 64,2 tys. pod ziemią i przeszło 19 tys. na powierzchni) - 454 osoby więcej niż rok wcześniej.

Ubiegły rok był czasem spadku importu węgla do Polski - z zagranicy napłynęło 16,7 mln ton tego surowca, o 2,6 mln ton mniej niż rok wcześniej. Spadek dotyczył głównie importu węgla energetycznego, którego sprowadzono 13,3 mln ton (2,5 mln ton mniej niż rok wcześniej); wielkość importu węgla koksowego wyniosła 3,4 mln ton.

Na eksport wysłano 3,7 mln ton krajowego surowca. 93,7 proc. polskiej produkcji znalazło nabywców w kraju - najwięcej, ponad 33,6 mln ton, trafiło do energetyki zawodowej i przemysłowej. Stan zapasów węgla przy kopalniach w końcu ub. roku wynosił 5,2 mln ton i był ponad dwukrotnie wyższy niż rok wcześniej, kiedy na zwałach leżało niespełna 2,4 mln ton niesprzedanego surowca.(PAP)

autor: Marek Błoński

mab/ skr/

Źródło: PAP
Tematy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.

Nowy komentarz

Anuluj
Polecane
Najnowsze
Popularne
ZŁOTO -0,35% 1 728,60
2020-05-25 10:37:00
MIEDŹ -1,63% 5 303,25
2020-05-22 19:59:00
ROPA -0,37% 35,08
2020-05-25 10:37:00
SREBRO -1,36% 17,45
2020-05-25 10:36:00
PLATYNA -1,27% 875,35
2020-05-25 10:37:00

Znajdź profil