

Indeks PMI mierzący koniunkturę w polskim przemyśle wzrósł we wrześniu do 49,5 pkt. wobec 49,0 pkt. odnotowanych w sierpniu. To pierwszy wzrost od lutego. Analitycy spodziewali się dalszego spadku tego wskaźnika, do poziomu 48,7 pkt.
Wynik poniżej 50 punktów w dalszym ciągu oznacza przewagę zjawisk recesyjnych w polskim sektorze wytwórczym i sugeruje osłabienie dynamiki produkcji przemysłowej. Tym bardziej, że bieżąca produkcja malała w najszybszym tempie od maja 2013 roku, a liczba nowych zamówień spadła czwarty miesiąc z rzędu.
Indeks PMI na tle rocznej dynamiki produkcji przemysłowej

„Jednak ogólne tempo pogorszenia warunków w sektorze wyhamowało i było stosunkowo niewielkie” – pocieszają autorzy raportu opracowywanego przez firmę Badawczą Markit Economics oraz bank HSBC.
Zamówienie eksportowe malały piąty miesiąc z rzędu, co część firm uzasadniała wpływem konfliktem na Ukrainie oraz wojną handlową z Rosją. Dobrą wiadomością był fakt, że tempo spadku zamówień było niewielkie, a wskaźnik zatrudnienia odnotował pozytywną wartość.
Wrześniowy odczyt PMI potwierdza słabą kondycję przemysłu i raczej nie pozwala oczekiwać poprawy w danych o PKB za trzeci kwartał. Z drugiej strony pierwszy od 7 miesięcy wzrost indeksu PMI pozostawia nadzieję, na nieznaczną poprawę koniunktury w czwartym kwartale.
K.K.






























































