Polska Grupa Górnicza na rozdrożu

Polska Grupa Górnicza stoi na rozdrożu. Jeśli nie sprzeda energetyce całej swojej produkcji, rozważa zmniejszenie wydobycia węgla i odchudzenie całej grupy – dowiedziała się "Rzeczpospolita".

(fot. Maciej Jarzębiński / FORUM)

"W Polskiej Grupie Górniczej, kontrolowanej przez największe krajowe koncerny energetyczne, zrodziły się dwa pomysły na to, jak poradzić sobie z rosnącymi zapasami węgla i utrzymać płynność finansową. Jak ustaliliśmy, w pierwszej kolejności spółka chce przekonać państwowe firmy energetyczne, by odbierały całą produkcję z jej kopalń i to bez względu na koszty. Alternatywą jest zmniejszenie wydobycia i odchudzenie grupy" - pisze środowa "Rzeczpospolita".

Według dziennika, pierwszy ze scenariuszy mocno obciążyłby spółki energetyczne, bo krajowy węgiel jest obecnie droższy niż zagraniczny. Drugi zaś będzie się wiązać z zamknięciem co najmniej jednej kopalni i zmniejszeniem zatrudnienia, na co trudno będzie uzyskać polityczną zgodę.

"Oznaczałoby to dla rządu pójście na mocne zwarcie z górniczymi związkami zawodowymi" - czytamy.

Jak podaje "Rz", płynność finansowa PGG pogarsza się wraz z rosnącymi zapasami niesprzedanego węgla.

Prezes PGG Tomasz Rogala poinformował PAP, że spółka na bieżąco podejmuje działania związane z zarządzeniem zwałami. „Codziennie korygujemy wysyłki węgla tak, aby zapełniać zwały tam, gdzie mamy większe pojemności, a odciążać kopalnie o małych możliwościach składowania węgla” – zapewnił prezes.

Wśród przyczyn wysokiego stanu zapasów węgla szef największej górniczej spółki wymienił m.in. ciepłą zimę, skutkującą spadkiem sprzedaży do sektora komunalno-bytowego oraz wysoki import energii, co powoduje, że na zwałach leży obecnie ok. 1,6 mln ton miałów energetycznych, które zgodnie z kontraktami miały w ub. roku trafić do elektrowni. Rogala przypominał, że podobnie sytuacja na zwałach wyglądała w 2015 r., jednak dzięki współpracy z odbiorcami udało się wówczas zmniejszyć zapasy.

Miały energetyczne to ok. 80 proc. węgla sprzedawanego przez PGG. Grupa dostarcza ok. 24 mln ton węgla tego gatunku, z czego prawie 20 mln ton do tzw. energetyki zawodowej. W ostatnich kilku latach elektrownie z roku na rok zwiększały zapotrzebowanie na węgiel, co znalazło odbicie w wieloletnich kontraktach z PGG. Ilość zakontraktowanego węgla wzrosła do 19,9 mln ton, wobec 14,9 mln ton cztery lata temu.

„Ideą umów wieloletnich było zakontraktowanie przez odbiorców takiego wolumenu, który bez względu na wahania koniunkturalne miał być zużywany” – wyjaśnił Rogala, wskazując, iż w latach 2017-2018, gdy ceny węgla z importu kształtowały się na poziomie ok. 330 zł za tonę, surowiec z PGG był znacznie tańszy.

By sprostać zapotrzebowaniu odbiorców, w minionych latach PGG zainwestowała w sumie ok. 6 mld zł, z czego ponad połowę w ubiegłym – rekordowym pod względem inwestycji – roku. „Nasza wieloletnia strategia opiera się na rozpoznaniu, przygotowaniu złóż i wydobyciu węgla w oparciu o wieloletnie umowy sprzedaży, gwarantujące zbyt wydobytego węgla" – powiedział prezes PGG.

Nieodbieranie przez elektrownie zakontraktowanego węgla skutkuje zmniejszeniem przychodów spółek górniczych, co w efekcie może prowadzić do pogorszenia ich sytuacji finansowej. „To system naczyń połączonych. Gdy zakontraktowany węgiel nie zostaje odebrany, producenci mają kłopoty z płynnością, bo koszty stałe w górnictwie są bardzo wysokie, na poziomie 80 proc." – wyjaśnił dr Dawid Piekarz, ekspert ds. energetyki.

Jedynie niewielką część węgla PGG kieruje na eksport. Przedstawiciele spółki przyznają, że rynek eksportowy jest obecnie bardzo trudny, ponieważ odchodzenie od węgla w innych krajach jest bardziej intensywne niż w Polsce, co przekłada się na presję cenową i podażową – efektem są stosunkowo niskie ceny za wysokiej jakości węgiel.

aop/ krap/ mab/ je/

Źródło: PAP

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
1 0 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
30 7 bangladesznadwisla

w każdym rachunku za prąd płacimy za kopanie tego syfu w Polsce. Koszt wydobycia na śląsku w PGG jest prawie dwa razy wyższy niż lepszy węgiel z importu. do tego wielkie koszty ekologiczne i wcześniejsze emeryturki dla kasty górniczej

! Odpowiedz
29 21 andregru

Kiedy górnicy zrozumieją że czasy towarzysza Gierka i "czarnego polskiego złota" się już skończyły .

! Odpowiedz
27 16 anty12

Zapewne nigdy. Komusza mentalnosc gornika to stan umysly i "mi sie nalezy". Przyzwyczaila ich do tego kazda wladza.

! Odpowiedz
25 35 wektorwg

Byle dojechać do wyborów prezydenckich

! Odpowiedz
46 50 eresan

Cała Polska płaci za prąd więcej, żeby górnik dostał 14-stke.

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne