Jeżeli minister Barbara Nowacka twierdzi, że to było przejęzyczenie, to trzeba powiedzieć, że było to bardzo grube przejęzyczenie, wręcz tragiczne, które politykowi na tym poziomie zdarzyć się nie może - podkreślił prezydent Andrzej Duda odnosząc się do wypowiedzi szefowej MEN o „polskich nazistach”.


Ministra edukacji Barbara Nowacka podczas międzynarodowej konferencji w 80. rocznicę wyzwolenia niemieckiego nazistowskiego obozu koncentracyjnego i zagłady Auschwitz-Birkenau powiedziała, że „na terenie okupowanym przez Niemcy polscy naziści zbudowali obozy, które były obozami pracy, a potem stały się obozami masowej zagłady”. Resort edukacji wyjaśnił, że ministra „wyraźnie przejęzyczyła się”.
O tę wypowiedź Nowackiej prezydent był pytany w środę w wywiadzie dla Kanału Zero. „Czasem bywa tak, że ktoś ma kartkę i w dużym stopniu czyta z kartki, a coś powie poza kartką. Takie sytuacje się zdarzają” - zaznaczył.
„Jeżeli pani minister twierdzi, że było to przejęzyczenie trzeba jasno powiedzieć, że było to bardzo grube przejęzyczenie, wręcz tragiczne przejęzyczenie, które politykowi na tym poziomie zdarzyć się nie może” - podkreślił Duda
Jak dodał, nie widział kartki, z której Nowacka miała czytać swoją wypowiedź i nie jest w stanie stwierdzić, czy miała to napisane. „Ale nawet gdyby miała tak napisane na kartce i odczytała to z kartki, to zakładam, że rozumie co czyta i nie powinna czytać takiej rzeczy” - ocenił.

Prezydent był również pytany o ostatnie wydarzenia dotyczące sytuacji ratowników medycznych, w kontekście niedawnego zabójstwa jednego z nich.
„Uważam, że konieczne jest wprowadzenie szczególnej ochrony prawnej (ratowników) i należy rozważyć kwestię dodatkowych środków zabezpieczających” - powiedział Duda. (PAP)
wm/ par/































































