REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Policyjny limit uniemożliwia przesłanie filmów

2016-08-09 04:10
publikacja
2016-08-09 04:10

Chcesz zawiadomić policję o piracie drogowym, przesyłając film ilustrujący jego wyczyny? Będziesz się musiał bardzo namęczyć, bo większość komend wprowadziła na swych serwerach limity.

fot. Szymon Zmarlicki / / FORUM

"Na stronach Komendy Wojewódzkiej w Lublinie jest specjalna zakładkę +Stop agresji drogowej+ z adresem mailowym. Ale z zastrzeżeniem, że przekazywany plik nie może być większy niż 10 MB" czytamy w "Gazecie Wyborczej".

"Nie lepiej jest na stronach innych komend wojewódzkich policji. W Łodzi i Olsztynie to 20 MB, na Podlasiu - 22 MB, w Gorzowie - 25 MB. Wyjątkiem jest kujawsko-pomorska policja. Tu limit to 100 MB. W Katowicach jest informacja, że jeśli rozmiar pliku przekracza limit, to należy osobiście dostarczyć taki materiał, ale bez informacji, ile ten limit wynosi" - pisze gazeta.

Zespół prasowy Komendy Głównej Policji objaśnia te problemy następująco: "Ogrom różnego rodzaju formatów plików wideo, serwerów, domen, tzw. chmur sprawia, że w jednostkowych przypadkach mogą pojawić się kłopoty z kompatybilnością. W każdym przypadku policjanci szukają sposobów rozwiązania kłopotów technicznych. Liczba ponad 7 tys. zgłoszeń w ubiegłym roku pokazuje, że udaje się to skutecznie robić".

"Kłopoty techniczne mogą zniechęcić kierowców do współpracy z policją" zauważa "Gazeta Wyborcza".

Wakacje na giełdzie

Nie we wszystkich krajach wystarczy polska polisa OC

Polscy kierowcy spowodowali w 2015 roku blisko 52 tysiące wypadków. To o 11 proc. więcej niż w 2011 roku - wynika z danych Polskiego Biura Ubezpieczeń Komunikacyjnych (PBUK). Pozytywne jest to, że coraz mniej jest wypadków spowodowanych przez kierowców bez ważnej polisy OC. Eksperci przypominają, że nie wszędzie polskie ubezpieczenie jest wystarczające. Są kraje, gdzie trzeba mieć Międzynarodowy Certyfikat Ubezpieczeniowy. Jego brak może się okazać bardzo kosztowny.

- Polskie ubezpieczenie OC, krajowe certyfikaty są honorowane na terenie 34 państw sygnatariuszy tzw. porozumienia wielostronnego, które umówiły się, że będą wzajemnie honorować swoje lokalne dokumenty - mówi agencji Newseria Biznes Piotr Łoza, dyrektor Departamentu Ubezpieczeń Majątkowych i Komunikacyjnych w firmie Generali. - To państwa należące głównie do Unii Europejskiej, a także Norwegia, Serbia i Szwajcaria.

W przypadku wyjazdu do innych państw w Europie (jak Albania, Bośnia i Hercegowina, Czarnogóra, Mołdawia), a także do niektórych pozaeuropejskich (np. Maroko, Iran, Izrael) potrzebna będzie Zielona Karta, czyli Międzynarodowy Certyfikat Ubezpieczeniowy - to dowód na to, że jego posiadacz jest objęty ubezpieczeniem odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych zgodnie z prawem ubezpieczeniowym odwiedzanego kraju. Minimalny okres, na jaki wystawiany jest certyfikat Zielonej Karty, to 15 dni.

Czytaj więcej: "Nie we wszystkich krajach wystarczy polska polisa OC".

(PAP)

mars/

Źródło:PAP
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (12)

dodaj komentarz
~bezmógi_mundurowe
Mundurowi to kretyni. Jeszcze za PO chciałem przesłać film faceta co rozjeżdża na pasach swoim porche kobietę z wózkiem. Wyciołem żeby filmik miał 10s. HD zajmował 50MB. Nie ma szans nigdzie go przesłać. Już sprawdzałem.
~edek
Potwierdzam. Płakanie że nadmiar formatów. Darmowy K-lite mega codec pack istnieje od 10 lat i załatwia wszystkie problemy kodeków. Trzeba mieć tylko mózg.
~last_starfighter
Obserwując drogę pomiędzy dwoma niewielkimi miastami w zach. Polsce (ok. 10km, pośrodku wioska), mogę powiedzieć, że w ostatnich latach "drogowcy" doprowadzili na tej trasie do komunikacyjnego paraliżu. Domalowano wszędzie gdzie się tylko da linie ciągłe (głównie na prostych), w związku z tym wyprzedzanie "mułów" Obserwując drogę pomiędzy dwoma niewielkimi miastami w zach. Polsce (ok. 10km, pośrodku wioska), mogę powiedzieć, że w ostatnich latach "drogowcy" doprowadzili na tej trasie do komunikacyjnego paraliżu. Domalowano wszędzie gdzie się tylko da linie ciągłe (głównie na prostych), w związku z tym wyprzedzanie "mułów" jest niemożliwe. A od mułów na tej drodze się roi - normą jest jazda 60-70km/h tam gdzie można jechać 90, 30-40km/h na "pięćdziesiątce". I to wszystko przy doskonałej pogodzie, gdy warunki są gorsze kolumny pojazdów jadą dużo wolniej. W latach 90ych na tej trasie szczytem powolności był autobus MZK który wlókł się do pół godziny. Teraz to norma w jeździe osobówką - nie dlatego, że ruch jest większy, tylko z powodu kierowców sparaliżowanych strachem, że w ogóle jadą.
~Capitalist
Kiedyś to by się taki społecznik musiał pofatygować z nagraniem na komendę, zajęliby mu telefon lub kamerę jako dowód w sprawie i tyle. Ja rozumiem, że na drogach są też prawdziwi wariaci, ale kiedy oglądam to jak ktoś gotuje się od tego, że jakieś auto za 300 tys. zł przemieszcza się w korku żwawiej niż autor nagrania, a potem Kiedyś to by się taki społecznik musiał pofatygować z nagraniem na komendę, zajęliby mu telefon lub kamerę jako dowód w sprawie i tyle. Ja rozumiem, że na drogach są też prawdziwi wariaci, ale kiedy oglądam to jak ktoś gotuje się od tego, że jakieś auto za 300 tys. zł przemieszcza się w korku żwawiej niż autor nagrania, a potem ląduje na yt gdzie autor wymyśla mu w opisie w stylu "o tu raz nie włączył kierunkowskazu, a tutaj wymusił, a tutaj jedną oponą był na ciągłej" to po prostu zastanawiam się czy ten prosty człowiek naprawdę nie ma lepszych zajęć w życiu. W kompilacjach na yt zwykle mamy widowiskowe przypadki, ale poza nimi w internecie jest masa pierdółek, do których przeciętny patrol nawet nie odpaliłby kogutów...ale przecież teraz siłę polskiego nadzoru nad porządkiem na drogach publicznych stanowi czujny strażnik teksasu, który wszystko uwiecznił na nagraniu.
~rutek
Uważam że jak ktoś kupuje auto za 300tyś bo ma za małego członka to go stać na czas i benzynę więc może postać w korkach jak inni. Mam dużego dostawczaka i przepadam za blokowaniem takich limuzyn by jechały spokojnie. Sama przyjemność.
~Antyradar
W prawdzie cel był inny, ale policja niechcący zrobiła coś rozsądnego. Jeśli film faktycznie przedstawia DUŻE, pojedyncze przestępstwo, to nie musi być dlugi. A jeśli jest długi, to znaczy, że nie przedstawia niczego dużego, lecz serię drobiagów – w takim przypadku w ogóle nie powinien być przesyłany.
Za donoszenie dotyczące bzdur,
W prawdzie cel był inny, ale policja niechcący zrobiła coś rozsądnego. Jeśli film faktycznie przedstawia DUŻE, pojedyncze przestępstwo, to nie musi być dlugi. A jeśli jest długi, to znaczy, że nie przedstawia niczego dużego, lecz serię drobiagów – w takim przypadku w ogóle nie powinien być przesyłany.
Za donoszenie dotyczące bzdur, donosiciele powinni płacic wysokie odszkodowania swoim ofiarom!
Pozdrawiam.
~poco
Film lub zdjęcie które ma stanowić dowód ma być niemodyfikowane, a nałożenie kompresji to jest już modyfikacja. Jedno rozsądne zdjęcie, na którym zachowane są wszelkie szczegóły ma rozmiar 12-16 MB.
~Nie_taki_znowu_młod
No trochę głupio to napisać na oficjalnej stronie, ale komunikat Policji powinien brzmieć: "Prosimy uploadować filmy na YouTube jako niejawne i linkować do nas, że względu na mnogość formatów itp...
~kierowca
warcholstwo jak za komuny. No i brak poszanowania prawa jak za pis

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki