Polenergia chce mieć do końca tego roku farmy wiatrowe o mocy 260-300 MW. Do pierwszej aukcji w 2016 roku spółka planuje przygotować projekty o mocy ok. 280 MW, liczy, że uzyska wsparcie dla ok. 170 MW - poinformował w rozmowie z PAP Zbigniew Prokopowicz, prezes Polenergii.
"Do końca 2015 roku chcemy mieć uruchomione farmy wiatrowe o mocy 260-300 MW" - powiedział PAP Prokopowicz.
Na koniec 2014 roku grupa dysponowała łączną zainstalowaną mocą na poziomie 271 MW, z czego 146,7 MW pochodziło z farm wiatrowych. Kolejne 99 MW farm wiatrowych jest w trakcie budowy, a 52 MW w przygotowaniu.
Spółka ma dodatkowo portfel farm wiatrowych w fazie developmentu na prawie 700 MW.

"Do aukcji chcemy przystąpić z pakietem 280 MW farm wiatrowych. Zakładamy, że w pierwszej aukcji uda nam się uzyskać wsparcie dla ok. 170 MW" - powiedział prezes.
Spółka zakłada, że kolejne 394 MW weźmie udział w aukcjach w latach 2017-2019.
Przyjęta ostatnio przez Sejm ustawa o OZE wprowadza w ramach wsparcia dla odnawialnych źródeł system aukcyjny zamiast zielonych certyfikatów. W ocenie Prokopowicza nowy system jest dobry i pozwala znacząco ograniczyć ryzyko przewidywalności przychodów w przyszłości oraz obniżyć koszty finansowania. Pierwsza aukcja w ramach nowego systemu wsparcia dla OZE odbędzie się w przyszłym roku.
Ustawa o OZE nie przewiduje okresu przejściowego pomiędzy dotychczasowym systemem wsparcia a nowym systemem aukcyjnym. Projekty, które nie zdążą wyprodukować energii do końca tego roku muszą czekać z rozpoczęciem produkcji na nowy system aukcji. W aukcji mogą brać udział jedynie ci inwestorzy, którzy będą produkować energię dopiero po aukcji.
"Szacujemy, że proces inwestycyjny po wygraniu aukcji może potrwać do roku, co oznacza, że z punktu widzenia realizacji inwestycji wiąże się to z jednorocznym przesunięciem. Przy czym to opóźnienie nie spowoduje spadku wartości dla akcjonariuszy z uwagi na fakt, że opłacalność w dwóch systemach jest porównywalna" - powiedział Prokopowicz.
Spółka poinformowała, że zakłada roczne przesunięcie w potencjalnej realizacji inwestycji o mocy 460 MW do 2017 roku.
EMISJA OBLIGACJI ZAMIAST EMISJI AKCJI
Polenergia zrezygnowała z planów emisji akcji. Zakładała wcześniej pozyskanie w ten sposób na inwestycje ok. 400 mln zł.
"Postanowiliśmy emisję akcji zastąpić bardziej ekonomiczną z punktu widzenia akcjonariuszy emisją obligacji o wartości 130 mln zł. Dodatkowo, jeśli inwestycje przesuwają się o rok, to oznacza, że z obecnych projektów, które wybudujemy będziemy generować gotówkę na kolejne inwestycje. Plany emisyjne akcji są definitywnie usunięte ze strategii spółki" - powiedział prezes.
"Zakładamy, że przy realizacji planowanego projektu, emisja obligacji będzie możliwa w kwietniu" - dodał.
Prokopowicz podtrzymał, że od 2017 roku Polenergia będzie mogła dzielić się zyskami z akcjonariuszami.
"Od 2017 roku będziemy chcieli wypłacać dywidendę, ale jeszcze za wcześnie na konkretne poziomy" - powiedział prezes.
204 MLN ZŁ SKORYGOWANEJ EBITDA W 2015 R.
Polenergia prognozuje, że jej skorygowana EBITDA wyniesie w tym roku 204 mln zł, a skorygowany zysk netto 72,4 mln zł.
W 2014 roku łączna skorygowana EBITDA grupy (uwzględniająca wniesione aktywa grupy Neutron) wyniosła 169 mln zł, a skorygowany zysk netto 54,4 mln zł.
"Ubiegły rok oceniam bardzo dobrze. Znacząco poprawiliśmy wyniki zarówno EBITDA i zysk netto, doszło do formalnego połączenia PEP i Polenergii, pozyskaliśmy inwestora i środki na inwestycje. Uruchomiliśmy 67 MW nowych mocy, pozyskaliśmy finansowanie na 150 MW i rozpoczęliśmy budowę kolejnych prawie 100 MW farm wiatrowych. Podpisaliśmy także umowę przyłączeniową dla projektu off-shore (1200 MW - przyp. PAP) i rozpoczęliśmy procedurę uzyskania decyzji środowiskowej" - powiedział Prokopowicz.
Poinformował, że spółka w kwietniu złoży wniosek o decyzję środowiskową dla farmy morskiej Bałtyk Środkowy 3, a jesienią dla farmy Bałtyk Środkowy 2.
"Przewidujemy, że procedowanie potrwa około roku" - powiedział prezes.
Anna Pełka (PAP)
pel/ jtt/





























































