Afery takie jak Amber Gold czy GetBack przestają dziwić, jeżeli spojrzymy na nie przez pryzmat wyników badań zaprezentowanych podczas IV Kongresu Edukacji Finansowej i Przedsiębiorczości. Polacy nisko oceniają swoją wiedzę o finansach. Najsłabiej młodzi, którzy przy podpisywaniu umów finansowych sprawdzają jedynie podstawowe zapisy i zgodność danych osobowych.
Z badania „Poziom wiedzy finansowej Polaków 2020” przeprowadzonego w lutym na zlecenie Warszawskiego Instytutu Bankowości (WIB) i Fundacji GPW wynika, że tylko 12 proc. Polaków określa swoją wiedzę finansową jako dobrą lub bardzo dobrą. Ponad połowa respondentów (52 proc.) uważa, że ich wiedza o finansach jest mała lub bardzo mała. Najgorzej radzą sobie osoby młode w wieku 18-24 lat (83 proc.) oraz mieszkańcy wsi (71 proc.). Co druga młoda osoba przy podpisywaniu umów finansowych sprawdza jedynie podstawowe zapisy i zgodność danych osobowych.
Respondentów zapytano o to, czy w szkołach powinno się nauczać wiedzy o finansach. Zdecydowana większość odpowiedziała pozytywnie. Jedynie 8 proc. Polaków nie widzi potrzeby wprowadzenia obowiązkowych zajęć z zakresu wiedzy finansowej na którymkolwiek z etapów nauczania. Zdaniem badanych to nauka w szkole średniej jest właściwym czasem do tego (31 proc. wskazań). Za wprowadzeniem takich zajęć w szkołach podstawowych było 24 proc., a w przedszkolach 12 proc.
Phishing jest skuteczny, bo kuleje wiedza o cyberbezpieczeństwie
Z badania wynika, że najwięcej problemów niezmiennie stwarza temat cyberbezpieczeństwa (54 proc.). W dalszej kolejności wskazano na deficyt znajomości obszarów finansów publicznych (41 proc.) oraz przedsiębiorczości (34 proc.). Jednocześnie, w stosunku do 2019 r., dane wskazują na znaczną poprawę wiedzy z zakresu oszczędzania (spadek wskazań negatywnych z 34 proc. do 5 proc.) oraz kredytów i pożyczek (z 44 proc. do 12 proc.).

Problemy z wiedzą na temat cyberbezpieczeństwa potwierdzają sami bankowcy. Aż 47 proc. z nich oceniło, że klienci mają jedynie podstawową wiedzę w tym zakresie lub w ogóle nie zapoznają się z komunikatami przekazywanymi przez banki.
Na bakier z inwestycjami
Jako najtrudniejsze zagadnienie do przyswojenia dla klientów 54 proc. ankietowanych pracowników sektora bankowego wskazało inwestowanie. W nowej edycji badania znacząco wzrósł odsetek osób deklarujących brak jakiejkolwiek wiedzy o zasadach funkcjonowania giełdy – z 18 proc. do 27 proc. Niedostateczna wiedza jest również dla 57 proc. Polaków kluczową barierą w inwestowaniu na GPW. Tylko 32 proc. obawia się ryzyka lub poniesienia strat na giełdzie.
Spośród instrumentów inwestycyjnych najczęściej rozpoznawane były akcje (78 proc.) i obligacje (51 proc.). Zdecydowana większość badanych (83 proc.) zna co najmniej jeden ze sposobów oszczędzenia długookresowego. Wśród wskazań dominują Pracownicze Plany Kapitałowe (74 proc.) oraz Indywidualne Konta Emerytalne (67 proc.). Przy czym z IKE korzysta jedynie 34 proc. respondentów, a z PPK jedynie co piąty Polak.
Co ciekawe, aż 75 proc. osób deklaruje, że dokładnie czyta lub przynajmniej stara się czytać wszystkie zapisy w umowach. Jednocześnie tylko 39 proc. analizuje je i próbuje wyjaśniać wątpliwości.
Wiedzę o finansach czerpiemy z banków
Okazuje się, że 65 proc. Polaków jako główne źródło wiedzy o finansach po raz pierwszy wskazało banki i inne instytucje finansowe. Na drugim miejscu znalazł się internet (59 proc.). Wśród ankietowanych znacząco spadła natomiast popularność mediów (z 68 proc. do 37 proc.). Jednocześnie jednak, zdaniem badanych, to właśnie media powinny wykazywać największą aktywność w zakresie edukacji finansowej (71 proc.). W drugiej kolejności ankietowani wskazali na rolę szkoły i nauczycieli (66 proc.). Co czwarty z Polaków widziałby w aktywniejszej roli instytucje państwowe, a co dziesiąty jest zwolennikiem korzystania przede wszystkim z własnych doświadczeń życiowych w tym obszarze.
































































