Załoga Złomrexu składa się z 220 osób, z czego formalnie około 120 zatrudnionych jest przez Przedsiębiorstwo Wiedza i Praca, które ma status zakładu pracy chronionej. Właścicielem PWP jest Przemysław Sztuczkowski, prezes i jedyny akcjonariusz Złomrexu. Jeśli marcowa publiczna emisja akcji Złomrexu zakończy się sukcesem, udział prezesa w kapitale i głosach spadnie do 69%.
PWP świadczy na rzecz Złomrexu m.in. usługi finansowo-księgowe, sprzątania, dozoru mienia i obsługi magazynów. Umowa między spółkami zawarta została na czas nieokreślony, z jednomiesięcznym terminem wypowiedzenia.. W 2004 roku PWP otrzymało od Złomrexu ponad 7,84 mln zł brutto. Dzięki temu mogło spłacić raty pożyczki, jaką dostało od tej spółki.
Umowa Złomreksu nie spodobała się władzom GPW. Prowadziły na ten temat rozmowy z przedstawicielami Złomrexu, gdyż obawiały się, że przyszli inwestorzy mogą postrzegać kontrakt jako sposób na wyprowadzanie pieniędzy z firmy. Po rozmowach umowa została zawężona. W 2004 roku PWP płaciła wynagrodzenia również zarządzającym Złomrexem. Teraz spółka zobowiązała się do zatrudniania jedynie szeregowych pracowników. W 2005 roku Złomrex ma płacić PWP około 3 mln zł. Na całkowite rozwiązanie umowy nie zgodził się prezes Sztuczkowski.
Czy inwestorzy, którzy kupią akcje w ofercie publicznej będą mieli jednak pewność, że np. w 2006 Złomrex nie zapłaci PWP dużo więcej? Nie udało się zdobyć komentarza prezesa Sztuczkowskiego, który jest na urlopie. CAIB, który oferuje akcje Złomrexu ma pomysł na rozwiązanie sytuacji. Budżet związany z umową musiałby być każdorazowo akceptowany przez niezależnego członka zarządu spółki.
Ł.O.
Źródło: „Parkiet”































































