Z wielu różnych źródeł płynęło dzisiaj przesłanie, że recesja może dobiegać już końca. Nowy CEO amerykańskiego ubezpieczyciela AIG, Robert Benmosche, zadeklarował, że firma spłaci długi wobec rządu Stanów Zjednoczonych. Plan ratunkowy był konieczny, ponieważ firma udzielała zabezpieczeń w postaci ryzykownych instrumentów pochodnych, z tytułu których poniosła wiele strat. W trakcie dzisiejszych notowań AIG po godzinie siedemnastej zyskało 28,8%.
Wśród danych makroekonomicznych znalazła się publikacja cotygodniowego raportu o liczbie nowych wniosków o zasiłek dla bezrobotnych. Wniosków tych przybyło w ostatnim tygodniu 576 tysięcy, o 15 tysięcy więcej niż tydzień wcześniej oraz także więcej niż przewidywali analitycy.
Pozytywny wydźwięk miała za to publikacja indeksu FED z Filadelfii. Wzrósł on w sierpniu z –7,5 punktów do 4,2 punktów. Analitycy prognozowali wzrost do wartości –2 punktów. Z kolei indeks wskaźników wyprzedzających koniunkturę spadł w lipcu z 0,7% do 0,6%. Analitycy oczekiwali odczytu na poziomie 0,5%, tak więc ich oczekiwania zostały przewyższone.
Wśród głównych indeksów giełdowych dominował zielony kolor. Standard & Poor’s 500 zyskał dzisiaj po godzinie siedemnastej 0,8%, co przełożyło się na skok do 1004,3 punktów. Nasdaq Composite Index zwyżkował dzisiaj o 0,7% do 1983,2 punktów, natomiast Dow Jones Industrial Average wzrósł w najmniejszym stopniu z tej trójki, bo tylko o 0,4% do 9314,6 punktów.
Wśród poszczególnych spółek, w Stanach Zjednoczonych uwaga inwestorów była skoncentrowana na producentach żywności, H.J. Heinz i Hormel Foods. Obie firmy pochwaliły się wynikami finansowymi lepszymi niż tego oczekiwali po nich analitycy, co pomogło im udanie rozpocząć sesję. Heinz zyskał 1,6%, a Hormel 0,6%. Z kolei niespodziewana strata ogłoszona przez Sears Holding spowodowała, że akcje tej firmy spadły o 11,7%.
TW



























































