REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Po tym wydarzeniu wróciła dyskusja o busach na Morskie Oko. Prokuratura umorzyła postępowanie ws. znęcania się nad koniem

2024-12-31 13:57
publikacja
2024-12-31 13:57
Dodaj Bankier.pl w Google

Prokuratura Rejonowa w Opatowie umorzyła we wtorek dochodzenia w sprawie konia, który potknął się i upadł na drodze do Morskiego Oka w Tatrach. Zdaniem obrońców praw zwierząt doszło do znęcania nad zwierzęciem, ale przeczy temu opinia biegłego lekarza weterynarii.

Po tym wydarzeniu wróciła dyskusja o busach na Morskie Oko. Prokuratura umorzyła postępowanie ws. znęcania się nad koniem
Po tym wydarzeniu wróciła dyskusja o busach na Morskie Oko. Prokuratura umorzyła postępowanie ws. znęcania się nad koniem
fot. Marcin Szkodzinski / / FORUM

Do przewrotki konia o imieniu Lizus na trasie do Morskiego Oka doszło 3 maja b.r. Następnie woźnica ocucił konia poprzez klepnięcie go w nozdrza. Koń natychmiast wstał i pomaszerował w zaprzęgu dalej. Nagranie tej sytuacji wykonane przez turystów trafiło do sieci, a obrońcy praw zwierząt złożyli zawiadomienie o znęcaniu się na koniem.

"Z przedstawionej opinii biegłego lekarza weterynarii wynika, że nie doszło do znęcania się nad koniem, a jego przewrotka była zwykłym przypadkiem. Nie nastąpiła na wskutek przemęczenia czy innych okoliczności zdrowotnych, a sposób ocucenia konia przez woźnicę jest powszechnie przyjętym w tego rodzaju przypadkach" – powiedział PAP prokurator rejonowy w Opatowie Rafał Kobiec.

Dochodzenie w tej sprawie prowadziła Prokuratura Rejonowa w Opatowie w woj. świętokrzyskim. Według zawiadamiających obrońców praw zwierząt, na drodze do Morskiego Oka 3 maja b.r. miało dojść do nadmiernego przeciążenia konia pracą, co miało doprowadzić do jego upadku. Zdaniem aktywistów, woźnica uderzył konia w pysk zadając mu ból.

Prokuratora powołała biegłego z zakresu medycyny weterynaryjnej celem ustalenia okoliczności i przyczyny upadku konia. Biegły miał też stwierdzić czy uderzenie leżącego konia w nozdrza sprawiło mu ból i czy tego rodzaju zachowanie było dopuszczalną formą ocucenia konia.

Po tym zdarzeniu do siedziby Tatrzańskiego Parku Narodowego przyjechała minister klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska, która spotkała się z obrońcami praw zwierząt i wozakami organizującymi konny transport do Morskiego Oka. Zawarto wówczas 12-punktowe porozumienie dotyczące m.in. ograniczenia liczby osób na wozie oraz zapoczątkowano testy elektrycznego busa na tej turystycznej trasie. W grudniu resort sfinansował zakup czterech "elektryków", które od maja mają wozić turystów nad popularne tatrzańskie jezioro. Transport konny ma funkcjonować równolegle.

Wakacje na giełdzie

Aktywiści domagają się całkowitego wycofania transportu konnego z trasy do Morskiego Oka. Twierdzą, że zwierzęta cierpią ciągnąc wozy pod górę, a trasa jest zbyt wyczerpująca, by praca koni mogła odbywać się w humanitarnych warunkach.

Konie pracujące na trasie do Morskiego Oka przed każdym letnim sezonem turystycznym przechodzą szczegółowe badania weterynaryjno-hipologiczne, w tym ortopedyczne. W bieżącym roku 303 z 307 koni zostało dopuszczonych do pracy na trasie przez wszystkich członków komisji, a w ubiegłym roku dwa konie nie przeszły badań i zostały wycofane z pracy. Zasady pracy koni na górskim odcinku ściśle określa regulamin Tatrzańskiego Parku Narodowego.(PAP)

szb/ mark/

Źródło:PAP
Tematy
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie

Komentarze (3)

dodaj komentarz
pilsener
Młodzi, odrealnieni, z wielkich miast nie chcą paliw kopalnych - ale chwila, naturalna siła pociągowa też im wadzi - na szczęście jest coś takiego jak riksza, praca idealna dla młodych, dalej młodzi, wymagajcie nie tylko od nas ale od siebie także :)
to_i_owo
"...dwa konie nie przeszły badań i zostały wycofane z pracy."

Smaczne były?
Wie ktoś?
samsza
Brak rzetelnej wiedzy, rozum nie ogrania rzeczywistości, to powstają gusła... te "tłumaczą" ignorantom świat.

Powiązane: Zakopane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki