REKLAMA

Po przerwanym weselu w Malanowie - poprawiny na ok. 200 osób

2021-04-17 20:31
publikacja
2021-04-17 20:31
fot. TheStoryteller / Shutterstock

Z żurkiem i bułkami – tym razem przed restauracją – w sobotę w Malanowie (wielkopolskie) odbyły się poprawiny. W ub. tygodniu policja przerwała tam wesele; wylegitymowano 81 osób obecnych na uroczystości i jej obsługę. Śledztwo w sprawie wszczęła prokuratura.

Poprawiny - jak wydarzenie nazwali m.in lokalni mieszkańcy - odbyły się w sobotę po południu przed restauracją w Malanowie – tydzień po imprezie weselnej przerwanej przez policję i sanepid. Mieszkańcom rozdawano żurek i bułki; przygotowano ok. 1 tys. porcji. Z głośników leciała muzyka. Większość z uczestników miała założone maseczki. Wydarzenie zabezpieczała policja.

"Według naszych szacunków na wydarzeniu zebrało się łącznie ok. 200 osób. Nasze działania skupiły się na zapewnieniu swobodnego przejazdu na drodze wojewódzkiej 470, z uwagi na wyższe niż na co dzień natężenie ruchu, dlatego też policjanci miejscowo kierowali ruchem" – powiedział PAP w sobotę oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Turku asp. sztab. Mateusz Latuszewski. Droga wojewódzka nr 470 przebiega tuż przy restauracji.

Latuszewski mówił PAP, że "wydarzenie przebiegło spokojnie, obyło się bez żadnych incydentów".

"Podjęliśmy czynności legitymowania wobec części osób, które zaczęły się grupować, ale wszyscy bardzo szybko dostosowali się do naszych poleceń i nie doszło do żadnych incydentów. Byliśmy przygotowani na to, że może być wielu uczestników, mieliśmy zabezpieczone odpowiednie siły – i w razie konieczności, incydentów moglibyśmy interweniować, ale nie było takiej potrzeby" – podkreślił.

W trakcie wydarzenia z policyjnego radiowozu emitowano także sygnały dźwiękowe, by się nie grupować i stosować do poleceń policji.

W związku z trwającą pandemią w kraju obowiązuje zakaz spotkań, zebrań, imprez i zgromadzeń publicznych w większej liczbie niż pięć osób. W ub. sobotę funkcjonariusze policji i pracownicy sanepidu pojawili się w sali, w której odbywało się przyjęcie weselne. Na miejscu wylegitymowano 81 osób, uczestników zdarzenia, członków zespołu muzycznego oraz obsługi.

Wobec właściciela obiektu sanepid wydał decyzję o zaprzestaniu działalności polegającej na organizowaniu imprez okolicznościowych i zgromadzeń, decyzja ta miała rygor natychmiastowej wykonalności. W związku z tym wszystkie osoby obecne w lokalu musiały go opuścić. Cała interwencja zakończyła się po godz. 23.00, nie doszło do żadnych incydentów.

Rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Koninie prok. Ewa Woźniak przekazała PAP, że w tej sprawie wszczęto postępowanie pod kątem sprowadzenia niebezpieczeństwa dla życia i zdrowia wielu osób przez spowodowanie zagrożenia epidemiologicznego.

Za spowodowanie zagrożenia epidemiologicznego i zagrożenie życia lub zdrowia wielu osób grozi kara od sześciu miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności. (PAP)

Autorka: Anna Jowsa

ajw/ robs/

Źródło:PAP
Tematy
Karta kredytowa nr 1 w Polsce wg plebiscytu Złoty Bankier 2021! RRSO: 7,44%

Karta kredytowa nr 1 w Polsce wg plebiscytu Złoty Bankier 2021! RRSO: 7,44%

Komentarze (4)

dodaj komentarz
prs
Szkoda ze mnie tam nie bylo, konkretna rodzina, wie co dla nich wazne i leje na sztuczne problemy.

100 lat Mlodej Parze!
djnsd
Czemu wy jako poważny portal piszecie bzdury że "obowiązuje zakaz spotkań, zebrań, imprez i zgromadzeń publicznych" ? Nic takiego nie obowiązuje! Jest tylko niezgodne z prawem rozporządzenie morawieckiego i bezprawne działania policji prokuratury i sanepidu. Sądy to wszystko oddalają. Po co siejecie zamęt ?
101m
Siła portalu tego i innego polega właśnie na tym, że zbyt dużo ludzi myśli tak jak urzędnicy. Bardzo dobrze, świetna robota i inne frazesy. Generalnie Polacy dają się manipulować, ci już wyprani skaczą innym do gardeł jak nie mają maseczki, a co dopiero wesele, zgromadzenie. Problem jest dość duży bo masowo oblegają Siła portalu tego i innego polega właśnie na tym, że zbyt dużo ludzi myśli tak jak urzędnicy. Bardzo dobrze, świetna robota i inne frazesy. Generalnie Polacy dają się manipulować, ci już wyprani skaczą innym do gardeł jak nie mają maseczki, a co dopiero wesele, zgromadzenie. Problem jest dość duży bo masowo oblegają telewizory w poszukiwaniu szczęścia, którego tam nie ma, a potem przytakują jak stado baranów.
samsza
Wesela są ok, okazało się, że psiarze i kociarze, to "siewcy śmierci"

https://twitter.com/poprawnym2/status/1383517770285912070

Powiązane: Koronawirus w Polsce

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki