

Myślisz, że o bezpieczeństwie płatności online napisano już wszystko? Nawet jeżeli, cyberprzestępcy nie ustają w wysiłkach tworząc nowe i niestety często skuteczne sposoby pozwalające włamać się na konto bankowe i dokonać kradzieży pieniędzy. Jak ustrzec swój majątek przed cyberatakiem?

1. Sprawdź zaufane instytucje płatnicze
Instytucje płatnicze to podmioty oferujące usługi finansowe, w tym
przede wszystkim banki, agencje rozliczeniowe oraz inne, licencjonowane
podmioty. Ich rejestr prowadzi Komisja Nadzoru Finansowego, która
weryfikuje czy akredytowana firma spełnia wszystkie, surowe wymagania
bezpieczeństwa. Obecność takiego podmiotu w rejestrze dostawców usług
płatniczych można w każdej chwili sprawdzić w wyszukiwarce dostępnej na
stronie internetowej Komisji Nadzoru Finansowego. Dodatkowo można
prześledzić rejestr licencjonowanych Agentów Rozliczeniowych prowadzony
przez Narodowy Bank Polski. Jeżeli firma znajduje się na listach, możemy
być spokojni o nasze środki finansowe.
2. Zweryfikuj wiarygodność pośrednika
Kiedyś by sprawdzić wiarygodność instytucji płatniczej wystarczyło
zweryfikować adres strony WWW. Jeżeli zaczynał się od HTTPS i zawierał
znak kłódki, czuliśmy się bezpieczni. Dziś taka weryfikacja to zbyt
mało. Podszywanie się pod instytucje płatnicze to bardzo częsty sposób
na wyłudzenie pieniędzy od nieświadomego internauty. Normą stały się
oszustwa polegające na wykorzystaniu adresów typu:
https://nazwa-banku.pl-oszukana-domena.com, do których certyfikat został
poprawnie wystawiony, ale dla firmy innej niż bank. Właśnie dlatego
zawsze należy sprawdzać adres strony i klikać w kłódkę, by weryfikować
komu komunikat został wystawiony.
Dodatkowo można upewnić się czy instytucja finansowa posiada
certyfikat PCI DSS świadczący o zgodności z popularnymi systemami
płatności kartami kredytowymi. Standard ten potwierdza spełnianie
światowej jakości norm dotyczących bezpieczeństwa.
3. Podnieś bezpieczeństwo transakcji
Wiarygodne instytucje płatnicze obsługą miliony transakcji
finansowych dziennie. Za pomocą analizy statystycznej danych są w stanie
skutecznie wykrywać potencjalne próby wyłudzeń. Każde takie działanie
poprawia szansę na rozszyfrowanie schematu ewentualnego oszustwa oraz
efektywne unieszkodliwianie działań podejmowanych przez
cyberprzestępców.
- Każdego dnia przeprowadzamy dziesiątki tysięcy transakcji, zbierając
ogromne ilości danych i informacji. Dzięki temu jesteśmy w stanie
wykrywać wzorce pojawiające się przy próbach wyłudzeń i skutecznie im
przeciwdziałać. Przykładowo próba obciążenia karty na niską
kwotę, a następnie na kwotę dużo wyższą jest częstym sposobem badania
możliwości dokonania oszustwa. Dlatego nie powinniśmy ignorować
podejrzanych obciążeń, nawet jeśli ich kwota jest niewielka - mówi
Bernadetta Madej, dyrektor ds. handlowych z Dotpay. Specjalistyczne
zabezpieczenia oraz systemy do wykrywania oszustw stosują również banki,
dlatego łączne korzystanie z usług instytucji bankowej oraz operatora
płatności na pewno skutecznie podniesie bezpieczeństwo transakcji.
4. Sprawdź numer konta - trzy razy
Płacę w sieci
Wszystko o płatnościach przez internet - w jednym miejscu!
Złośliwe oprogramowanie, takie jak np. VBKlip lub Banatrix, potrafi
wykryć czynność skopiowania rachunku bankowego, podmieniając przy
wklejaniu cyfry na inne, wskazane przez cyberprzestępcę. Dlatego jeśli
kopiujemy numer konta np. z treści e-maila lub strony sklepu
internetowego, powinniśmy po wklejeniu do formularza przelewu upewnić
się, że cyfry są poprawne. Niestety, to nie zawsze wystarczy - niektóre
wersje Banatrixa potrafią pokazać w przeglądarce poprawny numer konta, a
do banku wysłać sfałszowany. Dlatego należy dokonać ponownej
weryfikacji przy przepisywaniu kodu SMS potwierdzającego transakcję
(jeśli nasz bank go wysyła).
To niestety nie wszystko. Cyberprzestępcy stworzyli KINS służący do
atakowania telefonów i podmiany SMS-ów przychodzących z banku. Dla
bezpieczeństwa należy zatem wykonać trzeci krok, tj. sprawdzić
poprawność numeru konta po potwierdzeniu operacji na stronie banku.
Warto też w miarę możliwości korzystać z operatorów szybkich przelewów
internetowych. Przy takich transakcjach nie musimy przepisywać numeru
konta, nie ma więc ryzyka zaatakowania przez złośliwe oprogramowanie.
Sposób na wyłącznie trojana zainfekowanym użytkownikom znaleźli
informatycy z CERT Polska i Multibanku. Wykorzystali lukę w złośliwym
oprogramowaniu instalowanym przez oprogramowanie KINS i ZITMO. W jaki
sposób? Okazało się, że wystarczy wyprzedzić treść SMS-a wykrzyknikiem,
który dla trojana był komendą zmuszającą do usunięcia.
5. Nie korzystaj z publicznych hotspotów
Mimo szyfrowania transmisji między przeglądarką a serwerem banku,
powinniśmy zwracać uwagę na źródło internetu, z którego korzystamy. Na
atak cyberprzestępcy jesteśmy szczególnie narażeni, gdy łączymy się z
siecią publiczną (np. w kawiarni, z miejskiego internetu, na uczelni).
Jak działa atak? Cyberprzestępca tworzy sieć o neutralnej nazwie
(DarmowyInternet, DlaGosci, Publiczna, FreeHotSpot itp.), do której
podłącza się wiele osób. Router włamywacza potrafi jednak zmodyfikować
treść przesyłanych stron - w locie zmieniać numery kont, prezentować
fałszywe formularze logowania albo niezauważenie przekierować adresy
stron na inne serwery. Wystarczy więc chwila nieuwagi, by dokonać
logowania na podstawionej stronie, udostępniając w ten sposób nasze dane
cyberprzestępcy. Dlatego w sieciach publicznych najlepiej nie
przekazywać żadnych informacji, których podsłuchanie mogłoby nam w
jakikolwiek sposób zaszkodzić.
6. Sprawdź komu podajesz numer karty
Jeśli chcesz zapłacić kartą za zakupy w sieci, sprawdź komu dokładnie
podajesz swoje dane. Oczywiście wykorzystywanie takich informacji na
podejrzanych stronach, np. z pirackim oprogramowaniem, grami hazardowymi
czy treściami dla dorosłych, to proszenie się kłopoty. Z drugiej strony
nawet dużym firmom zdarzają się wycieki danych. Przykładem może być
Sony, na które atak doprowadził do wycieku danych 1,5 miliona kart
kredytowych. W efekcie VISA czasowo wykreśliła firmę z listy podmiotów
spełniających standardy bezpieczeństwa.
Warto zawczasu zadbać o bezpieczeństwo transakcji przeprowadzanych
kartą. Niektóre banki (np. Citibank) wysyłają SMS-em kod, który należy
wprowadzić w trakcie płatności przez Internet (usługa 3D Secure), a
wiele z nich daje też możliwość otrzymywania SMS-ów informacyjnych o
przeprowadzonych transakcjach. Dodatkowo możemy wyrobić sobie kartę
przedpłaconą, na którą przelewamy tylko tyle pieniędzy, ile potrzebujemy
do przeprowadzenia pojedynczej transakcji. Karta nie jest w żaden
sposób powiązana z naszym głównym kontem bankowym. Nawet jeśli
cyberprzestępca pozna dane, i tak nie będzie miał z nich żadnego
pożytku. Takie karty oferują m.in. BZ WBK oraz bank Pekao.
7. Pamiętaj o chargebacku
A co, jeśli jednak zostałeś ofiarą cyberprzestępcy? Większość
polskich banków nie podaje tej informacji, ale wszystkie transakcje
przeprowadzane kartami kredytowymi VISA i MasterCard objęte są dodatkową
gwarancją (tzw. chargeback). Z gwarancji można skorzystać m.in. jeśli
dane naszej karty wyciekły, a na rachunku zaczęły pojawiać się
nieautoryzowane transakcje. Po złożeniu reklamacji w banku należy czekać
na decyzję, choć powszechnie wiadomo że zwykle wydawane są po myśli
klientów.
Warto dodatkowo sprawdzić czy w naszym banku transakcje kartą
kredytową przeprowadzane przez dodatkowego operatora płatności (Dotpay,
PayPal itp.) mogą być reklamowane w ten sposób. W części instytucji
finansowych jest to możliwe, w części trzeba spełnić dodatkowe warunki
(np. najpierw należy złożyć reklamację u operatora płatności), a w
części takie reklamacje w ogóle nie są uwzględniane. Można także
skorzystać z dodatkowego ubezpieczenia transakcji przeprowadzanych za
pomocą szybkich przelewów internetowych. - W tym przypadku gwarancji
udziela operator płatności, a nie bank. Z opcji tej można skorzystać,
gdy złożyliśmy i opłaciliśmy zamówienie ze sklepu internetowego, ale nie
otrzymaliśmy zamówionego towaru. W takiej sytuacji zwrotu dokonuje
operator płatności - podsumowuje Bernadetta Madej.
Dziś obiektem ataku hakerskiego może zostać każdy - zarówno firma,
prywatny użytkownik, jak i instytucja państwowa. Pamiętajmy, że
bezpieczeństwo danych przechowywanych w sieci zależy przede wszystkim od
nas samych. Kluczowa jest wiedza na temat skutecznej ochrony komputera i
dokonywanych przez sieć transakcji. Dlatego zawsze zwracajmy uwagę na
zasady bezpieczeństwa, szczególnie w czasie płatności w internecie, tak
by nieświadomie nie stać się celem ataku cyberprzestępcy.
Źródło: www.dotpay.pl


























































