"- Płaciłam za zakupy kartą w osiedlowym sklepie. Okazało się, że ją zablokowano i sprzedawca jest zobowiązany ją zatrzymać. Zaniepokojona udałam się do placówki PKO BP. Tam zostałam poinformowana, że nastąpiło skanowanie mojej karty. Nie byłam jedyną osobą w banku, która przyszła z tym problemem. Pracownicy powiedzieli, że pieniądze z mojego konta wybierano w Warnie w Bułgarii 16 i 17 listopada. A ja od lata nie ruszałam się poza Wrocław. Karta zablokowana została ze względów bezpieczeństwa przez komórkę w Warszawie – powiedziała Dorota Kowalska" informuje portal Wrocław24.net
"Wrocławskie bankomaty wykorzystywano do zbierania informacji o kontach. Przestępcy wykorzystywali tzn skimmer, czyli urządzenie do sczytywania danych. - Za ich pomocą kopiowali pasek magnetyczny – powiedziała Izabela Świderek – Kowalczyk, rzecznik prasowy PKO Banku Polskiego. - [...] Klienci, którzy mają zablokowane konta, proszeni się o kontakt w oddziale. Tam złożą formularz reklamacyjny. Na pewno nie ucierpią oni finansowo. W ciągu najbliższych dwóch tygodni otrzymają nowe karty – dodaje rzecznik" czytamy na portalu Wrocław24.net
Ten model przestępstwa jest rozpowszechnioną metodą okradania kont bankowych. Aby nasze pieniądze nie padły łupem przestępców należy zwracać uwagę na podejrzane bankomaty, z których podejmujemy gotówkę oraz nie spuszczać karty z oka ilekroć płacimy nią w punktach handlowo-usługowych.
Jednak odpowiedzialność za bezpieczeństwo transakcji leży również po stronie banków i operatorów bankomatów, którzy nie powinny dopuszczać do instalacji urządzeń przechwytujących na własnych terminalach oraz przeprowadzać okresowe inspekcje maszyn pod tym kątem.
Źródło: Wrocław24.net
























































