REKLAMA

OPINIA"Piątka z przodu". Wysoka dynamika płac może oznaczać 5-proc. stopy na dłużej

2024-06-11 18:32, akt.2024-06-11 18:44
publikacja
2024-06-11 18:32
aktualizacja
2024-06-11 18:44
Dodaj Bankier.pl w Google

Wysoka dynamika płac może oznaczać, że „piątka z przodu” na stopach procentowych w Polsce utrzyma się przez dłuższy czas – wynika z dyskusji ekonomistów bankowych na EKF w Sopocie. Spodziewane w najbliższych latach tempo wzrostu PKB poniżej 4 proc. to z kolei możliwe problemy z konsolidacją fiskalną.

"Piątka z przodu". Wysoka dynamika płac może oznaczać 5-proc. stopy na dłużej
"Piątka z przodu". Wysoka dynamika płac może oznaczać 5-proc. stopy na dłużej
fot. Virrage Images / / Shutterstock

Główny ekonomista EY Marek Rozkrut wskazał w dyskusji na ciasny rynek pracy i utrzymującą się presję płacową w Polsce, w ostatnim przypadku głównie ze strony coraz większego przełożenia podwyżek płacy minimalnej na gospodarkę, co z kolei podbija inflację, zwłaszcza w usługach.

"Do 2026 r. nie widzimy inflacji w celu, tzn. 2,5 proc., znajdzie się ona w górnym przedziale pasma odchyleń ale nie w samym celu” – dodał.

Zdaniem głównego ekonomisty Santandera Macieja Relugi łatwiej było zbić inflację z dwucyfrowych poziomów proc. obecnych niż teraz zbić ją do celu w średnim terminie.

„Zakładamy, że inflacja ustabilizuje się na poziomie 4-5 proc. w tym roku, a jeżeli potem będzie spadała to bardzo powoli” – ocenił.

Wakacje na giełdzie

Starszy ekonomista BNP Paribas Marcin Kujawski uważa, że w II poł 2025 r. inflacja zasadnicza i bazowa znajdzie się nieco poniżej 3,5 proc., z tendencją spadkową. Również on jako główny czynnik ryzyka dla CPI wymienia koszty pracy. Bazowo przewiduje jednak, że dynamika wynagrodzeń spadnie w przyszłym roku do jednocyfrowego poziomu, podobnie jak podwyżka płacy minimalnej. „To będzie silny impuls, że dynamika płac nam zwolni” – wskazuje.

W ocenie głównego ekonomisty PKO BP Piotra Bujaka kluczem do układanki makroekonomicznej w Polsce jest dynamika płac m.in. z powodu relacji między dynamiką jednostkowych kosztów pracy i jej wydajności.

„Martwię się, że produktywność pracy nie będzie rosła (…) Dużo środków finansowych będzie kierowanych na inne cele niż zwiększanie produktywności” – wskazuje Bujak.

„W tej dekadzie będziemy mieli wyzwanie w postaci nadmiernego, prawdopodobnie, wzrostu jednostkowych kosztów pracy, chyba że ktoś powstrzyma politykę wzrostu płacy minimalnej. (…) Miejmy nadzieję, że od przyszłego roku to się uda i dzięki temu sytuacja makro pozostania relatywnie dobra” – dodał.

Główny ekonomista Velo Banku Piotr Arak nie widzi w komunikacji NBP oraz w danych z gospodarki perspektyw na obniżki stóp z obecnego poziomu 5,75 proc.

„Wzrost wynagrodzeń, konsekwencje płacy minimalnej, tego co się dzieje z prognozowaną inflacją bazową – nie widać, że będzie przestrzeń do obniżek stóp proc.” – powiedział.

Rozkrut z EY prognozuje cięcie stóp proc. o 50-75 pb., ale potem utrzymanie ich na ok. 5-proc. poziomie.

Zdaniem głównej ekonomistki Banku Pocztowego Moniki Kurtek z Pocztowego do końca br. roku nie zobaczymy żadnej obniżki stóp, szczególnie w świetle ostatnich deklaracji prezesa NBP, który wskazywał na możliwość cięcia dopiero w połowie 2025 r. „Wydaje mi się, że w takim scenariuszu musimy na to patrzeć. W 2025 r. prognozuję 75 pb. obniżki” – dodała.

Wg Kurtek rozwój sztucznej inteligencji nie przyspieszy tempa dezinflacji w Polsce, a inflacja bazowa pozostanie podwyższona.

„Obawiam się, że z inflacją bazową w najbliższych latach może nie zejść poniżej 4 proc., właśnie z tego względu, że ceny usług będą szły w górę” – wskazała.

NIŻSZY WZROST PKB UTRUDNI KONSOLIDACJĘ FISKALNĄ

Konsensus Europejskiego Kongresu Finansowego wskazuje na dynamikę PKB Polski w 2025 r. na poziomie 3,8 proc., w 2026 r. na 3,6 proc. i 3,4 proc. rok później.

W ocenie głównego ekonomisty Polskiej Rady Biznesu Janusza Jankowiaka, jeśli konsensus zakłada w średniej perspektywie tempo wzrostu PKB w Polsce poniżej 4 proc., to niesie to ze sobą daleko idące konsekwencje, głównie dla sfery finansów publicznych.

„W perspektywie do 2027 r. oznacza to, że będą problemy z konsolidacją fiskalną i to będą bardzo duże” – dodał.

Z rynkowym konsensusem dla dynamiki PKB nie zgadza się Kurtek z Pocztowego, która uważa, że może sięgnąć on nawet 5 proc.

"Wydaje mi się, że nawet 4 proc. z kawałkiem możemy mieć w 2025 r., a w 2026 r. ta dynamika może przekroczyć 5 proc. Ale to nie będą trwałe wzrosty, tylko przez impulsy, a ten impuls widzę w KPO i środkach unijnych. Mamy krótki termin wydawania tych środków z KPO (…) ale nakładająca się perspektywa UE z KPO w krótkim terminie może spowodować, że zobaczymy nawet 2-cyfową dynamikę inwestycji” – powiedziała Kurtek. (PAP Biznes)

tus/ osz/

Źródło:PAP Biznes
Tematy

Komentarze (3)

dodaj komentarz
ferdydurke
Przepiękna srebrna moneta NBP z wygrawerowanym bursztynem w kształcie serca –
50 zł Pamięci Rodziny Ulmów hitem tegorocznej aukcji w Monako,
podczas licytacji osiągnęła cenę 1500 euro (7 krotność ceny emisyjnej) Szykuje się nowa bańka spekulacyjna na rynku? Czas pokaże..
bha
Cóż... Niby co roku? od lat i dekad?? rosną niby na całym rynku i w gospodarce płace i stawki i ponoć nawet w ogromie zawodów i niby są tak coraz korzystniejsze??? i Niby coraz godniejsze i godniejsze dla Niby wszystkich????? - szkoda tylko że dla większości % ludzi szczególnie w ich portfelach i na kontach jest to raczej bardzo Cóż... Niby co roku? od lat i dekad?? rosną niby na całym rynku i w gospodarce płace i stawki i ponoć nawet w ogromie zawodów i niby są tak coraz korzystniejsze??? i Niby coraz godniejsze i godniejsze dla Niby wszystkich????? - szkoda tylko że dla większości % ludzi szczególnie w ich portfelach i na kontach jest to raczej bardzo trudno zauważalne i namacalne od dekad.Niestety jak już to od dekad rosnącą pensje najmocniej i najszybciej zauważalnie ale na szczytach i wierzchołkach wszelakich Gór.U reszty raczej od lat to Niby rosną płace szczególnie przy coraz mocniej dojnej cenowo i % detalicznej rosnącej coraz bardziej rynkowej drożyżnie!.
samsza
Konsolidacja fiskalna to poprawa salda budżetowego poprzez środki dyskrecjonalnej polityki fiskalnej, określone albo przez kwoty poprawy albo okresu, w którym poprawa ma mieć miejsce.

dyskrecjonalny: praw. taki, co do którego przysługuje komuś swoboda działania, ponieważ nie jest ono ściśle określone w przepisach prawnych

Powiązane: Polityka pieniężna

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki