

W przyszłym roku PKB na głowę w Polsce, po uwzględnieniu siły nabywczej, wyniesie 71 proc. średniej unijnej - powiedział w środę w Sejmie minister finansów Mateusz Szczurek. Przyczyni się do tego - jego zdaniem - przyspieszenie popytu krajowego oraz wzrost inwestycji.

Szef resortu finansów podkreślił podczas pierwszego czytania projektu ustawy budżetowej na przyszły rok, że PKB na głowę w Polsce w 2003 roku wynosiło 49 proc. średniej unijnej, a w ubiegłym roku 68 proc. "To ciągle nie zaspokaja naszych ambicji. Jeszcze nigdy w historii doganianie poziomu naszego dochodu nie było tak szybkie, jak w ciągu ostatnich lat" - zaznaczył.
Sprzyjają temu jednak - jak podkreślił - niekorzystne okoliczności związane z przedłużającą się stagnacją w UE. "Produkcja pozostaje tam poniżej poziomu z 2008 roku, a rozwój gospodarki całej UE ma się gorzej niż w Japonii po kryzysie lat 90., a także gorzej niż w Europie po wielkim kryzysie z 1929 roku. To nie jest korzystne otoczenie zewnętrzne. Stanowi nie lada wyzwanie dla polskich firm, a przez to i gospodarstw domowych, jednostek samorządu terytorialnego i budżetu państwa" - mówił Szczurek.
Podstawowym czynnikiem odpowiedzialnym za przyspieszenie tempa wzrostu PKB - jego zdaniem - jest przyspieszenie popytu krajowego do 3,5 proc. w 2014 r. A to wynika - jak podkreślił - z szybszego tempa wzrostu inwestycji prywatnych, a także szybszego tempa wzrostu spożycia prywatnego, dzięki poprawie sytuacji dochodowej gospodarstw domowych.
"Zakładamy, że w przyszłym roku wzrost popytu krajowego przyspieszy do 3,8 proc., a to dzięki dalszej poprawie na rynku pracy, ale także dzięki działaniom rządu m.in. zwiększeniu waloryzacji emerytur i rent oraz zwiększeniu pomocy państwa dla rodzin z dziećmi w ramach ulgi podatkowej" - przekonywał Szczurek.
Obciążenia podatkowe w Polsce poniżej średniej unijnej
Obciążenia podatkowo-składkowe są w Polsce zdecydowanie poniżej średniej unijnej. Tylko w sześciu krajach UE są one niższe - powiedział szef MF Mateusz Szczurek. Dodał, że w budżecie na 2015 r. nie zmienią się stawki akcyzy i podatków, z wyjątkiem akcyzy na cygara.
Szczurek zauważył w środę w Sejmie, że najważniejszym źródłem dochodów budżetu będą wpływy z podatku VAT. "W stosunku do prognozowanego wykonania w tym roku oczekujemy wzrostu o prawie 7 procent" - zapowiedział.
Wyjaśnił, że wyższe dochody z podatku VAT to wynik większych inwestycji i konsumpcji, ale też zmian systemowych, które uszczelniły system podatkowy i mają przeciwdziałać przestępczości gospodarczej.
Minister deklarował też: "Zgodnie z zapowiedzią z expose nasze działania będą dedykowane uczciwym podatnikom, którym ułatwimy relacje z fiskusem, a jednocześnie nieuczciwym będziemy utrudniali oszukiwanie własnego państwa, czyli wszystkich obywateli".
Szczurek podkreślił, że zapisana w projekcie budżetu prognoza dochodów na 2015 r. jest wyższa o ok. 11 mld zł, czyli o 4 proc. od prognozowanego wykonania w tym roku.
"Na wzrost dochodów budżetu w 2015 r. będą miały wpływ zarówno czynniki makroekonomiczne, a więc silniejszy wzrost gospodarczy oraz efekty wynikające z planowanych (...) strukturalnych zmian" - tłumaczył szef MF.
Szczurek: "bezrobocie spadnie poniżej 12,5%"
Stopa bezrobocia w tym roku może spaść poniżej zakładanego 12,5 proc. - powiedział podczas wystąpienia w Sejmie minister finansów Mateusz Szczurek.
"Jest szansa, że będzie niższa niż zakładane 12,5 proc. I nie chodzi tutaj o wyjazdy za granicę, a o wzrost pracowników w gospodarce" - powiedział.
Rząd w projekcie budżetu na 2015 rok założył stopę bezrobocia w 2014 r. na poziomie 12,5 proc. Po wrześniu stopa bezrobocia szacowana jest na poziomie 11,5 proc.
Wraz z poprawą koniunktury gospodarczej oczekujemy systematycznego zmniejszania się bezrobocia; szacujemy, że stopa bezrobocia rejestrowanego spadnie do poziomu 12,5 proc. na koniec 2014 r. i 11,8 na koniec 2015 r. - powiedział minister finansów Mateusz Szczurek.
Minister ocenił w środę w Sejmie, że 12,5 proc. bezrobocia na koniec tego roku to "bardzo konserwatywna prognoza i jest spora szansa, że ten wynik będzie lepszy".
Jak dodał, zmiany w stopie bezrobocia są konsekwencją zmian w popycie na pracę. "Nie chodzi o wyjeżdżanie bezrobotnych z Polski, nie chodzi o zniechęcenie do poszukiwania pracy, ale (o) wzrost ilości pracujących w gospodarce narodowej" - podkreślił.
W ocenie Szczurka do poprawy sytuacji gospodarstw domowych przyczyniać się będzie także dalszy systematyczny wzrost przeciętnego realnego wynagrodzenia.
Rząd nie jest rozrzutny
Rząd nie jest rozrzutny, jeśli chodzi o pieniądze polskiego podatnika - zapewnił w środę w Sejmie minister finansów Mateusz Szczurek podczas pierwszego czytania projektu budżetu na 2015 r..
Szczurek powiedział, że budżet na 2015 r. to ostatni budżet w tej kadencji parlamentarnej, a taki budżet często jest nazywany wyborczym, co zazwyczaj znaczy: rozrzutny.
"Tym bardziej chcę zapewnić wysoką izbę, że w 2015 r. wydatki publiczne w stosunku do PKB będą po raz kolejny z rzędu najniższe w historii - podkreślił. Nie jesteśmy rozrzutni, jeśli chodzi o pieniądze polskiego podatnika" dodał.
"Jesteśmy krajem oszczędnym; rządy, samorządy w Polsce są oszczędne" mówił minister finansów. Podkreślił, że rząd będzie kontynuował politykę ograniczania zbędnych i nieefektywnych wydatków publicznych, by zwiększać wydatki inwestycyjne i prorozwojowe.
Dodał, że zapowiedzi, które się znalazły w expose premier Ewy Kopacz, są nie tylko inwestycją w przyszłość Polski, ale jest to także inwestycja, która znajdzie swoje finansowanie w rygorach reguły wydatkowej i w rozsądku budżetowym, także w 2016 r.
Polska potrzebuje dzieci
Minister finansów Mateusz Szczurek wskazywał też, że rząd musi zachęcać do posiadania dzieci. Zagwarantowaliśmy środki na zwiększenie dostępności ulgi podatkowej z tytułu posiadania dzieci - powiedział podczas pierwszego czytania projektu budżetu na 2015 rok.
"Przez zapowiadane zmiany zwiększamy efektywnie kilkukrotnie tzw. kwotę wolną od podatku dla mających dzieci. Zmiany w uldze na dzieci to element polityki prorodzinnej państwa, instrument wspierania dzietności, który jest bardzo ważny" - zaznaczył.
(PAP)
dol/mok/ malk/bg/ map/ ana/ktl/ son/ago/abr/





























































