REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

PGG obniżyła limit zakupów węgla w sklepie internetowym z 5 do 3 ton

2022-08-23 15:59
publikacja
2022-08-23 15:59
Dodaj Bankier.pl w Google

Z dotychczasowych 5 ton węgla do 3 ton obniżyła limit jednorazowego zakupu w swoim sklepie internetowym Polska Grupa Górnicza. Spółka wyjaśnia to chęcią zwiększenia dostępności surowca dla odbiorców indywidualnych i umożliwienia kupna węgla większej liczbie klientów.

PGG obniżyła limit zakupów węgla w sklepie internetowym z 5 do 3 ton
PGG obniżyła limit zakupów węgla w sklepie internetowym z 5 do 3 ton
fot. Daniel Dmitriew / / FORUM

Informację o obniżeniu limitu jednorazowego zakupu węgla PGG zamieściła w strefie korporacyjnej swojego serwisu internetowego.

W ub. tygodniu PGG podwyższyła - średnio o ok. 20 proc. - i ujednoliciła ceny węgla dla odbiorców indywidualnych, kierując następnie do sprzedaży ponad 120 tys. ton węgla dla gospodarstw domowych. Była to dotąd rekordowa w skali tygodni ilość transakcji oraz węgla skierowanego do sprzedaży tym kanałem dystrybucji.

Jak podano w serwisie PGG, przeznaczenie do sprzedaży takiej ilości węgla umożliwiło dokonanie rekordowej ilości transakcji: węgiel od wtorku do piątku mogło kupić ponad 26 tys. klientów.

„Aby zwiększyć dostępność surowca dla odbiorców indywidualnych oraz umożliwić kupno węgla jeszcze większej liczbie klientów, spółka wprowadziła od 22 sierpnia w odbiorze gotówkowym na kopalniach limit 3 ton dla jednego klienta (dotychczas 5 ton)” – poinformowała PGG.

Wakacje na giełdzie

W połowie ub. tygodnia spółka poprawiła funkcjonalność swojego sklepu internetowego dla odbiorców indywidualnych: dodanie produktu do koszyka gwarantuje odtąd jego zakup.

Zgodnie z informacjami PGG od początku roku do piątku w e-sklepie PGG zaopatrzyło się w opał w ponad 190 tys. klientów. Za pośrednictwem e-sklepu do gospodarstw domowych trafiło dotąd prawie 800 tys. ton węgla w cenie producenta.

Powszechnie dostępny sklep internetowy ma pozostać dominującym kanałem sprzedaży węgla opałowego z PGG dla gospodarstw domowych.

W ub. tygodniu o rozpoczęciu sprzedaży węgla energetycznego odbiorcom indywidualnym poinformowała Jastrzębska Spółka Węglowa, która jest największym producentem węgla koksowego w UE. Węgiel, którego podaż ma wynieść do 180 ton na dobę, sprzedawany jest w kopalni Budryk również z limitem 3 ton dla jednego kupującego.(PAP)

autor: Mateusz Babak

mtb/ je/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (15)

dodaj komentarz
polonu
przed zakupem żądać wydruku z badania -są laboratoria jaka jest wartość opałowa , jak są frajerzy to niech płacą. i ile popiołu zostaje . taki wydruk sprzedawca powinien przedstawić . nie ma to przed zakupem spisać umowę z uwzględnieniem parametrów , oszuka sąd .
polonu
To jak to kupował kota w worku , przecież wartość opałowa , popiół ,zasiarczenie, to podstawowe parametry ,od tego zależy też cena towaru , kto te kontrakty zawierał ,Obajek Moskwa . druga sprawa przewożąc towar statkiem cały czas kołysze ,czy aby nie dochodzi do kruszenia węgla i po drodze z węgla kostka czy groszek zrobi się miał To jak to kupował kota w worku , przecież wartość opałowa , popiół ,zasiarczenie, to podstawowe parametry ,od tego zależy też cena towaru , kto te kontrakty zawierał ,Obajek Moskwa . druga sprawa przewożąc towar statkiem cały czas kołysze ,czy aby nie dochodzi do kruszenia węgla i po drodze z węgla kostka czy groszek zrobi się miał węglowy nadający się tylko do elektrowni , No pewnie że nikt nie zapłaci 3 tyś zł za dziadostwo co nie chce się palić i pełno z tego popiołu zostaje a siarka w komin . na deser . .
tb2
​Węgiel z importu ma potężne wady, składy obawiają się go sprzedawać, bo boją się reklamacji - informuje "Rzeczpospolita".
Sprzedawcy szacują, że z każdej tony po przesianiu zostaje tylko kilkanaście procent produktu, który nadaje się do sprzedaży odbiorcom indywidualnym jako wartościowy opał. Ministerstwo klimatu zapewniało,
​Węgiel z importu ma potężne wady, składy obawiają się go sprzedawać, bo boją się reklamacji - informuje "Rzeczpospolita".
Sprzedawcy szacują, że z każdej tony po przesianiu zostaje tylko kilkanaście procent produktu, który nadaje się do sprzedaży odbiorcom indywidualnym jako wartościowy opał. Ministerstwo klimatu zapewniało, że będzie to 20-40 proc.
Uśredniając gatunki sprowadzonego do naszego kraju węgla, z jednej tony takiego surowca można uzyskać na opał ok. 15-20 proc. - mówi "Rzeczpospolitej" Łukasz Horbacz, prezes Izby Gospodarczej Sprzedawców Polskiego Węgla.
Sprzedawcy uważają, że rzeczywistość jest jeszcze gorsza. Nie sprzedam klientom tak drogiego węgla, ponieważ klient spali tonę, a ciepła wytworzy jak z 700-800 kg węgla krajowego czy rosyjskiego. Wróci do mnie i będzie chciał zwrotu pieniędzy - mówi w rozmowie z "Rz" sprzedawca z Podkarpacia.
RMF24
polonu
jak można nałożyć embargo i pozbawić ludzi węgla na zimę , albo podnieść ceny o 400% przed samą zimą ktoś rozum postradał . który to taki był mądry w tym naszym rządzie.Z Ameryki nawiózł węgla i każe teraz kupować i płacić po 3 tyś zł za tonę , a coś z mózgami się nie podziało . czy już tak .
kaczyslaw_
PRL pełną gębą. Reglamentacja towarów.
szprotkafinansjery
Węgla nie zabraknie! Jacek S.
andrettoni
Jak ktoś chce kupić 4 tony to stanie w kolejce dwa razy i będzie z nim dwa razy więcej roboty. Co więcej jak ktoś potrzebuje 100 to, to po prostu wynajmie 20 ludzi, którzy będą dla niego fikcyjnie kupowali, tworzy się więc czarny rynek. Jednak najgorsze jest chyba to, że w skutek deficytu pojawią się rasowi spekulanci lub ludzie Jak ktoś chce kupić 4 tony to stanie w kolejce dwa razy i będzie z nim dwa razy więcej roboty. Co więcej jak ktoś potrzebuje 100 to, to po prostu wynajmie 20 ludzi, którzy będą dla niego fikcyjnie kupowali, tworzy się więc czarny rynek. Jednak najgorsze jest chyba to, że w skutek deficytu pojawią się rasowi spekulanci lub ludzie będą kupowali "na zapas". Jak chcę kupić 4 tony, ale muszę stać w kolejce dwa razy, to już wezmę dwa razy po trzy tony. Cenny towar, po co się ograniczać, na pewno ktoś kupi. To są naturalne mechanizmy. Jak nie będzie ograniczenia na cenę, to węgiel się znajdzie - choćby po 10 tyś za tonę, ale będzie. Samolotem przyleci z Japonii, jak będzie trzeba. Jak będą regulacje to zabraknie - przerabialiśmy to za komuny. Tylko wolny rynek.
kaczyslaw_
Nie do końca, bo ten limit jest jednorazowy. Niedawno była afera, że jakiś właściciel składu opału kupował węgiel w sklepie internetowym na swoich klientów. Sprawa wyszła, gdy jeden z klientów chciał kupić węgiel, ale nie mógł, bo według sklepu już kupił.

PRL wita. 3 tony po cenie państwowej, a jak ktoś chce więcej to niech
Nie do końca, bo ten limit jest jednorazowy. Niedawno była afera, że jakiś właściciel składu opału kupował węgiel w sklepie internetowym na swoich klientów. Sprawa wyszła, gdy jeden z klientów chciał kupić węgiel, ale nie mógł, bo według sklepu już kupił.

PRL wita. 3 tony po cenie państwowej, a jak ktoś chce więcej to niech płaci 4k zł za tonę na wolnym rynku.
mirek6504
I jeszcze za 2 tygodnie podniosą cenę a wytłumaczą się tym że bogatszym się należy, oto państwo prawa za PRL takich jaj nie było tylko tyle że w kolejce trzeba było swoje odstać
wizytator
Za to górnicy mają dalej deputat OSIEM ton! I jak to wygląda?
Czterema tonami oszczędnie można ogrzać 200m2 dom, ale trzema to już trzeba zacząć zbierać chrust.

Powiązane: Ogrzewanie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki