REKLAMA

PE przyjął rezolucję ws. aborcji w Polsce. Europosłowie PiS i opozycji komentują

2020-11-27 07:02
publikacja
2020-11-27 07:02
Parlament Europejski

PE pokazuje, że praworządność ma de facto za nic, bo kwestia aborcji nie jest kompetencją instytucji Unii Europejskiej - skomentowała europosłanka PiS Jadwiga Wiśniewska. Zdaniem b.premier Ewy Kopacz z PO "poparcie rezolucji PE ws. aborcji to opowiedzenie się po stronie kobiet".

Parlament Europejski w czwartkowym głosowaniu przyjął niewiążącą prawnie rezolucję, dotyczącą „faktycznego zakazu prawa do aborcji w Polsce". PE "zdecydowanie potępił" orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego dotyczące aborcji w Polsce, uważając, że "orzeczenie to zagraża zdrowiu i życiu kobiet".

Wynikiem głosowania ws. rezolucji nie jest zaskoczona europosłanka PiS Jadwiga Wiśniewska. "Nie jestem zdziwiona, biorąc pod uwagę grupy polityczne, które podpisały się pod rezolucją. Po raz kolejny PE pokazuje, że praworządność ma de facto za nic, bo kwestia aborcji nie jest kompetencją instytucji Unii Europejskiej. Zresztą bardzo wyraźnie powiedziała to podczas środowej debaty unijna komisarz ds. równości Helena Dalli, wskazując, że jest to kompetencją krajów członkowskich. Ci, którzy nawołują do przestrzegania praworządności, de facto sami ją łamią" - powiedziała PAP.

"Rezolucja jest po to, żeby zwrócić uwagę Europie na to, co się dzieje w Polsce" - powiedziała z kolei eurodeputowana PO Ewa Kopacz - "Aby polskie kobiety, które dziś biją się o swoje prawa, w tym ciężkim czasie pandemicznym, które wychodzą na ulice, narażają się na starcia z policją, żeby czuły wsparcie innych kobiet w Europie" - dodała .

Były premier Leszek Miller (SLD, Socjaliści i Demokraci) przyznał, że rezolucja nie jest dyrektywą, która ma prawne przełożenie na rządy krajów członkowskich, ale - jego zdaniem - ma jednak duże znacznie.

"To jest opinia, która zwykle jest zauważana w państwach członkowskich. Opinia ta może mieć znaczenie dla późniejszych zachowań innych rządów" - ocenił. Poinformował, że wraz z europosłami Włodzimierzem Cimoszewiczem i Markiem Belką zwrócił się do szefowej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen, z pytaniem, czy KE nie mogłaby refundować Polkom kosztów dokonania aborcji w dowolnym kraju UE. "Rezolucja, która została przyjęta ma znaczenie dla KE" - powiedział były premier.

Z Brukseli Krzysztof Strzępka i Łukasz Osiński (PAP)

stk/ luo/ jm/ jar/

Źródło:PAP
Tematy
Załóż Konto Przekorzystne na selfie

Załóż Konto Przekorzystne na selfie

Advertisement

Komentarze (1)

dodaj komentarz
samsza
Żenująca rezolucja, antydemokratyczna, antypraworządnościowa.
Czysta polityka w postaci popieramy cię bo jesteś nasz.

Powiązane: Strajk Kobiet

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki