Czekasz na przesyłkę od Poczty Polskiej? Zachowaj czujność - oszuści ponownie wyłudzają dane oraz pieniądze. Cyberprzestępcy wysyłają SMS-y, w których żądają dopłaty do zamówienia 1,59 euro. Fałszywa strona zawiera także błąd w tłumaczeniu. Zamiast opcji "przerwij" jest "poronienie".


Osoby zamawiające produkty ze sklepów internetowych ponownie stały się celem ataku cyberprzestępców. Oszuści tym razem podszywają się pod Pocztę Polską. W treści wiadomości SMS przestępcy informują o konieczności dopłaty niewielkiej sumy 1,59 euro do zamówienia oraz podają link do rzekomej strony płatności. W rzeczywistości fałszywa witryna umożliwia przestępcom wyłudzenie danych osobowych oraz kradzież pieniędzy, ostrzega CERT Orange Polska.
"Dostawa Twojego zamówienia nie powiodła się. Aby jak najszybciej zrealizować dostawę, potwierdź płatność (1,59 EUR) klikając Dalej. Potwierdzenie online należy przesłać w ciągu 4 dni przed jego wygaśnięciem" – czytamy w treści fałszywej wiadomości.
Pierwsza lampka ostrzegawcza pojawia się już przy przeczytaniu treści SMS-a. Dlaczego Poczta Polska miałaby oczekiwać dopłaty w obcej walucie? Już ta informacja wzbudza podejrzenia. Cały proces rzekomej płatności jest podzielony na kilka etapów. Czerwona lampka zapala się, widząc niepoprawne tłumaczenie słowa "abort" na "poronienie" przy opcji, w której użytkownik może przerwać lub anulować transakcję.
"Zagrożeniem zajmują się już fachowcy od cyberbezpieczeństwa" - poinformowała rzeczniczka Poczty Polskiej w odpowiedzi na przekazaną informację na Twitterze. Obawiasz się, że mogłeś paść ofiarą oszustwa i zastanawiasz się jakie kroki podjąć? Więcej na ten temat pisaliśmy w artykule pt. "Co zrobić, gdy padniemy ofiarą kradzieży danych osobowych?".

DF






























































