40 proc. przychodów spółki pochodzi z hoteli w Warszawie i Krakowie, a tam nasila się konkurencja ze strony takich sieci jak Mariott, Sheraton, Bristol czy InterContinental. Jednak Maciej Grelowski, ustępujący prezes firmy, ujawnia, że firma będzie szukać zysku na rynku mniej ekskluzywnych hoteli (2 i 3 gwiazdkowych). Grelowski szacuje, że co roku udział przychodów z hoteli w Warszawie będzie spadał o ok. 2-3 proc. i osiągnie pułap 25-30 proc. łącznych przychodów. Być może od 2006 roku firma zacznie budować 3-4 hotele rocznie. Zlokalizowane będą w innych niż miastach niż Warszawa czy Kraków, gdzie nie ma tak dużej konkurencji.
Ekspansję Orbisu na rynku ułatwi sieć ekonomicznych hoteli Ibis, które firma przejęła od francuskiego Accoru, który z kolei posiada 36 proc. jej akcji. Nowym prezesem Orbisu będzie Jean Philippe Savoye. Według Grelowskiego będzie on dążył do poprawy notowań spółki na GPW – obecna cena akcji hotelarskiej firmy wynosi ok. 24 zł a Accor kupił większość posiadanych przez siebie papierów po 35 zł.






























































