Liczba zatrudnionych w sektorach pozarolniczych wzrosła w marcu o 98 tysięcy – poinformowało amerykańskie Biuro Statystyki Pracy. Stopa bezrobocia spadła natomiast do 4,5%.


Dane podane przez amerykańskich statystyków z BLS były znacznie gorsze od pierwotnych oczekiwań ekspertów. Ekonomiści spodziewali się wzrostu zatrudnienia o 180 tys. wobec 219 tys. (po rewizji z 235 tys.) odnotowanych w lutym.Jedynie 98 tys. na liczniku w marcu oznacza, że to najgorszy miesiąc na amerykańskim rynku pracy od maja 2016 r., kiedy na dane wpłynął strajk w firmie Verizon.
Zmiany doczekały się także dane ze stycznia, w efekcie czego w średni miesięczny wzrost liczby miejsc pracy wyniósł w pierwszym kwartale 178 tys. Jak skwapliwie przypomina Bloomberg, Donald Trump obiecał doprowadzić do powstania w USA 25 mln miejsc pracy w ciągu 10 lat, co przekłada się na konieczność zwiększania zatrudnienia o średnio 208 tys. miesięcznie.
Równocześnie pewnym mankamentem marcowego raportu BLS pozostaje słaby wzrost wynagrodzeń. Przeciętna stawka godzinowa wyniosła 26,14 USD i była tylko o 0,2% wyższa niż w lutym oraz o 2,7% wyższa niż w marcu 2016 roku. Ekonomiści liczyli na wzrost płacy godzinowej o 0,3% mdm.Marcowy wskaźnik zatrudnienia (czyli relacja pracujących do populacji w wieku produkcyjnym) podniósł się z 60% do 60,1%, choć to wciąż bardzo niski poziom. Oznacza to, że ponad 94,2 mln Amerykanów w wieku produkcyjnym pozostaje poza rynkiem pracy. Jeśli doliczyć do tego ponad 7,2 mln bezrobotnych (czyli osoby poszukujące pracy), to okaże się, że 101,4 mln mieszkańców USA nie miało płatnego zajęcia. Z kolei stopa bezrobocia, która nie obejmuje ludzi pozostających poza rynkiem pracy, spadła z 4,7% w lutym do 4,5%. To najniższy poziom od blisko 10 lat.
Słabe dane z amerykańskiej gospodarki mogą sprawić, że część inwestorów zwątpi w plany Rezerwy Federalnej dotyczące podwyżek stóp procentowych. W ostatnich tygodniach przedstawiciele Fedu zapowiadali jeszcze przynajmniej dwie tegoroczne podwyżki, rynki wierzyły nawet w trzy.W pierwszej reakcji na dzisiejsze dane kurs EUR/USD wzrósł powyżej 1,0655, aby zaraz potem zawrócic i skierować się ku 1,061.

Michał Żuławiński



























































