Jeśli nie umówiono się inaczej, to kupujący nie ma obowiązku płacić za towar, którego jeszcze mu nie dostarczono. W razie sporu to sprzedający, który domaga się zapłaty, powinien udowodnić, że towar wydał. Niedoręczenie faktur VAT z reguły nie będzie stanowiło wystarczającej podstawy dla odmowy zapłaty, jeśli towar został wydany.
Żądanie zapłaty za towar, którego nie dostarczono
Co zrobić, jeśli firma otrzymuje wezwanie do zapłaty za towar, którego jej nie dostarczono?
ReklamaZobacz także
Sprawa jest prosta, jeśli strony umówiły się, że zapłata nastąpi po dostarczeniu towaru. Nie ma wtedy podstaw, by żądać zapłaty przed wydaniem towaru.
Co jeśli strony nie poczyniły żadnych ustaleń odnośnie tego, kiedy zapłata powinna nastąpić? Z art. 488 Kodeksu cywilnego wynika, że jeśli strony nie umówiły się inaczej, to świadczenia z umów wzajemnych (a do takich zaliczana jest umowa sprzedaży) powinny być spełnione jednocześnie. W zasadzie więc zapłata powinna nastąpić przy odbiorze towaru. Jeżeli świadczenia wzajemne powinny być spełnione jednocześnie, każda ze stron może powstrzymać się ze spełnieniem świadczenia, dopóki druga strona nie zaofiaruje świadczenia wzajemnego (art. 488 § 2 K.c.). Również w takim przypadku żądanie zapłaty bez dostarczenia towaru nie jest zasadne.
Nie można wykluczyć, że strony umówiły się, iż najpierw nastąpi zapłata, a dopiero potem wydanie towaru. W takim przypadku sprzedający może żądać wykonania umowy, czyli zapłaty przez kupującego. Kupujący nie ma podstaw do uzależniania zapłaty od wcześniejszego otrzymania towaru. Może odmówić zapłaty tylko w jednym przypadku wskazanym w art. 490 K.c. Przewiduje on, że jeżeli jedna ze stron obowiązana jest spełnić świadczenie wzajemne wcześniej, a spełnienie świadczenia przez drugą stronę jest wątpliwe ze względu na jej stan majątkowy, strona zobowiązana do wcześniejszego świadczenia może powstrzymać się z jego spełnieniem, dopóki druga strona nie zaofiaruje świadczenia wzajemnego lub nie da zabezpieczenia. Uprawnienie to nie przysługuje stronie, która w chwili zawarcia umowy wiedziała o złym stanie majątkowym drugiej strony.
Zapłata za towar, nie za fakturę
Niekiedy do sporów dochodzi z powodu niedostarczenia czy zagubienia faktury. Kupujący nie neguje tego, że towar odebrał, ale nie chce płacić, bo nie otrzymał faktury potwierdzającej transakcję. Uniemożliwia mu to choćby odliczenie podatku VAT. Co jeśli sprzedający mimo tego wysyła wezwania do zapłaty? Czy jeśli sprzedający odda sprawę do sądu, to kupujący skutecznie obroni się przed zapłatą powołując się na brak faktury?
W takich przypadkach odmowa zapłaty może dla kupującego skończyć się przegraniem sprawy w sądzie. Sprzedający spełnił swoje świadczenie wynikające z umowy sprzedaży - takim świadczeniem jest wydanie towaru. Kupujący ma więc obowiązek spełnić własne świadczenie, czyli za towar zapłacić. Wystawienie faktury nie jest świadczeniem wynikającym z umowy sprzedaży, lecz obowiązkiem określonym przepisami prawa podatkowego. Niewywiązanie się przez sprzedającego z obowiązku wystawienia faktury może natomiast skutkować powstaniem po jego stronie odpowiedzialności za wywołaną tym szkodę (polegającą na niemożności odliczenia podatku VAT).
W umowach można spotkać się z zapisami, że zapłata nastąpi np. w terminie 7 dni od dostarczenia kupującemu faktury VAT. Przy takich zapisach kupujący, który faktury nie otrzymał, może bronić się przed zapłatą twierdząc, że roszczenie o zapłatę nie jest jeszcze wymagalne, bo nie dostarczono mu faktury.
Firma windykacyjna nie zastąpi sądu i komornika
Kupujący nie musi się przejmować tym, że towar miała mu dostarczyć inna firma, a zapłaty dochodzi od niego firma windykacyjna. Firmy windykacyjne nie zastępują sądu ani komornika. Mogą one oczywiście wzywać do zapłaty, ale nie mają uprawnień by np. zająć konto bankowe czy prowadzić postępowanie egzekucyjne z majątku dłużnika. Jeśli firma windykacyjna kupiła dług, może oddać sprawę o zapłatę do sądu. Osoba pozwana będzie mogła przed sądem bronić się wskazując, dlaczego nie zapłaciła - bo nie wydano jej towaru. W takim przypadku firma windykacyjna będzie musiała wykazać, że sprzedający towar dostarczył.
Można bronić się przedawnieniem
Niekiedy wezwania o zapłatę dotyczą spraw sprzed kilku lat. Tak było w przypadku jednego z naszych Czytelników, od którego zażądano zapłaty powołując się na fakturę wystawioną pod koniec 2007 r., dotyczącą sprzedaży towaru. Problem polega na tym, że kupujący nigdy nie otrzymał ani towaru, ani faktury i przez lata konsekwentnie odmawiał z tego powodu zapłaty. Czy można się w tej sytuacji bronić przedawnieniem? Jest to możliwe, bo roszczenia sprzedawcy z tytułu sprzedaży dokonanej w zakresie działalności jego przedsiębiorstwa przedawniają się z upływem dwóch lat (art. 554 K.c.).
Obrona przed zapłatą wyłącznie w oparciu o przedawnienie ma swoje minusy. Podnosząc zarzut przedawnienia można oczywiście wygrać sprawę w sądzie (sąd oddali powództwo). Należy jednak pamiętać, że roszczenie przedawnione nadal istnieje, tyle że w jego wyegzekwowaniu nie pomoże sąd czy komornik, jeśli dłużnik podniesie zarzut przedawnienia. Wierzyciel może wywierać nacisk na dłużnika, który odmawia zapłaty istniejących, ale przedawnionych wierzytelności, np. wpisując go na listę dłużników prowadzoną przez biuro informacji gospodarczej. Może też publikować ogłoszenia zawierające ofertę sprzedaży przedawnionych wierzytelności. Jeśli na listę dłużników trafi firma, która dłużnikiem nie jest (bo nie była zobowiązana do zapłaty np. z powodu niedostarczenia jej towaru), to za wpisanie jej na listę dłużników grożą wysokie kary. Również za publikowanie ogłoszeń o sprzedaży nieistniejących wierzytelności można zostać pociągniętym do odpowiedzialności za szkodę oraz odpowiadać za naruszenie dóbr osobistych.
Gdyby w sądzie podniesiono także zarzuty dotyczące nieistnienia zobowiązania, to z uzasadnienia wyroku jasno by wynikało, że pozwany nie jest dłużnikiem.
Podstawa prawna: ustawa z dnia 23.04.1964 r. - Kodeks cywilny (Dz. U. nr 16, poz. 93 ze zm.).
Gazeta Podatkowa Nr 650 z dnia 2010-04-01
Zatrudniasz pracownika sprawdź swoje obowiązki. Wszystko na ten temat w poradniku na GOFIN.pl






























































