REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Obraz Jana Matejki sprzedany na aukcji za prawie 3,7 mln zł

2017-06-09 13:45
publikacja
2017-06-09 13:45
Dodaj Bankier.pl w Google

Na krajowym rynku sztuki padł nowy rekord. Za prawie 3,7 mln zł został w czwartek sprzedany na aukcji w Warszawie obraz Jana Matejki "Zabicie Wapowskiego". Dzieło przez lata było uważane za zaginione, odnalezione zostało 5 lat temu i potem trafiło do Polski.

fot. / / DESA

W czwartek podczas aukcji sztuki dawnej w domu aukcyjnym DESA Unicum obraz wylicytowano za 3,2 mln zł, lecz do końcowej ceny dochodzi również opłata aukcyjna dająca w rezultacie finalną cenę - rekordową na polskim rynku - 3 mln 683 tys. zł. Kupił go anonimowy nabywca.

Prawo do pierwokupu obrazu otrzymały polskie muzea, jednak nie wiadomo, czy któreś z nich z niego skorzystało, czy też nabywca jest osobą prywatną.

Obraz z 1861 r. uważany był za zaginiony przez kilkadziesiąt lat, odnalazł się dopiero 5 lat temu w Ameryce Południowej i później trafił do Polski.

"Zabicie Wapowskiego" przedstawia scenę tuż po walce, która odbyła się podczas uroczystości koronacyjnych Henryka Walezego, kiedy to w trakcie turnieju rycerskiego wybuchła awantura między wysoko urodzonym Samuelem Zborowskim a kasztelanem wojnickim Janem Tęczyńskim. Matejko uwiecznił scenę tuż po walce, w której poległ raniony przez Zborowskiego kasztelan przemyski Andrzej Wapowski, a świadkowie wnoszą go - konającego lub już martwego - przed oblicze nowego króla, domagając się kary dla mordercy.

Wakacje na giełdzie

Obraz o wymiarach 101 na 132 cm w oryginalnej ramie jest uznawany za jeden z pierwszych, przy których Matejko wyzwolił się spod wpływów szkoły wiedeńskiej i zdecydował na wprowadzenie autorskiej koncepcji formy i kolorystyki.

Obraz wystawiono początkowo w krakowskim Towarzystwie Przyjaciół Sztuk Pięknych Krakowie, a następnie w warszawskiej Zachęcie, skąd trafił w ręce księcia Władysława Sanguszki, który zapłacił za niego 800 florenów. Obraz ostatni raz widziano w latach 30. ubiegłego wieku, kiedy znajdował się w rękach spadkobierców księcia. Następnie prawdopodobnie został wywieziony lub sprzedany.

Jego odnalezienia dokonał dopiero w 2012 r. Salon Dzieł Sztuki Connaisseur. Znajdujący się w prywatnych zbiorach w Ameryce Południowej eksponat sprowadzono do Polski. Oglądać można było go na Zamku Wawelskim, a następie przekazano go do depozytu Muzeum Śląskiego w Katowicach.

"Zabicie Wapowskiego" Matejko namalował w wieku 23 lat, w okresie twórczości, kiedy nie pełnił jeszcze roli naczelnego kronikarza narodowych zrywów. W swojej pracy postawił krytyczną diagnozę narodowi polskiemu, a w szczególności rodzimej szlachcie, wytykając jej skłonność do awanturnictwa, a także zwracając uwagę na bierność i uwikłanie w sojusze przedstawicieli władzy.

W tym okresie krakowskie środowisko artystyczne nie było przychylnie nastawione do Matejki, sugerując nawet, że powinien on porzucić karierę malarza z powodu wrodzonej wady wzroku. "Zabicie..." również spotkało się z częściowo chłodnym przyjęciem. Matejkę chwaliła bardziej liberalna część środowiska, oraz przedstawiciele inteligencji związanej z Uniwersytetem Jagiellońskim, a także zagraniczni odbiorcy w Paryżu, Monachium i Wiedniu.

W 2014 r. rekordową, choć znacznie niższą cenę 2 mln zł uzyskano także na aukcji w DESIE za obraz Romana Opałki. Był to rekord ceny zapłaconej za dzieło sztuki współczesnej na aukcji w Polsce.

nak/ itm/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (7)

dodaj komentarz
~Eskimos
Obraz Matejki aktualny- wolimy skakać sobie do gardeł niż trzymać się razem.
Niektórych bardziej cieszy czyjeś nieszczęście niż sukces...tylko czy to jest normalne?według mnie nie.
~ded
dlaczego polskie działa są sprzedawane, powinien go zakupić jakiś szejk i zrobić z niego latawiec
~bangbank
Bardzo dziwne okoliczności tego obrazu:
"zaginiony w latach trzydziestych" = II Wojna Światowa. Niektórym rabusiom szczęśliwie udało się wywieźć i zabunkrować zrabowane dzieła.
Miejsce odnalezienia również znamienne Ameryka Płd to było miejsce ucieczki faszystów oraz wszelkiej maści
Bardzo dziwne okoliczności tego obrazu:
"zaginiony w latach trzydziestych" = II Wojna Światowa. Niektórym rabusiom szczęśliwie udało się wywieźć i zabunkrować zrabowane dzieła.
Miejsce odnalezienia również znamienne Ameryka Płd to było miejsce ucieczki faszystów oraz wszelkiej maści szmalcowników.
~Patriota
szwaby oddawać obrazy zrabowane w czasie II wojny światowej złodzieje.rewindykacja musi przybrać na sile.jeszcze wielu dzieł nie udało się odzyskać
~nnx3
heh jednak tani ten Matejka to pokazuje ile polska liczy sie na swiecie van Gogh po 80mln ale dolarow w sumie 100 razy drozszy,ale tez niewiele co mowi ile artysi licza sie w swiecie.
a w przyszlosci takie obrazy napewno beda licytowane i traktowane jako waluta miedzygalaktycznie przez kosmitw itp ufo etc :D
~korczak12
Jakze aktualne sa zarzuty pod adresem owczesnej szlachty a dzisiaj pseudoelyty.

Powiązane: O tym mówią ludzie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki