

Prezydent USA Barack Obama chce mieć najszybszy komputer na świecie. Obama podpisał właśnie zamówienie na zbudowanie w USA takiej najszybszej "maszyny" do 2025 r. - podaje "Forbes".

Nowy superkomputer ma być około 30 razy szybszy niż maszyna, którą mają obecnie Chińczycy. Na sekundę ma wykonywać jeden trylion operacji, czyli miliard miliardów (exaflop = 1.000 petaflops). Budową nowego komputera ma zająć się National Strategic Computing Initiative (NSCI).
Wcześniej najszybszy superkomputer na świecie znajdował się w amerykańskim Oak Ridge National Laboratory i dysponował mocą obliczeniową 17,59 petaflops.
Tymczasem Chińczycy pobili ten rekord. Na budowę superkomputera chińskie władze wydały ponad 290 milionów dolarów. Zbudowany przez Chińczyków komputer Tianhe-2 (czyli Droga Mleczna 2) dysponuje mocą obliczeniową 33,86 petaflops. Niektóre źródła podają, że to 54,9 petaflops.(PAP)
aj/ osz/






























































