W środę podałem wstępne informacje na temat zmian, jakie zaszły w ciągu roku w portfelach poszczególnych funduszy emerytalnych (informacje dotyczące akcji spółek notowanych na GPW). Był to jedynie prolog i zapowiedź szerszego spojrzenia na sprawę, którą teraz postaram się bardziej szczegółowo omówić.
Dla przypomnienia. Raporty półroczne zawierają informację o składnikach aktywów OFE, których wartość przekracza 1% sumy aktywów danego OFE. To powoduje możliwość ukrycia się niektórych walorów. Przykładowo w raporcie OFE Commercial Union nie zostaną ujawnione pozycje, których wartość nie przekracza 72 milionów złotych (1% od wartości 7,284 miliarda złotych będących wartością aktywów netto tego funduszu). Kwota 72 milionów złotych jest znaczącą kwotą. Sporo spółek notowanych na GPW (i często będących w posiadaniu przez OFE) mają znacznie mniejszą kapitalizację giełdową - na przykład Mostostal Zabrze, czy też Mostostal Export.
W większości przypadków fundusze emerytalne kontynuowały zakupy akcji spółek, których walory wcześniej już były w ich posiadaniu. Niemniej jednak pojawiło się kilka perełek, do których między innymi można zaliczyć zakup akcji Deutsche Banku (akcje te kupił OFE Alianz) o wartości rynkowej (według stanu na dzień 28 czerwca 2002) około 12 milionów złotych oraz zakup akcji Onet.Pl. (OFE Winterthur) o wartości rynkowej około 12,4 miliona złotych. Biorąc pod uwagę fakt, iż walory te stanowią ponad 1% wszystkich aktywów danych funduszy (czyli 3-5% w portfelu akcji), można stwierdzić znaczne jak na tego typu fundusze (fundusze emerytalne powinny być funduszami o niższej koncentracji ryzyka inwestycyjnego) ryzyko koncentracji. Po pierwsze spółka Deutsche Bank naraża fundusz nie tylko na ryzyko wyceny akcji, ale także na ryzyko kursowe (spółka notowana poza granicami Polski w walucie obcej - w tym przypadku w euro). W drugim przypadku spółka Onet.Pl należy do grupy dot-comów, która jak na razie bardzo rzadko może pochwalić się dodatnią rentownością swej działalności gospodarczej.
To tak tytułem wstępu. Celowo dodałem swoje trzy grosze do krytyki OFE, której to fala przewala się ostatnio przez wszystkie niemal media (najnowsze - patrz sprawa OFE i Mostostali Zabrze oraz Export). Chyba istotnie prawdą jest powiedzenie "nie swoje pieniądze łatwiej tracić". Jak się zaraz jednak przekonamy, niefrasobliwość zarządzających aktywami w OFE jest znacznie większa, niż się nam wydaje. Na jednej z list dyskusyjnych pojawiło się wręcz stwierdzenie, iż to co obecnie robią OFE, to już nie tylko głupota, ale ... przestępstwo. No bo jak inaczej wytłumaczyć sytuację, gdy fundusz sprzedaje po dwóch latach od chwili zakupu akcje spółki, które w międzyczasie straciły na wartości ponad 2/3 wartości? Czyżby zadziałały spóźnione zlecenia STOP-LOSE? ;-) Zaiste bardzo spóźnione....
Spójrzmy na konkrety. Jak już wcześniej podałem fundusze emerytalne w większości przypadków kontynuowały skupowanie akcji swych ulubionych spółek. Do tego grona należy bez wątpienia zaliczyć PKN Orlen, którego akcje dokupiły (UWAGA! We wszystkich porównaniach biorę pod uwagę różnicę w stanie na dzień 31 grudnia 2001 oraz 28 czerwca 2002. Oznacza to, iż w międzyczasie fundusz mógł kilka razy sprzedać i odkupić akcje. A różnica przeze mnie podawana jest tylko wynikiem netto z takich działań) wszystkie fundusze emerytalne. Łącznie stan posiadanie akcji tego koncerny w rękach OFE zwiększył się o 17,6 miliona akcji.
Drugą firmą bardzo lubianą przez OFE jest PEKAO S.A. Tylko jeden fundusz - OFE Alianz - wykazał w raporcie półrocznym mniejszą ilość akcji w portfelu niż w raporcie kończącym rok 2001 (łącznie z portfela tego funduszu ubyło 24,3 tysiąca akcji PEKAO S.A.). Kilka funduszy (OFE DOM, PEKAO-Alliance-Pioneer, Pocztylion oraz Polsat) zachowało taką samą ilość akcji w portfelu co pół roku wcześniej. Pozostałe dokupiły ponad 1,8 miliona akcji tego banku. Na uwagę zasługuje neutralne nastawienie OFE PEKAO względem swej spółki matki - banku PEKAO S.A.
Trzecią spółką bardzo lubianą przez OFE jest PROKOM Software. Tutaj także tylko jeden fundusz zdecydował się zredukować swój stan posiadania - OFE Nationale Nederlanden - i w raporcie półrocznym wykazał o 60,1 tysiąca sztuk mniej akcji niż w raporcie za rok 2001. OFE Skarbiec, Pocztylion oraz Winterthur zachowały taki sam stan posiadania, jak pół roku wcześniej. Pozostałe OFE dokupiły akcji w ilości 300 tysięcy sztuk.
Pora przyjrzeć się TPSA. Tutaj tylko OFE Pocztylion sprzedał 325 tysięcy akcji tej spółki. Pozostałe fundusze dokupiły łącznie 30 milionów akcji. Właśnie zachowanie Pocztyliona wydaje się bardzo dziwne. Choć może lepiej późno przejrzeć na oczy niż wcale? ;-) Czas pokaże, czy Pocztylion miał racje redukując stan posiadania w TPSA czy też może pozostałe OFE dokupując taniejące akcje firmy telekomunikacyjnej miały rację.
Pozostałe spółki nie były już tak jednomyślnie dokupowane do portfelu funduszy. Podczas gdy jedne OFE powiększały stan posiadania, inne w tym czasie redukowały ilość akcji danej spółki. Może to świadczyć, że od pewnego czasu monolit OFE - jaki wydawał się być do niedawna - monolitem być przestał. I chyba powoli zaczyna się walka na noże pomiędzy poszczególnymi funduszami. Być może w razie pogłębienia się bessy na rynku akcji, fundusze jeszcze bardziej skoczą sobie do gardeł i zacznie się prawdziwa gra... Może być naprawdę ciekawie.
Spośród spółek, których akcje per saldo zwiększyły stan posiadania w funduszach należy jeszcze zaliczyć: NFI Jupiter (+1,3 miliona akcji), NFI Fortuna (+0,3 miliona akcji), Stomil Olsztyn (+0,8 miliona akcji), Świecie (+0,43 miliona akcji), Krosno (!!) (+0,66 miliona akcji), KGHM (+0,8 miliona akcji), ECHO Investment (+0,26 miliona akcji), Computerland (+0,17 miliona akcji), BZ-WBK (+0,62 miliona akcji), BRE (+0,8 miliona akcji), BPH-PBK (+1,15 miliona akcji), BIG-BG (+2,76 miliona akcji), Agora (+0,8 miliona akcji), 4Media (+1 milion akcji).
Widać wyraźnie, że fundusze emerytalne cenią sobie szczególnie akcje banków. Dwa lata temu podobnie modne były akcje firm z sektora IT. Dziś w modzie tej pozostał już tylko Prokom (choć i tutaj część OFE postanowiła zmniejszyć stan posiadania) oraz Computerland. Pozostałe spółki z sektora IT poszły w odstawkę - często po znacznie niższych cenach niż w chwili zakupu. Czy i tak będzie kiedyś w przypadku banków? Pierwsze jaskółki podobno wiosny nie czynią... a jednak warto zwrócić uwagę na fakt, iż akcje Kredyt Banku zostały sprzedane w znacznej ilości przez OFE Commercial Union (-966 tysięcy akcji) oraz OFE PZU (-1,982 miliona akcji). Akurat w tym przypadku mogło się udać sprzedać akcje z zyskiem przejmującym Kredyt Bank Belgom. Co ciekawe jeden z funduszy - OFE Alianz - w tym samym czasie akcje Kredyt Banku dokupywał (+261,4 tysiąca akcji).
Inną spółką, która zaczyna tracić (na razie bardzo pomału) łaskę funduszy emerytalnych jest KGHM. Tutaj już trzy OFE zdecydowały się zmniejszyć ilość akcji tej spółki w swych portfelach. I tak OFE Pocztylion (-68 tysięcy akcji), Skarbiec (-83 tysiące akcji), Zurich (-198 tysięcy akcji). Jednak kupujący byli jeszcze w większości (saldo +0,8 miliona akcji dla KGHM).
Może warto jeszcze wspomnieć o Kruszwicy, której akcje w ilości 118 tysięcy sztuk zniknęły z portfela OFE Polsat. To dość znaczny uszczerbek w tak małym funduszu.
Na zakończenie chciałbym zachęcić czytelników do chwili refleksji. Czy gdybyście mieli swobodę wyboru, gdyby żaden z urzędników nie próbował uszczęśliwiać was na siłę (dla waszego dobra - a jakże), to czy powierzylibyście swe pieniądze któremuś z OFE? A może bardziej zaufalibyście któremuś z TFI? A może sami na własną rękę odkładalibyście co miesiąc pieniądze do banku, lub kupowali obligacje Skarbu Państwa? A może zwyczajnie przepilibyście pieniążki - jak sugerują nasi rządowi omnipotenci? Ciekawy jest waszego zdanie na ten temat. Moje osobiste zdanie jest takie, iż warto oddzielić cześć pieniędzy od bieżącej konsumpcji i spożytkować je w następujący sposób: część na spekulację, część na inwestycje rzeczowe (mieszkania pod wynajem, otworzenie firmy, lub kilku firm) oraz część właśnie na systematyczne oszczędzania na starość. Wszystkie te wymienione elementy powinny ze sobą współgrać. Tyle, że to samodzielne systematyczne oszczędzanie na starość wolałbym przeprowadzać na własną rękę. Chyba robiłbym to i lepiej i taniej od fachowców z OFE.
Pozdrawiam i proszę o ściągnięcie sobie trzech plików Excela, w których zamieściłem co ważniejsze dane na temat półrocznych raportów OFE.
Udział OFE w akcjonariacie spółek
Jacek Maliszewski
e-mail:
Jacek.Maliszewski@waw.bankier.pl






























































