REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Notowania miedzi w fazie korekty po absurdalnych zwyżkach

2006-05-12 14:21
publikacja
2006-05-12 14:21
Dodaj Bankier.pl w Google
Cenie czerwonego metalu nie udało się utrzymać osiągniętego wczoraj horrendalnego poziomu 8800 USD - piątek przyniósł wyraźną korektę. Analitycy są jednak zgodni co do jednego - gigantyczne pieniądze spekulantów mogą popchnąć notowania miedzi jeszcze wyżej.

Cena najaktywniejszego na Londyńskiej Giełdzie Metali trzymiesięcznego kontraktu na dostawę tony metrycznej miedzi obniżyła się dziś o 120 USD (1,4%) do 8480 USD. Po raz pierwszy w historii notowania miedzi przekroczyły 8000 USD nie dalej niż w środę, po to by w czwartek osiągnąć historyczny poziom 8800 USD.

Na ostatnie horrendalne zwyżki cen metali wielki wpływ ma rosnące szybko zapotrzebowanie ze strony funduszy inwestycyjnych, które szukają na rynkach surowców większych niż np. na rynkach akcji stóp zwrotu.

Z szacunków grupy Bloomsbury Minerals Economics Ltd. wynika, że tego typu spekulacyjni inwestorzy mogą być w tej chwili w posiadaniu kontraktów opiewających łącznie na nawet 465 tysięcy ton miedzi - byłoby to ponad trzykrotnie więcej niż wynosi łączny poziom zapasów surowca na giełdach w Londynie, Nowym Jorku i Szanghaju.

Inwestorów z równowagi wyprowadzają dodatkowo napływające z różnych stron świata coraz to nowe doniesienia o zakłóceniach podaży. Z powodu akcji protestacyjnych pracowników problemy z utrzymaniem wydobycia miedzi ma obecnie m. in. kompania Grupo Mexico S.A.

Przy tym nieustannie spada poziom dostępnych komercyjnie zapasów czerwonego metalu, które używane są do łatania dziur w podaży. Kończący się dziś tydzień jest trzecim z rzędu, który przyniósł spadek poziomu rezerw - obecnie wystarczyłoby ich na pokrycie światowego zapotrzebowania przez około dwa dni.

BaP

Źródło:
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki