REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Noblista: bitcoin to bańka i powrót do mrocznych czasów

2014-01-24 13:50
publikacja
2014-01-24 13:50

Zajmujący się teorią wyjaśniającą powstawanie baniek spekulacyjnych Robert Shiller stwierdził, że na rynku bitcoina mamy do czynienia właśnie z taką bańką. Tymczasem wirtualna waluta wciąż wyceniana jest na ponad 900 dolarów.

Ubiegłoroczny laureat Nagrody im. Alfreda Nobla w dziedzinie ekonomii swoimi przemyśleniami podzielił się podczas trwającego światowego forum ekonomicznego w Davos.

- To bańka, nie mam co do tego wątpliwości. To niesamowity przykład bańki – stwierdził profesor Uniwersytetu Yale.

- Zadziwiają mnie ludzie, którzy są tym (bitcoinem – przyp.red.) tak podekscytowani. Swoim studentom mówię: „nie, to nie jest taki dobry pomysł” – dodał Shiller. Zdaniem ekonomisty zupełnie naturalne jest to, że ludzie interesują się rynkami, na których panuje wysoka zmienność.

Jednocześnie według Amerykanina bitcoin jako waluta nie jest krokiem w przyszłość, lecz „powrotem do mrocznych czasów”, a to ze względu na niską przejrzystość charakteryzującą ten rynek.

Bankier.pl poleca:
Szkolenie Jacka Maliszewskiego - profesjonalne zarządzanie ryzykiem walutowym
Kompleksowe pokrycie tematyki zmienności kursów walutowych oraz tego, jak skutecznie się przed nim zabezpieczyć.
Zobacz program [PDF] Szczegóły

Słowa noblisty nie wywarły wielkiego wrażenia na użytkownikach i inwestorach zaangażowanych w wirtualną walutę. Mimo kolejnych niezbyt optymistycznych prognoz wygłaszanych przez osoby z pierwszych stron gazet, kurs bitcoina od dwóch tygodni porusza się w trendzie bocznym i oscyluje wokół 920 dolarów.

Od rekordowego poziomu wyceny – z końca listopada 2013 r., kiedy cena bitcoina po raz pierwszy w historii przekroczyła cenę uncji złota – wirtualną walutę dzieli jednak 24%.

/mz

Źródło:Depesza Bankier.pl: Rynki finansowe
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (8)

dodaj komentarz
~bitcoin1
Przepis na darmowe Bitcoiny:

1. Pobieramy klienta Bitcoin http://multibit.org
2. Kopiujemy z niego swój adres z zakładki "żądanie"
3. Zapisujemy się na stronę http:://freebitco.in/?r=13739 gdzie podajemy adres swojego portfela
4. Co godzinę dostajemy całkowicie darmowe Bitcoiny :)
~tow. Wiesław
Wypowiedź noblisty jest trochę tendencyjna. Chcąc nie chcąc jesteśmy skazani na różnego rodzaju bańki - towary, surowce, waluty, akcje, nieruchomości. Eksperyment z Bitcoinem nie jest tutaj żadnym ewenementem i z całą pewnością ma mniejszą siłę rażenia niż wiele innych baniek.
~kursnabitcoin.pl
Powiedzmy to właścicielom TigerDirect, którzy po 17h od prowadzania Bitcoin do form płatności przyjęli równowartość 250 tys. dolarów w cyfrowej walucie. Zaiste powrót do okresu ciemności.
~Bitcoin4U.pl
Być może błędnie Bitcoina uważa się za walutę. Jest to bardziej rodzaj "wierzytelności", którą zarówno osoby prywatne, jak też i instytucje akceptują jako rozliczenie świadczonych usług lub "zapłaty" za towar. Jeżeli jest na jakiś produkt lub usługę popyt a ilość jest ograniczona, to cena rośnie i w żaden sposób Być może błędnie Bitcoina uważa się za walutę. Jest to bardziej rodzaj "wierzytelności", którą zarówno osoby prywatne, jak też i instytucje akceptują jako rozliczenie świadczonych usług lub "zapłaty" za towar. Jeżeli jest na jakiś produkt lub usługę popyt a ilość jest ograniczona, to cena rośnie i w żaden sposób nie można tego nazwać bańką spekulacyjną. Jeżeli jednak skłonny bym był uznać argumenty Pana "Noblisty", że Bitcoin to bańka spekulacyjna, to jak mam traktować np. ROPĘ NAFTOWĄ. Na początku roku 2006 - ok. 50$, połowa roku 2008 - ponad 130$ , na początku 2009 - ok.30$. Teraz w okolicach 110$... CZY zgodnie z definicją Pana "Noblisty" NIE JEST TO TYPOWA BAŃKA SPEKULACYJNA?
~fdajj
co, prawda boli? :D równie dobrze możesz bułkami synu płacić .. tylk oczy zus albo podatek bułkami w urzedzie zapłacisz? pomyśl najpierw zanim zaczniesz naciągać ludzi!!!
~mario
TO NIE DZIWNE, że noblista mówi takie rzeczy. Żeby dostać nagrodę nobla, trzeba się też przecież legitymować "odpowiednimi" poglądami...
Pozdrawiam myślących.
~rafał
A co ma do tego drukarnia? nawet lepiej że jej nie ma, bo taniej. Kreowanie wirtualnych pieniędzy w zapisach bankowych jest o wiele, wiele tańsze i można jednym kliknięciem zapisać dowolną ich ilość. W tym wypadku pokrycia w gotówce lub złocie nie musi być.
Typowa kolejna bańka, jak wszystko co na giełdach. Sprzedają marzenia
A co ma do tego drukarnia? nawet lepiej że jej nie ma, bo taniej. Kreowanie wirtualnych pieniędzy w zapisach bankowych jest o wiele, wiele tańsze i można jednym kliknięciem zapisać dowolną ich ilość. W tym wypadku pokrycia w gotówce lub złocie nie musi być.
Typowa kolejna bańka, jak wszystko co na giełdach. Sprzedają marzenia i doją ludzi z kasy.
Ja osobiście wolę iść do kasyna pograć, pogadać, dobrze się napić, popodrywać ładną krupierkę.
Efekt podejrzewam jest ten sam a tu jest chociaż trochę przyjemności :)


~Yao
To dziwne, że noblista mówi takie rzeczy- BTC ma wiele wad, ale fakt, że nie ma tam kogoś, kto może uruchomić drukarnię, jest akurat największą zaletą...

Powiązane: Waluty

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki