Po raz pierwszy od wielu miesięcy odczyt dynamiki produkcji sprzedanej polskiego przemysłu zaskoczył ekonomistów na plus. Jej poziom znajduje się jednak wciąż poniżej maksimów z 2021 i 2022 roku i chociaż jest lepiej niż zakładano, wciąż nie możemy jeszcze ogłosić wyjścia ze stagnacji.


Produkcji sprzedana polskiego przemysłu w lipcu 2025 r. była o 2,9% wyższa niż przed rokiem (kiedy notowano wzrost o 5,2%) – poinformował Główny Urząd Statystyczny. W ujęciu miesiąc do miesiąca wskaźnik poprawił się natomiast o skromne 0,2%.
Dla porównania konsensus prognoz ekonomistów zakładał, że dynamika produkcji sprzedanej poprawi się w lipcu o 1,6% rok do roku oraz odnotuje spadek o 1,1% w porównaniu do czerwca.
Jak poinformował GUS, po wyeliminowaniu wpływu czynników o charakterze sezonowym, produkcja sprzedana przemysłu ukształtowała się w lipcu na poziomie o 1,1% wyższym niż w analogicznym miesiącu 2024 roku i o 0,9% wyższym niż w czerwcu.
Ekonomiści banku Pekao w swoim komentarzu do odczytu zwrócili uwagę, że przyspieszenie produkcji przemysłowej względem czerwca zawdzięczaliśmy głównie przez niską bazę z poprzedniego roku. "

W bardziej optymistycznym tonie do odczytu odnieśli się analitycy PKO BP, piszący o mocnym odbiciu w polskim przemyśle. Jak zwracali jednak uwagę, motorami wzrostu pozostają inwestycje infrastrukturalne, wydatki obronne oraz transformacja energetyczna.
Spośród głównych grupowań przemysłowych wyróżnianych przez GUS, w lipcu wzrost w skali roku odnotowano w produkcji:
- dóbr inwestycyjnych – o 11,8%,
- dóbr konsumpcyjnych nietrwałych – o 3,8%
- dóbr zaopatrzeniowych – o 1,3%.
Zmniejszyła się produkcja dóbr związanych z energią – o 8,9% oraz dóbr konsumpcyjnych trwałych – o 4,0%.
Jeśli chodzi o 34 działy przemysłu, według wstępnych danych GUS w lipcu wzrost produkcji sprzedanej w stosunku do analogicznego miesiąca ubiegłego roku odnotowała równa połowa z nich.
Największe zmiany na plus wystąpiły w kategoriach:
- naprawa, konserwacja i instalowanie maszyn i urządzeń – wzrost o 47,0%,
- produkcja pojazdów samochodowych, przyczep i naczep" +11,6%,
- artykuły spożywcze +7,8%,
- gospodarka odpadami; odzysk surowców +7,6%,
- produkcja maszyn i urządzeń +5,6%,
- wyroby z pozostałych mineralnych surowców niemetalicznych +4,8%,
- wyrobów z metali +4,6%,
- metale +3,5%.
Spadek produkcji sprzedanej przemysłu, w porównaniu z lipcem ubiegłego roku, wystąpił również w 17 działach, m.in. w kategoriach:
- produkcja napojów – spadek 6,8%,
- komputery, wyroby elektroniczne i optyczne -3,6%,
- wyroby z drewna, korka, słomy i wikliny -3,5%,
- chemikalia i wyroby chemiczne -2,3%,
- wytwarzanie i zaopatrywanie w energię elektryczną, gaz, parę wodną i gorącą wodę -1,8%.
Eksperci komentują
"Polska produkcja przemysłowa zaskoczyła w górę (2,9% zamiast ~1,5% r/r), ale wciąż niewiele się tutaj dzieje. Przyspieszenie względem czerwca głównie przez niską bazę z poprzedniego roku, poziom produkcji wciąż poniżej maksimów z przełomu 2021 i 2022. Stagnacja" - napisali na platformie X ekonomiści banku Pekao S.A.
"Lipiec przyniósł mocne odbicie w przemyśle – produkcja przemysłowa wzrosła o 2,9% r/r (powyżej oczekiwań), a budowlanka o 0,6% r/r, poniżej prognoz, ale nadal dobrze. Dane sugerują wyjście sektorów produkcyjnych z marazmu, choć poprawa nie jest równomierna" - napisali analitycy PKO BP.
"Polski przemysł wchodzi w 3q25 z nową energią – motoryzacja i produkcja maszyn wyraźnie przyspieszyły, dając mocny impuls dla całego sektora. Wzrost produkcji dóbr inwestycyjnych (11,8% r/r) wskazuje na poprawę nastrojów firm i większą skłonność do inwestycji. Solidnie wypadła także produkcja metali (3,5% r/r) czy branża spożywcza (7,8% r/r).
Ale obraz nie jest w pełni różowy – słabo radziła sobie produkcja napojów, odzieży, tekstyliów czy chemii, a spadki w energetyce (-8,9% r/r) mogą sygnalizować problemy w gałęziach energochłonnych.
W szerszej perspektywie motorami wzrostu pozostają inwestycje infrastrukturalne, wydatki obronne oraz transformacja energetyczna. Eksport wciąż wspiera głównie motoryzacja, co potwierdza ożywienie branży" - skomentował na platformie X dział analiz PKO BP.
Oprac. MM





















































