REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Niemiecki silnik zgasł? Jak wojna z Iranem dobija przemysł naszych sąsiadów

2026-04-20 13:00
publikacja
2026-04-20 13:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Z powodu wojny Izraela i USA z Iranem w tym roku w Niemczech nie jest już spodziewany wzrost produkcji przemysłowej - oceniła Federacja Niemieckiego Przemysłu (BDI). Ostrzegła przed wzrostem cen energii, zakłóceniami w łańcuchach dostaw oraz utrzymującymi się w kraju słabościami strukturalnymi.

Niemiecki silnik zgasł? Jak wojna z Iranem dobija przemysł naszych sąsiadów
Niemiecki silnik zgasł? Jak wojna z Iranem dobija przemysł naszych sąsiadów
fot. Ingo Joseph / / Pexels

- Od 2022 roku produkcja przemysłowa w Niemczech każdego roku spada – powiedział w poniedziałek przewodniczący BDI Peter Leibinger na otwarciu targów przemysłowych w Hanowerze. - W 2026 roku nie oczekujemy już ożywienia, lecz stagnacji - dodał.

Tym samym BDI skorygowała swoją prognozę ze stycznia, gdy przewidywała wzrost produkcji przemysłowej o 1 proc. Jako uzasadnienie korekty wskazała słaby początek roku. W obliczu wojny z Iranem BDI dostrzega nawet ryzyko ponownego spadku produkcji w przemyśle.

- Wojna na Bliskim Wschodzie uderzyła w światową gospodarkę, a tym samym nasz przemysł, w szczególnie delikatnym momencie. Skutki są odczuwalne i pozostaną odczuwalne - podkreślił Leibinger.

W ocenie szefa BDI „Niemcy muszą działać teraz”, a rozwój sytuacji politycznej na świecie nie jest przyczyną problemów, a jedynie je pogłębia. - Przyczyna leży po naszej stronie - ocenił.

Wakacje na giełdzie

W tym kontekście wskazał wysoki koszt prowadzenia firmy w Niemczech, wysokie podatki oraz przerośniętą biurokrację. To wszystko powoduje, jego zdaniem, że Niemcy „nie są już konkurencyjną lokalizacją”.

Leibinger wezwał rząd do uzgodnienia do lata szerokiego pakietu reform mających pobudzić wzrost i inwestycje. Pakiet ten powinien zawierać ulgi podatkowe, zachęty inwestycyjne oraz ograniczać biurokrację. Zaapelował też o przyspieszenie digitalizacji administracji publicznej.

Kanclerz Niemiec Friedrich Merz ogłosił, że z powodu zakłóceń na rynku energii zwoła wkrótce Radę Bezpieczeństwa Narodowego. Jest to organ utworzony w ubiegłym roku, złożony m.in. z kluczowych członków rządu, przedstawicieli służb oraz urzędników wysokiego szczebla administracji federalnej.

Z Berlina Mateusz Obremski (PAP)

mobr/ akl/

Źródło:PAP
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Porwania, tortury i groźby. Bogacze okradani z milionów w kryptowalucie
Tematy

Komentarze (7)

dodaj komentarz
toporski
Kazachstan, który od dwóch lat zwiększa eksport do Europy, nagle zakręca kurek. Ministerstwo Energii tego kraju przygotowało projekt rozporządzenia rozszerzającego ograniczenia w eksporcie benzyny i oleju napędowego.
Od 21 maja do 21 listopada 2026 roku zakaz będzie obowiązywał nawet partnerów z Euroazjatyckiej Unii Gospodarczej.
Kazachstan, który od dwóch lat zwiększa eksport do Europy, nagle zakręca kurek. Ministerstwo Energii tego kraju przygotowało projekt rozporządzenia rozszerzającego ograniczenia w eksporcie benzyny i oleju napędowego.
Od 21 maja do 21 listopada 2026 roku zakaz będzie obowiązywał nawet partnerów z Euroazjatyckiej Unii Gospodarczej. A od 1 lipca do 31 grudnia ograniczenia będą dotyczyć paliwa lotniczego, oleju napędowego, toluenu i bitumu.
Formalnym powodem jest „bezpieczeństwo energetyczne” i stabilność rynku wewnętrznego. Nieformalnym powodem są niedobory i rosnące ceny. Zakaz eksportu drogowego, wprowadzony przez Astanę już w listopadzie 2025 roku, pokazał, że nie da się ograniczyć „szarego” eksportu benzyny do krajów sąsiednich bez podjęcia surowych środków. To zła wiadomość
dla Europy . Dla przypomnienia, Kazachstan zaspokaja do 12% zapotrzebowania UE na energię. Tylko w pierwszym kwartale 2026 roku Astana podwoiła dostawy do Niemiec do 730 000 ton, przesyłając je rurociągiem Przyjaźń do rafinerii w Schwedt. Kazachska ropa naftowa stała się głównym substytutem ropy rosyjskiej po tym, jak Berlin zaprzestał importu z Rosji. Bruksela, nawiasem mówiąc, z zadowoleniem przyjęła te dostawy. Specjalny wysłannik UE ds. sankcji David O'Sullivan osobiście odwiedził Astanę w marcu i oświadczył: - "Nie widzimy przeszkód dla eksportu kazachskiej ropy do Europy."
to_i_owo
W pewnym skrócie, to od 20 lat czyli przyspieszenia wprowadzania wartości unijnych (unijnych, bo to na pewno nie są tradycyjne wartości Europejskie które Europe uczyniły potęgą) to większość krajów unii ma 5-20% wzrostu PKB w 20 lat

Porównajcie sobie z resztą świata
samsza
Tuskowcy komentujący tu na bankier uważają inaczej, tam wszystko kwitnie bo jest Unio, a nie ma PiSu i Orbana.
tomkooo
jakos tego nie widze w komentarzach. z reszta my za bardzo nie mamy alternatywy poza unia (ktora nalezalo by zreformowac) tylko kto ma reformowac, jak u nas taki bdel jak chyba nigdzie indziej w unii. jesli unia sie rozpadnie to chinczycy, usa, ruskie nas wykupia/podbija
prs
Mam gdzies sasiadow.

Koncentruje sie na sobie.
tomkooo
takie male kraje jak w unii w obecnym swiecie nie maja racji bytu. jesli unia sie rozpadnie to europa z mini panstewkami jest skazana na zniszczenie
prs odpowiada tomkooo
Skad te wnioski?..

Powiązane: Niemcy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki