W ubiegłym roku Niemcy po raz pierwszy od dziesięcioleci ograniczyły swój dług publiczny.To początek działań majacych na celu okiełznanie relacji długu do PKB.


Dług całego niemieckiego sektora publicznego wyniósł na koniec 2013 r. 2,038 biliona euro. Jak poinformował dziś Destatis, oznacza to, że po raz pierwszy od 1950 r. – odkąd po wojnie zaczęto zbierać stosowne dane – wartość niemieckiego zadłużenia zmalała. Skala spadku wyniosła 30,3 mld euro (1,5%).
Obniżenie długu było możliwe m.in. dzięki odpisania toksycznych aktywów z banków Hypo Real Estate oraz West LB.
Ograniczenie długu publicznego to jeden z priorytetów Berlina. Zgodnie z zapowiedziami ministra finansów Wolfganga Schauble Jeszcze tym roku deficyt budżetowy może być niewielki (ok. 6 mld euro), lecz już od 2015r. Niemcy planują uchwalać budżety, w których suma wydatków nie będzie przekraczała sumy wpływów. Według zapowiedzi obecnego ministra, taka polityka ma być utrzymywana do końca obecnej kadencji gabinetu Angeli Merkel.
W tym roku rząd w Berlinie planuje wydać 298,5 mld euro, a w przyszłym 299,7 mld euro. W kolejnych latach suma wydatków ma wynosić 309,7 mld euro (2016), 318,8 mld euro (2017) oraz 327,2 mld euro (2018).

Na skutek zerwania z coraz większym zadłużaniem się, Niemcy planują ograniczyć stosunek długu publicznego do PKB z obecnych 76% do – jak mówi Schauble – „poziomu niższego niż 70%” do 2018 r. W ciągu 10 lat wskaźnik ten ma natomiast spaść poniżej 60%.
Według najnowszych danych Eurostatu, w pierwszym kwartale tego roku stosunek długu do PKB wyniósł w Niemczech 77,3% - tyle samo co pod koniec ubiegłego roku. Stawia to Niemcy w środku europejskiej stawki, której dolną połowę wypełniają kraje przyłączone w 2004 r. Dla porównania w Polsce wskaźnik ten przyjął wartość 49,5%, na co wpływ miało przejęcie środków z OFE. Wcześniej relacja długu do PKB w naszym kraju wynosiła – zgodnie z metodologią Eurostatu – 57,1%.
/mz























































