Niemcy byłyby gotowe „zabezpieczać pokój” po ewentualnym zawieszeniu broni w wojnie Izraela i USA z Iranem — powiedział w czwartek niemiecki minister obrony Boris Pistorius. Skrytykował przy tym Stany Zjednoczone za „brak strategii”.


- Ta wojna jest katastrofą dla światowych gospodarek. Jej skutki są już teraz widoczne niewiele po ponad dwóch tygodniach — ostrzegł Pistorius w Canberze podczas spotkania z autralijskim ministrem obrony Richardem Marlesem.
Jak dodał, przed wojną „wcześniej nie konsultowano się” z Niemcami. - Nikt nas wcześniej nie pytał, to nie jest nasza wojna i dlatego nie chcemy zostać w nią wciągnięci, mówię to zupełnie jasno — stwierdził.
Pistorius podkreślił, że rozwiązanie dyplomatyczne jest potrzebne „tak szybko, jak to możliwe”.
Występując po spotkaniu z Marlesem w National Press Club w australijskiej stolicy polityk SPD skrytykował także podejście USA. - Nie ma strategii, nie ma jasnego celu, a najgorsze z mojego punktu widzenia jest to, że nie ma pomysłu na zakończenie wojny - oświadczył.
Minister obrony zadeklarował, że Niemcy „są gotowe zabezpieczać każdy pokój”. Jak doprecyzował, w przypadku zawieszenia broni Berlin będzie rozważać różne formy operacji mających na celu utrzymanie porozumienia, zwłaszcza w kontekście zapewnienia swobody żeglugi przez cieśninę Ormuz.

We wtorek prezydent Niemiec Frank-Walter Steinmeiera stwierdził, że wojna z Iranem jest „politycznie fatalnym błędem”. Ocenił też, że atak Stanów Zjednoczonych i Izraela na Iran jest „sprzeczny z prawem międzynarodowym”.
Kanclerz Friedrich Merz powstrzymuje się od określenia działań USA i Izraela jako sprzecznych z prawem międzynarodowym. Wzywa natomiast Stany Zjednoczone i Izrael do przedstawienia planu zakończenia wojny z Iranem i podkreśla, że Berlin nie jest zainteresowany „niekończącą się wojną”. (PAP)
mobr/ kar/






























































