REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Nie ma boomu na złoto

2017-08-04 09:30
publikacja
2017-08-04 09:30

W drugim kwartale na całym świecie kupiono prawie tysiąc ton złota, czyli o 10 proc. mniej niż w analogicznym okresie roku 2016 – wynika z najnowszego raportu Światowej Rady Złota (World Gold Council).

Nie ma boomu na złoto
Nie ma boomu na złoto
fot. Adam Chelstowski / / FORUM

Popyt na złoto ma różne oblicza. Większość ludzi kupuje królewski metal u jubilera – to źródło z reguły stanowi połowę złota kupowanego na świecie. W pierwszym półroczu 2017 roku w postaci biżuterii sprzedano 967,4 ton kruszcu – o 5 proc. więcej niż rok wcześniej. Niemniej jednak był to drugi najniższy rezultat od 2009 roku. W samym drugim kwartale zarejestrowano odbicie popytu w Indiach – Hindusi nabyli o 41 proc. więcej (czyli 126,7 ton) złota niż rok wcześniej, uprzedzając wprowadzenie ichniejszego VAT-u.

Szturmu po złoto nie było też ze strony inwestorów. W drugim kwartale sprzedano 240,8 ton złotego bulionu (tj. monet i sztabek inwestycyjnych) – a więc o 13 proc. więcej niż rok wcześniej. Chińczycy kupili o 56 proc. więcej złota inwestycyjnego niż w drugim kwartale 2016 roku, ale wciąż był to wynik (62,6 ton) słabszy niż w poprzednich dwóch kwartałach, gdy sprzedaż przekraczała sto ton kwartalnie. Globalnie wzrost wynikał przede wszystkim z efektu niskiej bazy – wynik II kw. 2017 r. był o przeszło jedną piątą niższy od 5-letniej średniej.

Wyraźnie słabszy był napływ gotówki do funduszy ETF, które „zassały” z rynku tylko 56 ton złota – aż o 76 proc. mniej niż w drugim kwartale 2016 roku. Tyle że rok temu notowano absolutnie rekordowy napływ gotówki do „złotych” ETF-ów. Zatem zakup przez te podmioty 167,9 ton złota w pierwszym półroczu A.D. 2017 można uznać za całkiem niezły rezultat.

Według autorów raportu taki wynik jest sygnałem, że inwestorzy instytucjonalni nadal „doważają” swoje portfele złotem. Tendencja ta była szczególnie widoczna na Starym Kontynencie – ETF-y notowane na europejskich giełdach pobiły szczyt z 2013 roku i miały w swym posiadaniu rekordowe 977,7 ton złota. Za to prawie 9 ton odpłynęło z ETF-ów chińskich.

Wakacje na giełdzie

Swoją cegiełkę do globalnego popytu na złoto dołożyły banki centralne, które w drugim kwartale dokupiły 94,5 ton złota – a więc o 20 proc. więcej niż rok wcześniej. Niemniej jednak to rezultat o 30 proc. niższy od średniej z ostatnich 5 lat. Aż o 35,7 ton swoje rezerwy złota zwiększyła Rosja. Kazachstan dokupił 11,3 ton kruszcu, co także nie było zaskoczeniem. Niespodziankę sprawił Centralny Bank Turcji, który powiększył rezerwy o 21 ton, dokonując pierwszych zakupów od lat. Prawie żaden bank centralny nie sprzedał swojego złota. Wyjątek stanowiły Niemcy, które zużyły 3,8 ton kruszcu na program bicia złotych monet.

Po stronie podaży odnotowano minimalny spadek wydobycia (o 0,3 proc. rdr) do 791,2 ton. Wyraźny spadek produkcji w Chinach (-8 proc. rdr), Tanzanii (-20 proc.) i Mongolii (-30 proc. rdr) został zrekompensowany przez solidny wzrost w Indonezji (+30 proc.), Surinamie (o 80 proc.) i Kanadzie (o 8 proc.). Za to znacznie mniej metalu trafiło z odzysku. Recykling złota przyniósł niespełna 280 ton, czyli o 18 proc. mniej niż rok temu.  

Eksperci Światowej Rady Złota oczekują, że od roku 2019 rozpocznie się trwały spadek wydobycia złota. Prognoza ta wynika z obserwowanego spadku liczby uruchamianych kopalń i wyczerpywaniu się starych złóż.

Krzysztof Kolany

Źródło:
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (1)

dodaj komentarz
trooper
Coraz więcej ludzi rozumie, że w przyszłości złoto nie będzie za bardzo potrzebne (recykling obecnie wydobytego w zupełności wystarczy) a tysiące ton tego dziadostwa zalegają w magazynach/skarbcach na całym świecie leżąc bezużytecznie. Złoto jest spekulacyjnie przewartościowane, właśnie przez to kiszenie poza obrotem użytkowym.

Czasy
Coraz więcej ludzi rozumie, że w przyszłości złoto nie będzie za bardzo potrzebne (recykling obecnie wydobytego w zupełności wystarczy) a tysiące ton tego dziadostwa zalegają w magazynach/skarbcach na całym świecie leżąc bezużytecznie. Złoto jest spekulacyjnie przewartościowane, właśnie przez to kiszenie poza obrotem użytkowym.

Czasy złotej biżuterii też odchodzą powoli do lamusa, teraz szpanem jest nowy Iphone czy smartwatch a nie złoty łancuch czy zegarek

Powiązane: Złoto

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki