REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Najgorszy wynik w historii badań. Drastyczny spadek poparcia dla pomocy Ukraińcom

2026-01-10 13:00
publikacja
2026-01-10 13:00
Dodaj Bankier.pl w Google

48 proc. Polaków popiera przyjmowanie ukraińskich uchodźców z terenów objętych konfliktem, a 46 proc. sprzeciwia się temu – wynika z badania CBOS. Jego twórcy podkreślili, że są to najgorsze wyniki w historii pomiarów rozpoczętych wkrótce po aneksji Krymu ponad dekadę temu.

Najgorszy wynik w historii badań. Drastyczny spadek poparcia dla pomocy Ukraińcom
Najgorszy wynik w historii badań. Drastyczny spadek poparcia dla pomocy Ukraińcom
fot. Krzysztof Zatycki / / FORUM

Centrum Badania Opinii Społecznej w grudniowym badaniu „Polacy o wojnie w Ukrainie i pomocy uchodźcom” zapytało m.in. o to, czy ich zdaniem Polska powinna przyjmować ukraińskich uchodźców z terenów objętych konfliktem.

Według CBOS wyniki zanotowane w grudniu 2025 r. były niemal identyczne jak we wrześniowym badaniu. 48 proc. Polaków popiera przyjmowanie ukraińskich uchodźców (bez zmian), 46 proc. sprzeciwia się temu (wzrost o 1 p.p.). Odpowiedź trudno powiedzieć wybrało 6 proc. ankietowanych. Twórcy badania podkreślili, że udział zdecydowanych głosów sprzeciwu przeważa dość wyraźnie nad zdecydowanymi głosami poparcia (19 proc. wobec 13 proc.). Dodali, że na początku 2022 r. odsetek Polaków popierających przyjmowanie ukraińskich uchodźców sięgał 94 proc. i utrzymywał się na wysokim poziomie do połowy 2023 r.

„Są to najgorsze wyniki w historii naszych pomiarów, rozpoczętych wkrótce po aneksji Krymu ponad dekadę temu” – wskazali.

Z badania wynika, że sprzeciw wobec przyjmowania uchodźców z Ukrainy wyrażają częściej badani z mniejszych miejscowości (59 proc. na wsi wobec 27 proc. w największych miastach). To również osoby z wykształceniem podstawowym lub gimnazjalnym (62 proc. wśród badanych z tej grupy) wobec 26 proc. wśród badanych z wykształceniem wyższym.

Wakacje na giełdzie

Przeciwni przyjmowaniu uchodźców są też częściej respondenci o niższych dochodach per capita w swoich gospodarstwach domowych (57 proc. wśród tych o najniższych dochodach wobec 18 proc. wśród tych o najwyższych), a także osoby praktykujące religijnie (57 proc. w grupie praktykujących kilka razy w tygodniu wobec 38 proc. wśród niepraktykujących).

Przyjmowanie uchodźców najczęściej popierają wyborcy partii lewicowych – partii Razem (88 proc.) oraz Lewicy (78 proc.). Popiera to również 70 proc. zwolenników Koalicji Obywatelskiej. Wśród elektoratu prawicowych partii przeważają głosy sprzeciwu – 69 proc. wśród wyborców Konfederacji Korony Polskiej, 61 proc. wśród wyborców Prawa i Sprawiedliwości i 54 proc. w przypadku Konfederacji.

Z badania wynika, że ogólnie częściej przeciwne są osoby wyznające poglądy prawicowe (53 proc. z tej grupy wobec 31 proc. z grupy wyznających poglądy lewicowe).

Dążenie do zakończenia wojny rosyjsko-ukraińskiej, nawet za cenę utraty przez Ukrainę części terytorium lub części niezależności, popiera 54 proc. Polaków, czyli bez zmian w porównaniu z badaniem z września 2025 r. Wzrósł odsetek badanych uważających, że należy kontynuować walkę i nie iść na żadne ustępstwa wobec Rosji (28 proc. we wrześniu wobec 33 proc. w grudniu). Zmalał jedynie odsetek odpowiedzi „trudno powiedzieć”. Zdaniem CBOS może mieć to związek z przedstawionym niedawno przez Stany Zjednoczone planem pokojowym niekorzystnym dla Ukrainy.

„Warto podkreślić, że jeszcze nieco ponad rok temu głosy poparcia dla bezkompromisowej walki dominowały w polskim społeczeństwie – choć było ich z czasem coraz mniej, to zasadniczą zmianę przyniosła dopiero wygrana wyborów w Stanach Zjednoczonych przez Donalda Trumpa, który zapowiadał ograniczenie wsparcia dla ukraińskiej obrony i zdecydowane dążenie do zakończenia konfliktu” – czytamy w badaniu.

Sondaż wskazuje, iż najmłodsi badani częściej popierają zakończenie wojny, nawet za cenę rezygnacji przez Ukrainę z części terytorium lub części niezależności (64 proc. wobec 49 proc. w grupie wiekowej 55-64 lata). Takie zdanie mają również częściej osoby wyznające poglądy prawicowe (60 proc. wobec 45 proc. na lewicy). Poparcie to jest również wyższe wśród wyborców partii prawicowych niż centrowych i lewicowych.

CBOS zapytało też o przewidywania Polaków dotyczące zakończenia wojny w Ukrainie. Jak podkreślił – udział optymistycznych prognoz jeszcze nigdy nie był tak niski.

Najwięcej badanych (63 proc.) zakłada, że Ukraina będzie musiała zrezygnować z części swojego terytorium (wzrost o 3 p.p. w porównaniu z wrześniem). CBOS zwróciło uwagę, że zwiększył się udział Polaków zakładających, że Rosja podporządkuje sobie całą Ukrainę (8 proc., wzrost o 3 punkty). Podkreślił, że od początku wojny ta opcja była rzadko wybierana, zazwyczaj przez 2 do 4 proc. badanych. Jedynie 6 proc. badanych uważa, że Rosja wycofa się z terenów zaatakowanych w 2022 r., a 2 proc., że wycofa się również z tych zajętych w 2014 r.

Badanie zrealizowano w dniach od 27 listopada do 8 grudnia 2025 r. na próbie liczącej 948 osób (w tym: 62 proc. metodą CAPI, 24,8 proc. CATI i 13,2 proc. CAWI). (PAP)

kblu/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (25)

dodaj komentarz
midas69
Europejczycy mają dosyć bycia rujnowanymi za wojnę która jest i tak przegrana a widzą jak "uchodzcy" balują w ich miastach a w Karpatach powstaje luskusowy kurort za miliardy? Kto by się spodziewał? XD A tak zupełnie na serio - wiecie czemu ta wojna dalej trwa pomimo, że wszystcy wiedza jak się skończy? Bo zachód postawił Europejczycy mają dosyć bycia rujnowanymi za wojnę która jest i tak przegrana a widzą jak "uchodzcy" balują w ich miastach a w Karpatach powstaje luskusowy kurort za miliardy? Kto by się spodziewał? XD A tak zupełnie na serio - wiecie czemu ta wojna dalej trwa pomimo, że wszystcy wiedza jak się skończy? Bo zachód postawił na nią wszystko i wszystko przegrał. Teraz makaron i Starmer mają 2 opcje: pokój na niekorzystnych warunkach i blamaż wszystkich "elit" albo kontynuacja konfliktu za wszelką cene, nawet wojny z ruskimi. I jesteśmy w roku 2026tym...
trollmaster2
jakby to byli uchodźcy to by siedzieli w obozach przy granicy czekając na zakończenie wojny.
to są imigranci ekonomiczni w ramach zaplanowanej akcji przesiedleńczej.
marianpazdzioch
Kiedy wyjadą i przestaną robić na budowach, w biedronkach i magazynach to znów wywali inflację o 50%. Ten kraj ma niesamowitą porcję szczęścia przy takiej głupocie.
to_i_owo
Tytuł sugeruje że spadek poparcia dla imigrantów z Ukrainy jest czymś złym, ale ani słowa dlaczego jest zły dla nas...
prs
Ile za "pozytywny dla mnie" sondaz?..

Cos nie tak?
Zabrac pieniazki do innej sondazowni?..

Tak ze tego..
prs
Ukrainie trzeba pomagac by trzymac "jedynie slusznych farmiarzy" jak najdalej od naszych granic..

..najlepiej gdzies za syberia..

carlito1
Ja bym coś napisał jako osoba która tam żyła i prowadziła firmę niebędąca ukra ińcem ... ale nie napiszę bo i tak usunął........
majkel0707
Moi dziadkowie żyli tam i ich dziadkowie też.
A dziadek mówił że dobry Ukrainiec to taki który umarł.
I nie dziwię się ruskim że wkroczyli. Mieli czekać aż urządza Rosjanom to co Polakom na Wołyniu?
Preludium do tego były wydarzenia w Odessie, gdzie spalono żywcem i zatłuczono kijami 50 Rosjan.....miał się na to Putin patrzeć ?
alex_w
Jak widzę, ci którzy znają polską składnię tylko z google translatora, już się uaktywnili.
tomitomi odpowiada majkel0707
nic , jako Lachy , nie zrobiliśmy w tym czasie do ochrony życia ,
wstyd mi ,,,,

Powiązane: Relacje Polska-Ukraina

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki