W trudnych warunkach ekonomicznych w sukurs mogą przyjść różnego rodzaju programy rządowe wspierania budownictwa. O ile w Polsce nie możemy sobie pozwolić na tak kosztowne programy, jak przykładowo robią to Amerykanie, to jednak i u nas są pewne możliwości obniżenia kosztów kredytowania. Szansą na obniżkę kosztów kredytu jest przede wszystkim szumnie wprowadzany program „Rodzina na swoim”. Niższe o połowę odsetki są kuszącą wizją, ale nie tak bliską, jakby się wydawało na pierwszy rzut oka. Na przeszkodzie jak zawsze stoją wydumane kryteria przyznawania tego rodzaju kredytów.
Dla kogo
Jak sama nazwa wskazuje, kredyt nie jest przeznaczony dla wszystkich. Ustawowa „Rodzina na swoim”, to małżonkowie lub osoby samotnie wychowujące przynajmniej jedno małoletnie dziecko lub dziecko, bez względu na jego wiek, na które pobierany jest zasiłek pielęgnacyjny. Z kredytu preferencyjnego mogą też skorzystać osoby mające na utrzymaniu dziecko do ukończenia przez nie 25 roku życia, ale uczące się. Warunkiem podstawowym jest jednak to, że żadna z tych osób nie mogła być stroną innej umowy kredytu preferencyjnego. Osobom, które spełniają powyższe warunki otwiera się droga do własnego domu. Co prawda w ustawie, która wprowadziła dopłaty do kredytów wprowadzono liczne ograniczenia, to jednak w obecnej sytuacji na rynku nieruchomości nie są już one tak uciążliwe i rośnie dostępność kredytów preferencyjnych. Dotychczas podstawową barierą w zaciągnięciu takiego kredytu był zbyt niski limit ustanowiony dla ograniczenia ceny nabywanej nieruchomości lub kosztów budowy.
Limit dla inwestycji
Koszt budowy domu, ale też cena zakupu domu jednorodzinnego lub lokalu mieszkalnego, który ma być przedmiotem finansowania kredytu preferencyjnego nie może przekroczyć kwoty stanowiącej iloczyn powierzchni użytkowej domu jednorodzinnego lub lokalu mieszkalnego i średniego wskaźnika przeliczeniowego kosztu odtworzenia 1 mkw. powierzchni użytkowej budynków mieszkalnych z uwzględnieniem współczynnika 1,3. Przykładowo dla miasta Wrocławia w czwartym kwartale br. wartość ta wynosiła 5274,10 zł, ale dla gmin podwrocławskich już tylko 3983,20 zł. Podobny wskaźnik dla Warszawy wynosi 6632,60 zł, ale dla gmin podwarszawskich już tylko 3611,40 zł. W praktyce oznacza to, że trudno zmieścić się w limicie dla mieszkań, ale koszt budowy domu, szczególnie, jeśli dysponujemy już działką, jak najbardziej umożliwia skorzystanie z dopłaty. Co ciekawe z kredytu może być również sfinansowany zakup spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu, wkład budowlany, ale również koszt nadbudowy, przebudowy lub rozbudowy budynku mieszkalnego lub koszt adaptacji budynku lub lokalu o innym przeznaczeniu na cele mieszkalne. Czyli warto skorzystać z dopłaty? Na pewno tak. Sęk jednak w tym, że powyższy limit nie jest ostatnim ograniczeniem.
Na jaki cel
Ubiegając się o kredyt preferencyjny składamy pisemne oświadczenie, że nie przysługuje nam tytuł prawny do lokalu, na który ma być udzielony kredyt preferencyjny. A dodatkowo powierzchnia użytkowa kredytowanego lokalu mieszkalnego lub domu jednorodzinnego nie może przekraczać odpowiednio 75 mkw. i 140 mkw. Czyli nie skorzystamy z kredytu preferencyjnego, jeśli nasz dom będzie miał, chociażby 200 mkw. Nie można również skorzystać z kredytu preferencyjnego, gdyby zamarzyła się nam budowa domu np. nad Adriatykiem. Dofinansowanie jest tylko dla kredytów na nieruchomości, które są zlokalizowane w Polsce. Ważne jest również to, że dopłata dotyczy nie całego kredytu, ale kwoty proporcjonalnie odpowiadającej relacji powierzchni 70 mkw. dla domu i 50 mkw. dla mieszkania do wielkości powierzchni naszej nieruchomości.
Kto udzieli
Kredytów z dopłatami udzielają banki, ale również spółdzielcze kasy oszczędnościowo-kredytowe, które podpisały umowę z Bankiem Gospodarstwa Krajowego. W BGK nie otrzymamy, więc bezpośrednio takiego kredytu, ale na pewno zostaniemy skierowani do jednego z banków współpracujących z bankiem. Wniosek o kredyt z dopłatami podlega takiej samej ocenie kredytowej, jak kredyty komercyjne. Wymagana będzie, więc zdolność kredytowa na takim samym poziomie. Jednak osobom korzystającym z programu „Rodzina na swoim” z pieniędzy publicznych będzie spłacana połowa odsetek. Niestety, trzeba zauważyć, że dopłaty udzielane są tylko na okres ośmiu lat, czyli po tym czasie nasz kredyt będzie droższy. Z tego właśnie powodu zdolność kredytowa będzie badana, jak dla kredytów tradycyjnych.
Lista instytucji finansowych, z którymi BGK podpisał umowy w sprawie stosowania dopłat do kredytów preferencyjnych:
| Powszechna Kasa Oszczędności Bank Polski S.A. - umowa podpisana 2 stycznia 2007 roku - wnioski o kredyt preferencyjny można składać w oddziałach PKO BP SA począwszy od 24 stycznia 2007 roku. |
| Krajowa Spółdzielcza Kasa Oszczędnościowo-Kredytowa - umowa podpisana 18 stycznia 2007 roku - wnioski o kredyt preferencyjny można składać począwszy od 19 lutego 2007 roku. |
| Gospodarczy Bank Wielkopolski S.A. - umowa podpisana 30 kwietnia 2007 roku - wnioski o kredyt preferencyjny można składać począwszy od 1 maja 2007 roku. |
| Bank Polskiej Spółdzielczości S.A. - umowa podpisana 15 maja 2007 roku - wnioski o kredyt preferencyjny można składać począwszy od 15 czerwca 2007 roku. |
| Bank Pocztowy S.A. - umowa podpisana 18 maja 2007 roku - wnioski o kredyt preferencyjny można składać w oddziałach Banku Pocztowego począwszy od 1 lipca 2007 roku |
| Bank Polska Kasa Opieki S.A. - umowa podpisana 6 czerwca 2007 roku - wnioski o kredyt preferencyjny przyjmowane będą od 2 lipca 2007 roku |
| Mazowiecki Bank Regionalny S.A. - umowa podpisana 5 lipca 2007 roku, wnioski o kredyt preferencyjny przyjmowane są od 1 sierpnia 2007 roku. |
Źródło: www.bgk.pl
Warunki spłaty
Kredyty z dopłatami udzielane są tylko w złotych, więc nie ma możliwości, aby np. zmniejszyć dodatkowo ratę kredytu indeksowanego. Na plus można, natomiast zaliczyć, że karencja w spłacie może wynieść nawet 6 miesięcy. W przypadku przejściowych problemów finansowych jest szansa, że uratujemy się bez większych konsekwencji finansowych. Reasumując kredyt z dopłatami budżetu wydaje się ciekawą alternatywną na trudne czasy kryzysu finansowego. Niższe odsetki wydatnie mogą obniżyć ratę kredytu w czasach wysokich stóp procentowych. Dopłaty stanowią, więc formę tarczy chroniącej przed nadmiernymi odsetkami, zamiast ulgi odsetkowej. Daleko idące obostrzenia dotyczące udzielenia tego rodzaju kredytu powodują, że nie jest on szczególnie popularny. Dziś wydaje się jednak ciekawą alternatywą i szansą, szczególnie dla osób, które dopiero planują swoją pierwszą inwestycję.
Dr Bogusław Półtorak
Główny Ekonomista Bankier.pl S.A.




























































