REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Na Wall Street znowu wzrosty, DJI powyżej 23 tys. punktów

2017-10-18 22:12
publikacja
2017-10-18 22:12
Dodaj Bankier.pl w Google

Środowa sesja na Wall Street przyniosła dalsze wzrosty, a indeks Dow Jones Industrial po raz pierwszy w historii zakończył dzień powyżej poziomu 23 tys. pkt., m.in. za zasługą dobrych wyników IBM. Rynek czeka na wybór nowego prezesa Rezerwy Federalnej oraz posiedzenie EBC w przyszłym tygodniu.

fot. /Brendan McDermid / / FORUM

Dow Jones Industrial wzrósł na zamknięciu o 0,70 proc. do 23.157,60 pkt.

S&P 500 zyskał 0,07 proc. i zakończył dzień na poziomie 2.561,26 pkt.

Wakacje na giełdzie

Nasdaq Comp. zwyżkował 0,01 proc. i wyniósł 6.624,22 pkt.

Najmocniej do wzrostów na DJI przyczyniały się notowania IBM. Akcje tej spółki zyskiwały ponad 8 proc. Zysk i przychody spółki za III kw. wyprzedziły oczekiwania rynku, a spółka po raz pierwszy od 5 lat ma szansę odnotować wzrost kwartalnej sprzedaży w IV kw. (ok. 1,5 proc. rdr).

Po sesji wyniki opublikują m.in. eBay, American Express, Alcoa Corp.

Analitycy Goldman Sachs prognozują, że w przypadku implementacji reformy podatkowej w USA S&P 500 może do końca roku wzrosnąć nawet do 2.650 pkt. z ok. 2.560 obecnie. Po wdrożeniu reformy, ich zdaniem, warto kupować akcje spółek aktualnie wysoko opodatkowanych (np. Goodyear), z niskimi kosztami pracy (Netflix), z wysoką dynamiką sprzedaży (technologia, FAAMG).

W tym kontekście przed odwróceniem trendu na amerykańskiej giełdzie nieoficjalnie ostrzegł w środę Steven Mnuchin, sekretarz skarbu USA. Jego zdaniem, przegłosowanie reformy podatkowej skutkować będzie dalszą hossą na Wall Street. W przeciwnym razie może dojść do "znaczącej obniżki dotychczasowych wzrostów".

W Europie na zamknięciu niewielkie zwyżki głównych indeksów. Euro Stoxx 50 wzrósł o 0,33 proc., DAX zwyżkował o 0,37 proc., FTSE 100 wzrósł o 0,36 proc., a CAC 40 o 0,42 proc.

Na rynku walutowym, po czterech spadkowych sesjach eurodolar przerwał w środę korektę. Kwotowanie EUR/USD rósł w ciągu dnia o 0,25 proc. do 1,177

Na całej długości krzywej amerykańskiego długu nastąpił wzrost rentowności: 2-letnich Treasuries o 2 pb. do 1,57 proc., 10-letnich o 4-5 pb. do 2,35 proc., a 30-letnich o 6 pb. do 2,86 pb.

Z jednej strony, rynek oczekuje gołębiego wydźwięku przyszłotygodniowego posiedzenia EBC. Wypowiedzi bankierów z Frankfurtu i przecieki medialne skłaniają rynek ku przekonaniu, że EBC zdecyduje się na ograniczenie ("rekalibrację") QE do relatywnie niskiego poziomu (ok. 30 mln euro), lecz na dłuższy okres (co najmniej 9 miesięcy), co oddali perspektywę pierwszej podwyżki stóp procentowych w strefie euro w obecnym cyklu.

Notowaniom dolara sprzyjają z kolei spekulacje o kandydatach na szefa Fed, wśród których największe szanse na giełdzie nazwisk posiadają ekonomiści o jastrzębich poglądach na politykę monetarną.

RYNEK CZEKA NA NOWEGO SZEFA FED, DUDLEY ZA TRZECIĄ PODWYŻKĄ STÓP PROC.

Amerykańska Rezerwa Federalna "jest na ścieżce" trzech podwyżek stóp proc. w 2017 r. - powiedział w środę William Dudley, prezes Fed z Nowego Jorku.

Inny bankier, Robert Kaplan z Fed Dallas nie życzyłby sobie, by stopy proc. w USA zostały podwyższone do poziomu rentowności 10-letnich obligacji.

Nie ustają spekulacje o przyszłości J. Yellen na stanowisku szefa Fed. Według źródeł amerykańskiej prasy Donald Trump ogłosi swojego nominata przed 3. listopada, gdy wybiera się w 11-dniową podróż do Azji i na Hawaje.

Sam prezydent poinformował we wtorek wieczorem, że może wybrać spośród piątki ekonomistów, którzy znaleźli się na krótkiej liście. Oprócz obecnej prezes Fed Janet Yellen, są to: obecny członek zarządu Fed Jerome Powell, Gary Cohn - główny doradca gospodarczy Trumpa, dyrektor National Economic Council, były członek zarządu Fed Kevin Warsh i ekonomista ze Stanford University John Taylor.

"Szczerze mówiąc, lubię ich wszystkich" - odpowiedział Trump na pytanie, czy ma faworyta na szefa Fed.

W czwartek Trump ma spotkać się z Yellen, której kadencja na tym stanowisku kończy się 3 lutego 2018 r.

Według przecieków prasowych z początku tygodnia John Taylor, twórca reguły polityki monetarnej nazwanej jego nazwiskiem, wywarł dobre wrażenie na Donaldzie Trumpie w trakcie rozmowy w zeszłym tygodniu - wynika z doniesień amerykańskiej prasy.

Zgodnie z regułą, opisującą zależność między poziomem stóp proc., a inflacją i PKB, stopa Fed funds powinna w połowie 2018 r. wynosić ok. 3,75-3,2 proc. (obecnie 1,00-1,25 proc.). Rynek wycenia obecnie maksymalnie dwie podwyżki stóp proc. o 25 pb. do czerwca przyszłego roku.

NIŻSZE OD OCZEKIWAŃ DANE Z RYNKU BUDOWLANEGO USA ZA WRZESIEŃ

Liczba rozpoczętych inwestycji w zakresie budowy domów mieszkalnych w USA we wrześniu wyniosła 1,127 mln w ujęciu rocznym, wobec 1,183 mln w VIII. W ujęciu mdm wskaźnik spadł o 4,7 proc. Oczekiwano 1,175 mln.

Liczba wydanych nowych pozwoleń na budowę we wrześniu, wskaźnik aktywności w przyszłości w tym sektorze, spadła o 4,5 proc. mdm do 1,215 mln z 1,272 mln w poprzednim miesiącu. Konsensus zakładał 1,245 mln.

Zaskakująco niskie odczyty wynikały w głównej mierze z najniższej od października 2015 r. aktywności w budowlance na południu USA, w związku ze skutkami huraganów Harvey i Irma.

Rozpoczęte inwestycje mieszkalne na południu Stanów spadły o 9,3 proc. mdm.

BRENT BLISKO TEGOROCZNYCH SZCZYTÓW, OPEC MOŻE CIĄĆ WYDOBYCIE DO KOŃCA '18

Wycenie ropy Brent brakuje niecałego dolara do tegorocznego rekordu zamknięcia (58,94 USD ze stycznia), a ceny WTI utrzymują się powyżej 52 USD za baryłkę. Wzrosty cen surowca napędzają spekulacje o polityce cięć produkcji ropy przez OPEC oraz obawy o zaburzenie dostaw z Iraku.

Baryłka WTI w dostawach na XI w Nowym Jorku jest wyceniana po ok. 52,1 USD, po zniżce o 0,4 proc. Brent w dostawach na XII w Londynie kosztuje ok. 58,4 USD za baryłkę (+0,8 proc.).

Jak co tydzień, w środę po południu podano stany magazynowe ropy w USA. Zapasy ropy naftowej w Stanach spadły w ubiegłym tygodniu o 5,73 mln baryłek, czyli 1,2 proc., do 456,48 mln baryłek. Oczekiwano zniżki o 3,25 mln baryłek. Zapasy benzyny wzrosły w tym czasie o 908 tys. baryłek. Tu spodziewano się wzrostu o 1 mln baryłek.

Państwa zrzeszone w OPEC skłaniają się ku wydłużeniu do końca 2018 r. porozumienia ograniczającego wzrost wydobycia ropy - podał za źródłami Reuters.

Członkowie kartelu, Rosja oraz pozostali producenci surowca ograniczyli na początku 2017 r. wydobycie o 1,8 mln b/d. Obecnie umowa o cięciach produkcji obowiązuje do końca I kw. 2018 r. Reuters informuje, że OPEC chciałby utrzymać niższe kwoty produkcji przez kolejne 9 miesięcy.

Jedno ze źródeł podało, że decyzja może zostać podjęta na początku przyszłego roku. Jeżeli wzrost popytu na ropę utrzyma się, to istnieją "duże szanse", że uzgodnienia zapadną w listopadzie.

Uwaga rynku skupiona jest także na sytuacji w roponośnej irackiej prowincji Kirkuk, nad którą, po kilku dniach starć z Kurdami, we wtorek kontrolę przejął rząd w Bagdadzie.

Rafał Tuszyński (PAP Biznes)

tus/ pr/

Źródło:PAP Biznes
Tematy

Komentarze (1)

dodaj komentarz
open_mind
Na obecnym etapie możliwe są tylko wzrosty, bo nawet małe spadki spowodują lawinę niepokoju inwestorów i wiadomo to co i tak nieuchronnie nastąpi. Znaczy masowe wypadanie kościotrupów z szaf bankowych. Tym bardziej że Halloween się zbliża.

Powiązane: USA: giełdy i gospodarka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki