REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Na Wall Street drugi dzień z przewagą spadków, w centrum uwagi Fed

2026-04-29 23:01
publikacja
2026-04-29 23:01
Dodaj Bankier.pl w Google

Środowa sesja na Wall Street zakończyła się przewagą spadków wśród głównych indeksów, podobnie jak dzień wcześniej. Inwestorzy analizowali komentarze prezesa Fed po posiedzeniu Rezerwy Federalnej w oczekiwaniu na publikację wyników za pierwszy kwartał przez największe firmy technologiczne.

Na Wall Street drugi dzień z przewagą spadków, w centrum uwagi Fed
Na Wall Street drugi dzień z przewagą spadków, w centrum uwagi Fed
/ Shutterstock

Dow Jones Industrial na zamknięciu spadł o 0,57 proc. i wyniósł 48.861,81 pkt.

S&P 500 na koniec dnia spadł o 0,04 proc. i wyniósł 7.135,95 pkt.

Nasdaq Composite zwyżkował o 0,04 proc. do 24.673,24 pkt.

Indeks spółek o średniej kapitalizacji Russell 2000 spada o 0,61 proc. i wynosi 2.739,16 pkt.

Wakacje na giełdzie

Indeks VIX zyskuje 2,13 proc. do 18,21 pkt.

W centrum uwagi inwestorów było posiedzenie Fed oraz konferencja prasowa jego prezesa Jerome'a Powella.

Fed pozostawił w środę stopy proc. w USA bez zmian w przedziale 3,50-3,75 proc. Fed podał, że wojna na Bliskim Wschodzie wprowadza wysoki stopień niepewności.

W ocenie Powella, perspektywy gospodarcze w USA pozostają wysoce niepewne. Dodał, że niezależność Fedu jest zagrożona.

"Perspektywy gospodarcze pozostają wysoce niepewne, a konflikty na Bliskim Wschodzie z pewnością je potęgują. W najbliższym czasie wyższe ceny energii spowodują wzrost zasadniczej inflacji. Poza tym zakres i czas trwania konfliktów potencjalnych skutków dla gospodarki pozostają niejasne, podobnie jak dalszy przebieg samych konfliktów" - powiedział przewodniczący FOMC.

"Najnowsze dane sugerują, że aktywność gospodarcza rośnie w solidnym tempie. Wydatki konsumpcyjne są odporne, a inwestycje przedsiębiorstw w środki trwałe nadal rosną w szybkim tempie. Z kolei aktywność w sektorze mieszkaniowym pozostaje słaba. (…) Spowolnienie tempa wzrostu zatrudnienia w ciągu ostatniego roku w dużej mierze wynika ze spadku liczby ludności aktywnej zawodowo z powodu niższej imigracji i niższej aktywności zawodowej. Popyt na pracę również wyraźnie osłabł. Inne wskaźniki, takie jak liczba wolnych miejsc pracy, zwolnienia, zatrudnienie i nominalny wzrost płac, generalnie wykazują niewielkie zmiany w ostatnich miesiącach" - dodał.

Powell wskazywał, że jeśli wojna z Iranem potrwa dłużej, to wzrost cen będzie odczuwalny dla społeczeństwa.

"Jeśli to potrwa dłużej, a ceny znacznie wzrosną, odczujemy to bardziej. I oczywiście mówię o wskaźnikach inflacji. Wiemy, doskonale zdajemy sobie sprawę, że ludzie w całym kraju doświadczają teraz wyższych cen benzyny. I to boli. A te podwyżki mogą się powtarzać. I inne rzeczy zaczną to odzwierciedlać" - powiedział prezes Fedu.

Według Powella, niezależność Fedu jest zagrożona.

"Uważam, że jest zagrożona. Instytucja jest przez to [dochodzenia wymiaru sprawiedliwości – przyp. PAP] atakowana. Musimy uciekać się do sądów, aby egzekwować naszą prawną niezależność. Chodzi tak naprawdę o możliwość prowadzenia polityki monetarnej, o tworzenie polityki pieniężnej bez względu na względy polityczne. (...) Chciałbym wierzyć, że możemy wyjść z tej ery i wrócić do poszanowania prawa i zwyczajów" - powiedział prezes Fedu.

"Prawo stwarza warunki, w których Fed może i jest zobowiązany do prowadzenia polityki pieniężnej bez względu na czynniki polityczne. (…) Istnieje granica między Fedem a administracją, między Fedem a Departamentem Skarbu. Musimy nadal respektować te granice dotyczące tego, za co odpowiada Fed, za co odpowiada Skarb Państwa i za co odpowiada reszta administracji" - dodał.

ynki oceniają sytuację w Zatoce Perskiej. Prezydent USA Donald Trump polecił swoim współpracownikom przygotowanie się na przedłużoną blokadę cieśniny Ormuz przez Marynarkę Wojenna USA w celu zwiększenia presji gospodarczej na Iran.

„Iran nie potrafi się pozbierać. Nie mają pojęcia, jak podpisać nienuklearne porozumienie. Niech lepiej szybko się opamiętają!” – napisał w środę Trump we wpisie na swojej platformie mediów społecznościowych Truth Social, publikując przy okazji postu wygenerowaną przez AI grafikę, która przedstawia go z karabinem automatycznym w ręku na tle wybuchów, z podpisem „koniec z byciem miłym facetem!”.

Shaniel Ramjee, współdyrektor ds. inwestycji w Pictet Asset Management, powiedział, że inwestorzy koncentrują się na planach nakładów inwestycyjnych spółek o dużej kapitalizacji, które zarządzają rozległymi centrami danych i infrastrukturą AI.

„Po tak oszałamiającym wzroście cen akcji amerykańskich spółek technologicznych, który był głównym motorem napędowym ożywienia na Wall Street i rekordowych wzrostów, ponownie pojawiły się wątpliwości co do zysków i wycen” – powiedział Kyle Rodda, starszy analityk rynku finansowego w Capital.com.

W środę inwestorzy otrzymali dużą porcję najnowszych danych makro.

Zamówienia na dobra trwałe w USA w marcu wzrosły o 0,8 proc. po spadku o 1,2 proc. miesiąc wcześniej, po rewizji - poinformował Departament Handlu we wstępnym wyliczeniu. Oczekiwano wzrostu na poziomie 0,5 proc. mdm. Zamówienia na dobra trwałe z wykluczeniem środków transportu wzrosły o 0,9 proc. mdm vs +1,2 proc. miesiąc wcześniej, po korekcie. Oczekiwano +0,4 proc.

Liczba rozpoczętych inwestycji w zakresie budowy domów mieszkalnych w USA w marcu wyniosła 1,502 mln w ujęciu zanualizowanym (SAAR). Analitycy spodziewali się, że liczba rozpoczętych nowych inwestycji wyniesie 1,38 mln. W ujęciu mdm wskaźnik wzrósł o 10,8 proc. Analitycy prognozowali mdm -0,4 proc.

Liczba wydanych nowych pozwoleń na budowę domów w USA w marcu (wskaźnik aktywności w przyszłości w tym sektorze) wyniosła w ujęciu zanualizowanym (SAAR) 1,372 mln wobec oczekiwanych 1,39 mln. W ujęciu mdm wskaźnik spadł o 10,8 proc. Analitycy prognozowali mdm -0,3 proc.

Zapasy amerykańskich hurtowników w marcu wzrosły o 1,4 w ujęciu miesiąc do miesiąca - poinformował we wstępnym odczycie Departament Handlu. Rynek oczekiwał 0,4 proc. Miesiąc wcześniej zapasy wzrosły o 0,8 proc.

Zapasy ropy naftowej w USA w ubiegłym tygodniu spadły o 6,23 mln baryłek, czyli o 1,34 proc., do 459,5 mln baryłek. Zapasy benzyny spadły w tym czasie o 6,08 mln baryłek, czyli o 2,66 proc., do 222,3 mln baryłek. Rezerwy paliw destylowanych, w tym oleju opałowego, spadły o 4,49 mln baryłek, czyli o 4,16 proc., do 103,64 mln baryłek.

Na rynku ropy kontrakty na WTI na czerwiec zwyżkują o 7,77 proc. do 107,72 USD za baryłkę, a czerwcowe futures na Brent rosną o 7,63 proc. do 119,75 USD/b. (PAP Biznes)

pr/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: USA: giełdy i gospodarka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki