Monnari, które po pierwszym półroczu miało ponad 97 mln zł gotówki, zakłada spadek środków pieniężnych do końca roku - poinformowali przedstawiciele spółki.


"Zakładam, że w trzecim kwartale był już niższy poziom gotówki, a w czwartym kwartale będzie jeszcze niższy. Nie chcemy mieć bowiem takiej sytuacji jak w minionych kwartałach czy latach, że mieliśmy znacznie spóźnione kolekcje" - powiedział prezes Monnari Mirosław Misztal podczas wideokonferencji.
Dyrektor finansowy Miłosz Kolbuszewski wskazał, że spółka czeka na propozycje banków dot. linii kredytowych przeznaczonych na akredytywy i gwarancje.
"Gdyby linie kredytowe zostały nieprzedłużone, potrzeby zaangażowania środków na kaucje, finansowanie zakupu towarów w Chinach drastycznie by wzrosły" - powiedział Kolbuszewski.
Dodał, że spółka nie ma zadłużenia bilansowego.

30 września Monnari spłaciło część pożyczki udzielonej przez PFR. Pożyczka opiewała na blisko 14,9 mln zł, a PFR zdecydował 29 września o umorzeniu jej części w kwocie 11,1 mln zł.
Po pierwszym półroczu 2022 roku Monnari miało 97,7 mln zł środków pieniężnych, co oznacza wzrost o blisko 23 mln zł względem stanu na koniec 2021 roku. Poziom gotówki poprawił się dzięki sprzedaży części nieruchomości "Ogrody Geyera" w Łodzi.
Kolbuszewski poinformował, że nadwyżki gotówki są lokowane na bieżąco na krótkoterminowych lokatach.
Grupa Monnari miała w I półroczu 2022 roku 128,8 mln zł przychodów ze sprzedaży, co oznacza wzrost o 40,3 proc. rdr. EBITDA wyniosła 16,1 mln zł wobec 5 mln zł rok wcześniej, a zysk netto wzrósł do 45,6 mln zł z 3,8 mln zł w I półroczu 2021 roku. Na wynik wpłynęło zdarzenie jednorazowe, czyli zysk ze sprzedaży części nieruchomości w Łodzi.
Na koniec czerwca grupa miała 204 salony marek Monnari i Femestage o łącznej powierzchni 47 tys. m kw. (PAP Biznes)
pel/ ana/































































