Czwartek na warszawskiej giełdzie stał pod znakiem czerwieni. Mocne spadki zaliczyły nie tylko główne indeksy GPW, ale także i NewConnect.


Spadkiem aż o 2,2 proc. zakończył czwartkową sesję WIG20. Czerwień na polskim indeksie blue chipów dominowała od rana, z kolejnymi godzinami spadki się jednak pogłębiały. Punkt kulminacyjny osiągnięty został około godziny 16, gdy WIG20 notowany był przeszło 3 proc. pod kreską. Pod koniec handlu udało się nieco zminimalizować straty, końcowy wynik nadal jednak pozostał fatalny.
Słabość WIG20 wpisywała się w nastroje, które obserwowaliśmy na innych światowych giełdach. W momencie zamknięcia handlu przy Książęcej przeszło 1,5-proc. straty notowały indeksy w Medilanie, Frankfurcie, Brukseli, Londynie, czy Lizbonie. Sporo działo się także na Wall Street, gdzie około godziny 16 spadki na S&P500 przekraczały 2 proc., by przez kolejną godzinę stopnieć do ułamków procenta. Odbicie za oceanem pokrywało się z momentem ożywienia na GPW.
Warto dodać, że spora zmienność na Wall Street to m.in. zasługa danych z rynku pracy. Liczba osób ubiegających się po raz pierwszy o zasiłek dla bezrobotnych w ubiegłym tygodniu w USA wzrosła o 2,98 mln do 36,45 mln - poinformował Departament Pracy. Ekonomiści z Wall Street spodziewali się, że liczba nowych bezrobotnych wyniesie 2,5 mln.
W Polsce spadki miały jednak nie tylko charakter zewnętrzny, gdy bowiem tak się dzieje, zazwyczaj spadkom lideruje WIG20, mniejsze spółki wykazują się zaś względną odpornością. Dziś na GPW przecena była jednak bardzo szeroka. WIG stracił 2,2 proc., mWIG40 2,4 proc., sWIG80 zaś 1,5 proc. O tym, że akcje wyprzedawali i rodzimi drobni inwestorzy najlepiej świadczy sytuacja na NewConnect. Tamtejszy NCIndex zakończył sesję spadkiem o 5,9 proc. To dziewiąta najgorsza sesja w historii tego rynku, choć warto przypomnieć, że do tej pory maj i kwiecień obfitowały na małej giełdzie w zieleń.

W gronie spółek z WIG20 najmocniejsze spadki zanotowały papiery Aliora (-4,8 proc.), w którym karuzela z prezesami trwa w najlepsze. Przypomnijmy, wczoraj miała miejsce dymisja prezesa Krzysztofa Bachtay, czyli czwarta zmiana na tym stanowisku od momentu przejęcia władzy w banku przez PZU. Stery w firmie, jako p.o. prezesa, przejęła Iwona Duda. Przeszło 4-proc. spadki zanotowały także papiery LPP.
W sumie w WIG20 znalazła się silna reprezentacja spółek, które potaniały o ponad 2 proc. Było ich aż 14, co stanowi 70 proc. składu indeksu. W gronie tym znalazła się m.in. dwójka, która pochwaliła się po wczorajszej sesji wynikami. Zysk KGHM-u w I kwartale wyniósł 690 mln zł, wobec 552 mln zł w analogicznym okresie zeszłego roku. Z kolei zysk netto grupy Tauron w I kwartale 2020 roku wyniósł 161,5 mln zł wobec 535,8 mln zł zysku przed rokiem.
Względną odpornością wykazały się telekomy. Orange okazało się jedyną spółką w indeksie, która zakończyła dzień na plusie (+0,2 proc.). "Na zero" dzień zamknęło Play, Polsat stracił zaś ledwie 0,1 proc. Jak wynika z najnowszego raportu zysk EBITDA grupy Cyfrowego Polsatu wyniósł w pierwszym kwartale 2020 roku 1,027 mld zł i był o 0,7 proc. wyższy od średniej oczekiwań analityków ankietowanych przez PAP Biznes.
Adam Torchała































































