W ocenie ministra finansów, inwestycji i rozwoju Jerzego Kwiecińskiego, Polska jest coraz bardziej postrzegana jako kraj, któremu dużo się udało się osiągnąć. Jesteśmy krajem, który ma coraz mocniejszą pozycję w Europie i na świecie – dodał w sobotę w Arłamowie na Podkarpaciu.
Kwieciński jest jednym z gości organizowanej w Arłamowie konferencji „Rozmowy o gospodarce polskiej na Podkarpaciu”. Organizatorem wydarzenia jest Fundacja Serce bez granic. Bliźniemu swemu.
Minister przypomniał, że obecny rok jest szczególny na Polski, bo świętujemy m.in. 30-lecie rozpoczęcia procesów transformacji demokratycznej, gospodarczej i ustrojowej w naszym kraju, ale również 15-lecie obecności w UE i 20 lecie-wejścia do NATO.
Kwieciński zwrócił uwagę, że Polska nie jest już postrzegana jako kraj, który tylko bierze i korzysta z tego, co nam inni dają. „Już od paru lat zaczęliśmy być uznawany przez organizacje międzynarodowe jako kraj dobrze rozwinięty. Tak też zaczynamy być postrzegani przez rynki finansowe” - dodał.

W ocenie ministra najważniejsze jest jednak to, że doceniany jest „ten model rozwojowy, który w Polsce realizuje obecny rząd”. Przypomniał, że dwa lata temu Bank Światowy podał dane, z których wynika, że są tylko dwa kraje na świecie, które najszybciej przeszły z tak zwanego poziomu krajów o średniej dochodach do kraju o wysokich dochodów. Jednym z tych krajów jest Polska.
W opinii Kwiecińskiego, coraz częściej na świecie mówi się o „polskim modelu gospodarczym” albo wręcz o „cudzie gospodarczym”. „Dowodem na słuszność tej tezy jest obecna sytuacja, kiedy gospodarka na świecie, szczególnie w Europie spowalnia, a my nadal potrafimy wykorzystać potencjały naszego wzrostu i rozwijamy się szybciej. W tej chwili nawet 4 razy szybciej niż strefa euro” – mówił.
Zdaniem ministra finansów ta sytuacja pokazuje również, że rząd potrafi „dobrze zarządzać państwem". „Że mamy bardzo dobrą gospodarkę, wydaje mi się, że potrafimy też ze sobą współpracować” – powiedział Kwieciński.
W opinii ministra od Polski oczekuje się aktywności, już nie tylko w Europie, ale również w różnych częściach świata, m.in. w Azji czy w Afryce. „Nasza pozycja rośnie i to jest szansa również dla gospodarki, i to olbrzymia szansa. Bo jeśli chcemy być bardziej konkurencyjni, musimy być innowacyjni, ale jednocześnie musi być nas widać na świecie. Nie tylko widać, ale powinniśmy tam zarabiać. To jest przede wszystkim zadanie dla biznesu, a rząd może biznes za granicą wspierać” – mówił.
Mówiąc o przedsiębiorcach Kwieciński podkreślił, że państwo musi ich wspierać, żeby otoczenie biznesu było „jak najbardziej proste, jak najbardziej przyjazne”. „Ważną rzeczą, którą chcemy zmienić są relacje pomiędzy administracją i biznesem. Żeby to nie były relacje urzędnik-przedsiębiorca, który jest petentem, ale żeby to były relacje partnerskie” – powiedział.
Minister stwierdził, że zarówno urzędnikom, jak i przedsiębiorcom „zależy na ważnych funkcja państwa”. Bo, jak zauważył Kwieciński, bez administracji nie będziemy mieli sprawnego państwa, a bez przedsiębiorców nie będziemy mieli rozwoju. „Musimy być partnerem dla siebie. W związku z tym, to otoczenie wokół przedsiębiorców musi być jak najprostszej, jak najbardziej przyjazne” – argumentował.
Kwieciński zaznaczył, że jednym z najważniejszych zadań rządu na najbliższe lata będzie również uproszczenie prawa podatkowego. „Dlatego, że widzimy wyraźnie, że będąc w Unii Europejskiej od 15 lat, tych zmian które zostały wprowadzone, szczególnie w podatku VAT, jest tak dużo, że ten system stał się już praktycznie niezrozumiały dla przedsiębiorców” – przekonywał minister.
Zapowiedział, że rząd będzie też bardziej aktywny na rynkach międzynarodowych, na których wspierał będzie polskie firmy, żeby „stawały się znaczącymi graczami na świecie”. (PAP)
autor: Wojciech Huk
huk/ agz/




























































