REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Minister Moskwa zapewnia, że węgiel jest. "Nie przewidujemy limitów na zakup"

2022-07-21 08:41
publikacja
2022-07-21 08:41
Dodaj Bankier.pl w Google

Na dziś nie przewidujemy limitów na zakup węgla, nie widzimy takiej potrzeby - mówiła w czwartek minister klimatu i środowiska Anna Moskwa. O zdymisjonowanym pełnomocniku rządu ds. strategicznej iInfrastruktury energetycznej Piotrze Naimskim powiedziała: był jednym z architektów polskiej energetyki.

Minister Moskwa zapewnia, że węgiel jest. "Nie przewidujemy limitów na zakup"
Minister Moskwa zapewnia, że węgiel jest. "Nie przewidujemy limitów na zakup"
fot. Michał Dyjuk / / FORUM

W Programie Pierwszym Polskiego Radia minister klimatu była pytana, czy zimą wystarczy dla wszystkich węgla. "Do kwietnia do Polski trafiło z kierunku rosyjskiego 3 mln ton węgla, potem do połowy lipca mniej więcej dodatkowe ponad 3 mln ton. Kontrakty podpisane, to jest stan wiedzy z przedwczoraj, to ok. 7 mln ton, głównie przez spółki Skarbu Państwa: PGE Paliwa, Węglokoks, też podmioty prywatne" - poinformowała Moskwa.

Zaznaczyła, że jest to węgiel energetyczny dla elektrowni i ciepłowni. "Z tego węgla energetycznego, głównie z kierunku kolumbijskiego, indonezyjskiego, spółki odsiewają od 20, 30 czasem do 40 proc. węgla, który może trafić do polskich gospodarstw. Część z tego węgla już jest, pozostała część płynie. Kolejne kontrakty są zawierane" - powiedziała.

Zwróciła uwagę, że taka operacja logistyczna na taką skalę jeszcze nigdy nie była przez polskie porty wykonywana. "Jest to po pierwsze zamówienie węgla i tu nie ma z tym kłopotu, potem jest kwestia wwiezienia węgla, dostarczenia do Polski, przeładowania w polskich portach, przesiania tak, by oddzielić węgiel dla energetyki od węgla dla indywidualnych odbiorców. W to musi być zaangażowana kolej, ale też zdarza się transport drogą. I w konsekwencji dostarczenie węgla czy to do składów, czy potem bezpośrednio do odbiorców" - podkreśliła szefowa MKiŚ.

Wskazała, że przygotowywane i wdrażane są kolejne optymalizacje, by zwiększać przepustowość portów i przyspieszać te operacje.

Wakacje na giełdzie

Pytana o rozpatrywany w Sejmie projekt ws. dodatku węglowego, dlaczego będzie wypłacany w gotówce, a nie będzie miał formy bonu, minister klimatu odpowiedziała, że rozważane były różne warianty. Zauważyła, że część gospodarstw domowych już ten węgiel kupiła, więc wymaganie teraz od nich faktur czy paragonów byłoby niesprawiedliwe.

Na pytanie, czy są obawy, że sprzedawcy będą naliczać gigantyczne marże, przyznała, że „jest wyzwanie ceny”. "Pracujemy wspólnie ze spółkami nad instrumentami, które mogłyby wpłynąć w jakiś sposób na cenę i ją zahamować. Ważne, że surowiec będzie sprzedawany przez spółki Skarbu Państwa do składów i tu widzimy jakąś szansę na wpłynięcie na cenę" - wskazała.

Anna Moskwa pytana, czy będą wprowadzane limity na zakup węgla, przekazała: "na dziś nie przewidujemy limitów". Zauważyła, że zapotrzebowanie gospodarstw indywidualnych jest różne, część będzie chciała dokupić węgiel na zimę, a część kupić całość. "Na dziś nie widzimy takiej potrzeby" - dodała.

Szefowa MKiŚ odniosła się też do zdymisjonowania pełnomocnika rządu do spraw strategicznej infrastruktury energetycznej Piotra Naimskiego. "Jedyne co wiem, to ten komentarz ministra Naimskiego z Facebooka (...). Nie potrafię skomentować tej decyzji. Takie decyzje podejmuje premier. Nie potrafię się do tego odnieść" - powiedziała. Podkreśliła, że Naimski "zapisał się jako jeden z architektów polskiej energetyki", realizował kluczowe projekty, takie jak Baltic Pipe i "przez lata ostrzegał przed Gazpromem".

W środę na Facebooku Naimski napisał: "Korzystam z tej formy, by zawiadomić Państwa, iż z dniem 20 lipca otrzymałem dymisję ze stanowiska pełnomocnika Rządu do spraw Strategicznej Infrastruktury Energetycznej oraz Sekretarza Stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Jako ustne uzasadnienie powiedziano mi, że nie nadaję się do współpracy i +wszystko blokuję+”.

Rzecznik rządu Piotr Müller potwierdził PAP, że w środę minister Piotr Naimski przestał pełnić swoją funkcję.

Rzecznik rządu: będziemy podejmować niezbędne działania, by pomóc osobom, które ogrzewają się węglem

Będziemy podejmować wszelkie niezbędne działania, aby pomóc osobom, które ogrzewają się węglem - zapewnił w czwartek rzecznik rządu Piotr Müller.

W tym tygodniu Sejm zajmuje się m.in. rządowym projektem ustawy o dodatku węglowym w wysokości 3 tys. zł. Ma ona zastąpić rozwiązania zawarte w ustawie o maksymalnej cenie węgla na poziomie 996,60 zł. Jak zapowiedziała minister klimatu i środowiska Anna Moskwa, dodatek będzie wypłacany w wysokości 3 tys. zł na odbiorcę, na każde gospodarstwo domowe, które jest zarejestrowane w Centralnej Ewidencji Emisyjności Budynków lub złożyło wniosek ze wskazaniem źródła ogrzewania opartego o węgiel. Minister zapewniła, że zaraz po wejściu w życie ustawy, chętni będą mogli składać wnioski o wypłatę dodatku węglowego do 30 listopada.

Rzecznik rządu w TVP Info wskazywał, że dynamika na rynku energii jest bardzo duża. "Będziemy podejmować wszelkie niezbędne działania, aby pomóc tym osobom, które ogrzewają się węglem" - zapewnił.

Zaznaczył, że jest to "odpowiedź na teraz" i wyraził nadzieję, że dodatkowa nie będzie potrzebna.

W ocenie rzecznika rządu podobną ochronę mają osoby używającą energii elektrycznej czy gazu. Jak mówił, chodzi o tzw. ochronę taryfową. "Przez to energia elektryczna czy gaz nie wzrosły tak mocno, jak na rynku komercyjnym" - mówił.

Na uwagę, że proponowany dodatek może pokryć tylko część zapotrzebowania gospodarstwa domowego w okresie grzewczym, Müller zwrócił uwagę, że należy pamiętać, iż do tej pory nie było żadnej pomocy. "Druga rzecz, że ceny węgla będą zmienne w czasie z racji na to, że więcej węgla będzie dostarczonego do Polski; liczymy na to, że te ceny będą wyglądały nieco inaczej" - powiedział. Zwrócił ponadto uwagę, że dodatek trafi także do osób, które wcześniej zabezpieczyły się i już zakupiły węgiel.

Müller był też pytany o unijną propozycję, by od 1 sierpnia 2022 r. do 31 marca 2023 r. państwa członkowskie Unii Europejskiej zredukowały zużycie gazu o 15 proc. Ponadto państwa, które mają więcej gazu, miałyby się też nim dzielić z krajami, którym go zabraknie.

Rzecznik rządu podkreślił, że solidarność europejska musi być realizowana na wszystkich polach. "Druga rzecz, to najważniejsze - nawet w myśl traktatów unijnych - jest najpierw przede wszystkim bezpieczeństwo krajowe. Jeśli nasze bezpieczeństwo nie będzie zapewnione, siłą rzeczy nie mamy jak pomagać innym" - powiedział.

"Niektórzy słowo +solidarność+ lubią sobie przypominać w momencie, gdy to oni potrzebują pomocy" - dodał rzecznik rządu.

autor: Rafał Białkowski

(PAP)

kmz/ pad/

Źródło:PAP
Tematy
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie

Komentarze (14)

dodaj komentarz
search
100% racji lezy ok 1000 m pod powierzchnio i tylko tzreba go wykopac. Lub lezy na odkryfce w Australii czy RPA. Ale nie czepijmy sie szczegolow.
inwestor.pl
Węgiel jest. Cukier jest. Pytanie tylko gdzie i czy jest objawowy czy bezobjawowy?
samsza
Nie rozumiem tego rozróżnienia, będziemy pomagać tym co palą węglem, a tym co gazem to już nie.
Na czym polega różnica ??
Ktoś, coś...
trolley
Spanikowany niekompetentny rząd / racjonalne działania > wybierz jedno
szprotkafinansjery
W Moskwie węgiel jest na pewno :)
polonu
co częściej na drodze można zauważyć samochód ciągnący za sobą przyczepkę i metrówki drzewa , kto pierwszy ten lepszy później już będą gałązki . ewentualnie szyszki tym idzie fajnie palić i trzyma ciepło . w lesie za darmo można nazbierać ,
jpelerj
Czyli taniego węgla nie będzie, a na drogi i tak mało kogo będzie stać, więc nie będzie limitów. To juz wiemy.
polonu
pewnie że węgiel jest ale 600 metrów pod ziemią , a to co płynie z Columbii i USA ,to po ile jankesi to kopią u siebie . bo u nas to ryl jeszcze ukopie za pół darmo ale w Ameryce .
peluquero
O termomodernizacji na skalę całego kraju pisałem w 2006 r. Gdyby przeprowadzić ją wtedy nawet na 50% budynków z lat 1940-1990 (to przeszło 75% budownictwa jednorodzinnego) dziś praktycznie nikt nie martwiłby się o ceny węgla, a górnicy nie mieliby bardzo mocnej karty przetargowej, ich pozycja negocjacyjna będzie do wyborów tylko O termomodernizacji na skalę całego kraju pisałem w 2006 r. Gdyby przeprowadzić ją wtedy nawet na 50% budynków z lat 1940-1990 (to przeszło 75% budownictwa jednorodzinnego) dziś praktycznie nikt nie martwiłby się o ceny węgla, a górnicy nie mieliby bardzo mocnej karty przetargowej, ich pozycja negocjacyjna będzie do wyborów tylko rosnąć do niebotycznych wręcz rozmiarów.

Co najlepsze termomodernizacja w tych latach 2006 powiedzmy 2010 nie wymagałaby dofinansowania, wystarczyłoby ludziom pokazać jaki jest zwrot z inwestycji, w niektórych przypadkach po 6-7 latach i sami by to zrobili, chociaż premia termomodernizacyjna działała od 2008 r. Od lat mielibyśmy spokój z ogrzewaniem i w większości smogiem, wystarczyłoby poinformować ludzi i zamontowaniu wkładów w kominy, prawidłowym rozpalaniu i używaniu np wysezonowanego drewna jako paliwa stałego. Smog -70% w stosunku do tego co jest teraz = zero zarobku dla producentów kotłów, fotovoltaiki etc itd
chudy_january
w 2006 r. chodziłem do przedszkola i jeszcze nie umiałem czytać !
może podać link do tego wpisu z 2006 r. ?

Powiązane: Kryzys energetyczny

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki