REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Mieszkańcy zyskają na wiatrakach. Nowe zasady gratyfikacji w ustawie o OZE

2026-01-29 11:48
publikacja
2026-01-29 11:48
Dodaj Bankier.pl w Google

Samorządy wolą fundusz gratyfikacyjny jako sposób rekompensaty za wiatraki postawione w pobliżu domów - poinformowała w piśmie do sekretarza Komitetu Stałego Rady Ministrów wiceminister klimatu i środowiska Urszula Zielińska.

Mieszkańcy zyskają na wiatrakach. Nowe zasady gratyfikacji w ustawie o OZE
Mieszkańcy zyskają na wiatrakach. Nowe zasady gratyfikacji w ustawie o OZE
fot. Dariusz Leszczynski / / Shutterstock

Minister energii w opinii do nowej wersji projektu noweli ustawy o OZE zarekomendował zastąpienie obowiązku oferowania 10 proc. mocy zainstalowanej elektrowni wiatrowej społecznościom lokalnym funduszem partycypacyjnym dla właścicieli budynków mieszkalnych w pobliżu wiatraków.

Zapis o takim funduszu pojawił się wcześniej w tzw. ustawie wiatrakowej.

"28 stycznia 2026 r. projekt uzyskał pozytywną opinię Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego. Dodatkowo, Komisja przedyskutowała zaprezentowane jej mechanizmy gratyfikacji społecznej dla społeczności lokalnych w gminach, w których lokalizowane są elektrownie wiatrowe (zawarty obecnie w projekcie mechanizm uzyskiwania statusu prosumenta wirtualnego oraz zaproponowany w uwadze Ministra Energii mechanizm funduszu partycypacyjnego) i w ocenie Komisji rozwiązaniem prostszym i bardziej zrozumiałym dla lokalnych społeczności byłby mechanizm funduszu partycypacyjnego" - napisała Zielińska.

Zgodnie z propozycją resortu energii wytwórca energii elektrycznej w elektrowni wiatrowej byłby zobowiązany do utworzenia funduszu partycypacyjnego, który będzie funkcjonować do dnia rozbiórki tej elektrowni.

Fundusz byłby zasilany przez wytwórcę kwotą proporcjonalną do zainstalowanej mocy elektrycznej wiatraków - 20.000 zł za każdy megawat. Środki byłyby przeznaczane na wypłaty dla właścicieli budynków mieszkalnych, budynków o funkcji mieszanej i lokali mieszkalnych, zlokalizowanych - przynajmniej w części - w odległości do 1000 metrów od elektrowni wiatrowej, którzy zgłosiliby się do przystąpienia do funduszu.

Wakacje na giełdzie

Na początku stycznia na RCL ukazał się projekt nowelizacji ustawy MKiŚ o odnawialnych źródłach energii oraz niektórych innych ustaw wdrażający aukcyjny system wsparcia dla instalacji wytwarzających biometan o mocy powyżej 1 MW oraz zawierający usprawnienia procesu inwestycyjnego dla lądowych farm wiatrowych, tym razem bez zapisów o minimalnej odległości od zabudowań. Zapis o 500 metrach był postrzegany jako główna przyczyna prezydenckiego weta. (PAP Biznes)

map/ gor/

Źródło:PAP Biznes
Tematy

Komentarze (6)

dodaj komentarz
nierzad
wiatrak przy kazdej synagodze
samsza
fundusz płacący za szkody to nie brzmi jakby ktoś "zyskiwał"
kartel
czyli energia z wiatraków jeszcze droższa:)
kartel
A jak sie nie opłacały tak sie nie opłacają. Gdyby nie wysokie podatki na inne źródła energii wiatraki byłyby najdroższymi producentami energii
techniki-manipulacji
To nie podatki są problem a koszty, przynajmniej tego czarnego syfu, który mamy najdroższy na świecie w wydobyciu.
tomitomi
mniej stracić to czysty zysk ! o aspektach wizerunkowych - nie wspominamy ! - to wzbogaca krajobrazowo !

Powiązane: Energia wiatrowa

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki