Legendarny kierowca Formuły 1 uległ poważnemu wypadkowi narciarskiemu we francuskich Alpach.
Według odpowiedzialnych za stan infrastruktury narciarskiej w Meribel, Schumacher jechał ze swoim 14-letnim synem poza wytyczonymi trasami. Przewrócił się i uderzył głową w skałę. W chwili upadku miał kask. Schumacher po wypadku był przytomny, gdy przewieziono go do szpitala w Moutier. Następnie został przetransportowany do kliniki w Grenoble, gdzie znalazł się w stanie śpiączki klinicznej. Lekarze poinformowali, że ma poważne urazy kręgosłupa i czaszki i konieczna była interwencja neurochirurgiczna.
Dla Schumachera Meribel, jeden z najbardziej eleganckich kurortów narciarskich we francuskich, Alpach nie jest miejscem nieznanym - ma tutaj swój domek i często spędzał wiele wolnego czasu na trasach Trzech Dolin - największej domeny narciarskiej w Europie, liczącej ponad pół tysiąca kilometrów tras. Świetnie jeździł na nartach. W Alpach panują bardzo trudne warunki - niebezpieczeństwo zejścia lawin jest duże.
Informacyjna Agencja Radiowa/IAR/Marek Brzeziński/Paryż/Siekaj
































































