Nadchodzą megawyprzedaże u chińskiego giganta. Nawet 80 proc. zniżki

11 listopada to dzień megawyprzedaży na popularnej platformie zakupowej AliExpress. W ubiegłym roku pobito rekord zakupów internetowych, konsumenci na stronach grupy Alibaba wydali 213 mld juanów, czyli około 30,8 mld dol. Ubiegłoroczny wynik był o 27 proc. większy niż w 2017 roku. 

W 2018 roku w ciągu pierwszych 85 sekund osiągnięto równowartość pierwszego miliarda dolarów podczas tzw. dnia singla. Po pierwszej godzinie suma sięgnęła blisko 10 mld dol.

W tym roku Alibaba zaproponowała udział w tym wydarzeniu firmom z Włoch, Hiszpanii, Turcji i Rosji.
- AliExpress stawia sobie za cel, aby stać się platformą odzwierciedlająca styl życia konsumentów na całym świecie. Udział zarejestrowanych na AliExpress lokalnych małych i średnich przedsiębiorców z zagranicy w Światowym Festiwalu Zakupów 11.11 to dopiero początek. Systematycznie będziemy włączać do wydarzenia większą liczbę firm, aby przyczyniać się do ich rozwoju i sukcesu - powiedział Wang Mingqiang, dyrektor generalny AliExpress, cytowany w serwisie Interaktywnie.com. Czy warto zawracać sobie głowę zakupami u chińskiego giganta tego dnia? 

(fot. Sergei Konkov / TASS)

Wyprzedaże na AliExpress z okazji dnia singla

Rokrocznie na platformach Alibaby obchodzony jest dzień singla lub dzień jedynek (11.11). Z tej okazji sprzedawcy przeceniają swoje produkty do nawet 80 proc. Wszystko dodatkowo okraszone jest wydarzeniami towarzyszącymi i konkursami przygotowanymi dla klientów giganta. Przed polskim Dniem Niepodległości można zdobyć kupony uprawniające do zniżek na zakupy 11 listopada. Dodatkowo serwis przygotował grę "Money Hop", w której wygrani otrzymają bony na zakupy.

Nie tylko AliExpress tego dnia zaproponował klientom obniżki, inne serwisy podlegające Alibabie również. I tak na portalu Gearbest, gdzie głównie zamawia się elektronikę, klienci mogą wziąć udział w specjalnie grze. Podczas "polowania" można odnaleźć skarby o wartości miliona dolarów. Za każde logowanie przed świętem jedynek konsumenci otrzymają kupony, następnie po kliknięciu na banner pokaże się słowo klucz, które będzie trzeba wpisać w wyszukiwarkę, aby "wygrać skarby". 

Czy warto czekać na zakupy? 

Warto mieć na uwadze, że wielu sprzedawców celowo zawyża ceny przed dniem singla, aby następnie drastycznie je obniżyć 11 listopada. Dzięki takiemu zabiegowi konsumenci są przekonani, że kupili produkt tańszy o 80 proc., podczas gdy kosztował on tyle samo co miesiąc temu lub faktycznie cena została obniżona, ale np. o 5 proc. 

(Aliexpress)

Faktyczne ceny można za to sprawdzić, korzystając z takich platform jak Aliprice. W oknie wyszukiwarki na stronie wystarczy skopiować link interesującej nas oferty, aby zobaczyć, jak cena produktu kształtowała się w perspektywie czasowej. Dla przykładu, cena smartwatcha przygotowana na 11 listopada wynosi około 28 dol. z początkowej około 44 dol., po sprawdzeniu w aplikacji okazuje się, że za ok. 28 dol. można było kupić zegarek już w sierpniu i wrześniu. 

(Aliprice.com)

Inną sprawą przemawiającą za tym, aby z ostrożnością podchodzić do tego święta zakupów, jest fakt, że z powodu wzmożonego ruchu na stronie czas przesyłki znacznie się wydłuża. Niejednokrotnie użytkownicy informowali o zaginięciu paczek lub czasie oczekiwania powyżej 2 miesięcy. 

Ostatni dzwonek na tanie zakupy 

Niedawno "GW" informowała o pomyśle Ministerstwa Przedsiębiorczości i Technologii, który ma mocno wpłynąć na opłacalność zakupów u chińskiego giganta. Resort chce opodatkować VAT-em przesyłki z Chin, które będą skierowane do polskich odbiorców. "(...) jeśli list wysyłany wewnątrz Wspólnoty ma powyżej 20 mm grubości, w domniemaniu zawiera towar, a nie np. dokumenty. Domniemanie to ma zostać rozszerzone także na kraje spoza UE. W ten sposób grubsze listy z Chin będzie można ryczłtowo opodatkować VAT-em według najwyższej stawki 23 proc.", czytamy w gazecie.

Polacy chętnie kupują na AliExpress, w raporcie Gemius za 2019 rok ta platforma zakupowa znalazła się w pierwszej czwórce stron wykorzystywanych do zakupów online. 

– Polska jest krajem centralnym w Europie Środkowo-Wschodniej oraz najszybciej rozwijającą się gospodarką w UE, która napędza rosnącą siłę konsumpcji wśród mieszkańców i tym samym tworzy pozytywne środowisko do rozwoju e-commerce. Po drugie, widzimy, że Polacy są na ogół bardzo otwarci na nowe pomysły i nowe produkty. AliExpress jest jednym z takich przykładów, ale innym doskonałym przypadkiem jest szereg nowych rozwiązań w zakresie metod płatności. Pod tym względem Polska należy do europejskich liderów w adaptacji płatności mobilnych. Uważamy też, że Polska ma dość unikalne środowisko konkurencyjne, posiadające jednego dominującego dostawcę e-commerce od wielu lat, co stwarza przestrzeń dla nowych graczy, którzy mogą wprowadzać nowe pomysły i zapewniać konsumentom i firmom większy wybór. Coraz częściej dostrzegamy tę zdrową konkurencję na polskim rynku e-commerce – mówi w rozmowie z Bankier.pl Gary Topp, senior operation manager AliEexpress.

Weronika Szkwarek

Źródło:
Firmy:
Tematy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
1 3 jkendy

Kupujecie! kupujcie! śmieci za półdarmo.

! Odpowiedz
1 14 artur17

Znowu akcja promowania jednrazowych śmieci. EKO :-)

! Odpowiedz
0 2 john-eire

Chce kupic 4 swiatlo z czujnikiem ruchu. W sumie kosztuje 61zl. Czy bedzie clo i VAT ? Ktos wie ?

! Odpowiedz
2 16 wizytator

Ministerstwo Przedziębiorczości i Technologii jak czytamy zajmuje się tym co ma w opisie. Czyli nakładaniem nowych podatków. I na tym ma polegać rozwój w tym kraju?

! Odpowiedz
18 2 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
23 19 agentromek

Znalazłem stronkę Geekbuying, na której też sprzedają różne gadżety po lepszych cenach. Na przesyłkę czeka się krótko. Dzisiaj dostałem smartwatcha, którego w poniedziałek zamawiałem. To polska dystrybucja, więc dlatego ten czas jest krótki. Jeszcze przed świętami coś będę zamawiał stąd na prezenty

! Odpowiedz
4 38 debordian

Nie rozumiem tego szału kupowania. Przecież większość z tych kupowanych rzeczy nie jest potrzebna do życia.

! Odpowiedz
0 31 -balrog-

Nie bardzo wiem co te przepisy o VAT mają zmienić, skoro Chińczycy już dawno się wycwanili i często nie nadają przesyłek bezpośrednio na polski adres, tylko paczka przychodzi do nas adresowana z innego kraju UE, a skoro to list z wewnątrz unii to Ministerstwo nic nie może zrobić.

! Odpowiedz
0 17 trysil

Wystarczy wejść w historię zakupów i porównać z planowanymi cenami produktów na 11.11. U mnie ten osławiony Dzień Singla wychodzi drożej. Nie polecam, to naciąganie nieświadomych.

! Odpowiedz
24 36 cowabunga

Nie kupuję od Chińczyka nic droższego niż 20-30 złotych. Jak sobie urzędas celny chce to niech sobie weźmie, powiem że ktoś na mnie wysłał list przez pomyłkę i ja nie zamawiałem. Mogą mi skoczyć leszcze

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne