REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Marcinkiewicz rezygnuje z fotela prezesa PKO BP, wybiera EBOiR

2007-02-10 09:04
publikacja
2007-02-10 09:04
Dodaj Bankier.pl w Google
Kazimierz Marcinkiewicz zrezygnował z walki o fotel prezesa PKO BP. "Przekonała mnie bardzo zdecydowana wypowiedź wicepremier Zyty Gilowskiej, że nie powinienem obejmować tego stanowiska" - powiedział były premier "Dziennikowi". Marcinkiewicz odchodzi również z polityki i najprawdopodobniej obejmie fotel dyrektora w Europejskim Banku Odbudowy i Rozwoju.

Jestem politykiem PO-PiS i zawsze tak o sobie myślałem. Sądzę, że takim politykiem jest również Jan Rokita - mówi w rozmowie z "Dziennikiem" były premier Marcinkiewicz. Ale nie założy z Rokitą partii. Były premier wycofuje się z polityki przynajmniej na kilka lat. "Miałem propozycję objęcia stanowiska w rządzie, ale jej nie przyjąłem" - powiedział Marcinkiewicz w TVN24.

Najprawdopodobniej były premier obejmie stanowisko dyrektora w EBOR. Z nieoficjalnych informacji "Dziennika" wynika, że już rozpoczęła się procedura usunięcia Tadeusza Syryjczyka z rady zarządzającej EBOR-u. To jego miejsce miałby zająć polityk PiS mimo że Syryjczykowi kadencja kończy się dopiero w przyszłym roku.

Eurodeputowany Samoobrony Ryszard Czarnecki uważa, że dobrze by się stało, gdyby Kazimierz Marcinkiewicz przeszedł do Europejskiego Banku Odbudowy i Rozwoju. O tym, że były premier rezygnuje z wyścigu o fotel prezesa PKO BP i ma przejść do EBOR-u pisze "Dziennik".

W Sygnałach Dnia w Programie Pierwszym Polskiego Radia Ryszard Czarnecki powiedział, że Kazimierz Marcinkiewicz zdaje sobie sprawę, że Polacy cenią sobie ludzi, którzy mają doświadczenie międzynarodowe. Według niego, za parę lat Kazimierz Marcinkiewicz mógłby za parę lat wrócić jako osoba "potencjalnie ważniejsza w polskiej polityce".

Ryszard Czarnecki przypomniał, że wcześniej polskimi reprezentantami w EBOR byli między innymi Jan Krzysztof Bielecki, Hanna Gronkiewicz-Waltz, a obecnie jest nim Tadeusz Syryjczyk.

Źródło: "Dziennik", IAR, TVN24
Źródło:
Tematy

Komentarze (7)

dodaj komentarz
allach
WItam ,tak 2 słowa był kiedys taki dupek woziwoda(no węgiel wozem woził) nijaki bielecki przygłup i baran ,ale został premierem rozdał zydom polski majątek -w nagrode trafił na dyrktoa w eborze(oborze?) ,no a następnie awans na prezesa pkosa i co dalej nijaki pajac marcinkiewicz belfer(z koziej wólki) zostaje premierem wydaje WItam ,tak 2 słowa był kiedys taki dupek woziwoda(no węgiel wozem woził) nijaki bielecki przygłup i baran ,ale został premierem rozdał zydom polski majątek -w nagrode trafił na dyrktoa w eborze(oborze?) ,no a następnie awans na prezesa pkosa i co dalej nijaki pajac marcinkiewicz belfer(z koziej wólki) zostaje premierem wydaje zgode temóż bieleckiemu zgode na zmonopolizowanie poskiego rynku bankowego(połączenie pekaosa z bph-oczywiście nie za darmo ile? to ustali kiedyś jakaś komisja sejmowa) ,no i bonus stanowisko w tymze eborze za (innego sprzedawczyka,no ale syryjczyk ma właściwe pochodzenie)
~Kriss
"Premier" Marcinkiewicz jeszcze raz pokazał jakim jest popychadłem i pajacem
allach odpowiada ~Kriss
Za takie pieniądze i zero roboty tez bym został .
rmf
Dzięki Ci Boże za to że spowodowałeś że ten koleś prezydenta poszedł w piz....u
~lon
o to chodzi że to żaden koleś nie jest a za wysoko mierzyl , on byl z ZCHN
~Arek
Jak na moj gust, to prezesem komercyjnego Pekao (nie mylic z rzadowym PKO) nie zostaje sie za tzw "piekne oczy"... czy sie bylo w EBOiR czy tez nie....
~xxl
Nie bede sie tu patetycznie rozpisywał.
Ale czy zawsze polskie "żaby" muszą się godzić na to, aby unijne "bociany" brały naszych dorobkiewiczów do pilnowania "EBOiR" - owskiej trawy.
A tak nawiasem pisząc to pamiętam z przełomu lat 70 - tych i 80 - tych, jak Marcinkiewicz ze swoją obecną Zoną
Nie bede sie tu patetycznie rozpisywał.
Ale czy zawsze polskie "żaby" muszą się godzić na to, aby unijne "bociany" brały naszych dorobkiewiczów do pilnowania "EBOiR" - owskiej trawy.
A tak nawiasem pisząc to pamiętam z przełomu lat 70 - tych i 80 - tych, jak Marcinkiewicz ze swoją obecną Zoną w "chemiku" na Czeresniowej razem chodzili i się uczyli.
Ba - nawet na jednej z lekcji polskiego Jego obecna żona u mgra Świeta pisała nam - "zawodówce" jak się pisze słowo "Shakespeare". No cóż, każdy kto dzisiaj chce być na topie musi zaliczyć EBOiR. Tylko dlaczego dzisiaj nie obowiązuje każdego polityka coś takiego jak tajemnica państwowa. Jeden z drugim idzie tam do EBOiR - u na "sprzątaczkę", wydaje tajemnice państwa polskiego, wraca i zostaje 'Bieleckim" albo "Waltz"...

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki