REKLAMA

Manifestacja poparcia dla obecności Polski w UE w Warszawie

2021-10-10 18:18, akt.2021-10-11 07:04
publikacja
2021-10-10 18:18
aktualizacja
2021-10-11 07:04
Manifestacja poparcia dla obecności Polski w UE w Warszawie
Manifestacja poparcia dla obecności Polski w UE w Warszawie
fot. KACPER PEMPEL / / Reuters

Wśród przemawiających na placu Zamkowym, oprócz polityków, byli m.in. b. RPO Adam Bodnar i liderka Strajku Kobiet Marta Lempart. Głos zabrała też weteranka Powstania Warszawskiego Wanda Traczyk-Stawska, która zwróciła się bezpośrednio do szefa stowarzyszenia Marsz Niepodległości Roberta Bąkiewicza.

Według organizatorów 80-100 tys. ludzi zgromadziło się w niedzielny wieczór na warszawskim placu Zamkowym na manifestacji w obronie obecności Polski w Unii Europejskiej. Przemówienia zakłócała nieliczna, ale głośna grupa narodowców.

Niedzielne zgromadzenie – zwołane w reakcji na czwartkowy wyrok Trybunału Konstytucyjnego – rozpoczęło się od przemówień jego inicjatora, lidera PO Donalda Tuska i wiceprzewodniczącego tej partii, prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego.

Gęsty tłum uczestników manifestacji nie przeszkodził jednak w dotarciu na miejsce grupie narodowców, która ulokowała się w rejonie murów obronnych i fosy. Grupa ta była bardzo głośna, miała też bardzo dobre nagłośnienie i swoimi okrzykami zakłócała, czasem skutecznie, przemówienia uczestników głównej manifestacji.

Tusk: Partia rządząca już bez "owijania w bawełnę" podjęła decyzję o wyprowadzeniu Polski z UE

W tym krytycznym, przełomowym momencie czuję się zobowiązany podnieść alarm spowodowany decyzjami pseudo-Trybunału i partii rządzącej, która już bez "owijania w bawełnę" podjęła decyzję o wyprowadzeniu Polski z Unii Europejskiej - mówił na Placu Zamkowym w Warszawie lider PO Donald Tusk.

Do udziału w niedzielnej manifestacji Tusk wezwał w reakcji na czwartkowy wyrok Trybunału Konstytucyjnego, który orzekł o niezgodności z konstytucją niektórych przepisów Traktatu o Unii Europejskiej. Zaproszeni do uczestnictwa zostali wszyscy ci, którzy chcą bronić "Polski europejskiej".

"Nazywam się Donald Tusk, jestem Polakiem, którego siedem lat temu państwa Europy wybrały na swojego szefa, szefa Rady Europejskiej. Wybrały ze względu na szacunek dla Polski, wybrały ze względu na szacunek dla naszej trudnej i pięknej drogi do niepodległości, do Europy. Wybrali ze względu na szacunek dla Was" - zaczął swoje przemówienie lider PO. "I dlatego, niech nikt się nie dziwi, że czuję się w tym krytycznym, przełomowym momencie zobowiązany podnieść alarm spowodowany decyzjami pseudo-Trybunału i decyzjami partii rządzącej, która już bez owijania w bawełnę, bez ukrywania czegokolwiek, podjęła decyzję o wyprowadzeniu Polski z Unii Europejskiej" - dodał.

Ile Polska dostała, a ile wpłaciła do Unii Europejskiej? Tłumaczymy

Polska otrzymała z Unii Europejskiej znacznie więcej środków, niż do niej wpłaciła. Same transfery z unijnego budżetu nie są jednak najważniejszą ekonomiczną korzyścią płynącą z członkostwa w UE.

"Ten alarm podnoszę razem z Wami. Mówiłem wczoraj, że nawet gdybym miał być sam, to będę sam i będę podnosić ten alarm, bo to jest sprawa naszej przyszłości, to jest sprawa przyszłości naszych dzieci i wnuków, ale nie jestem sam i dobrze wiedziałem, że będzie Was dużo, ale nawet przez myśl mi nie przeszło, że przyjdzie tutaj dzisiaj (...) tyle tysięcy ludzi" - podkreślił Tusk. Pozdrowił również wszystkich protestujących w ponad 100 miastach w Polsce i za granicą.

Spotkaliśmy się, gdyż "pseudotrybunał, grupa przebierańców" w sędziowskich togach, na polecenie prezesa rządzącej partii, "gwałcąc polską konstytucję postanowiła wyprowadzić naszą ojczyznę z UE"; to my bronimy konstytucji, bronimy Polski przez uzurpatorami - mówił w niedzielę lider PO Donald Tusk.

W swoim wystąpieniu podczas niedzielnej manifestacji na Placu Zamkowym w Warszawie w obronie obecności Polski w Unii Europejskiej, lider PO podziękował wszystkim organizacjom i ruchom społecznym, które wcześniej manifestowały i w ten sposób - jak mówił - "podtrzymywały nadzieję i wiarę w zwycięstwo". Dlatego - jak przekonywał - "dzisiaj nas jest tutaj tyle Warszawie i w całej Polsce, dziesiątki tysięcy ludzi".

Tusk zapytał, "co takiego się stało, że dzisiaj wszyscy tutaj się spotkaliśmy", i odpowiedział: "Pseudo-trybunał, grupa przebierańców przebranych w sędziowskie togi, na polecenie prezesa rządzącej partii, gwałcąc polską konstytucję postanowiła wyprowadzić naszą ojczyznę z Unii Europejskiej".

Jak kontynuował, "ta garstka ludzi, która nie waha się użyć każdego możliwego kłamstwa, np. w sprawie konstytucji, kłamstwa, że Konstytucja RP jest w konflikcie z Unią Europejską".

"To jest nieprawda, prawdą jest to, i ta prawda jest oczywista dla nas i cała Polska musi tę prawdę usłyszeć, (że) pseudo-ustawy, pseudo-werdykty, które gwałcą traktaty europejskie i przede wszystkim konstytucję naszej ojczyzny, tak jak przez ostatnie lata, także dzisiaj macie prawo i obowiązek głośno krzyczeć +Konstytucja+. To my bronimy konstytucji, to my bronimy Rzeczypospolitej przed uzurpatorami" - oświadczył Tusk.

Dobrze wiemy, dlaczego oni chcą wyjść z UE, tak naprawdę, żeby bezkarnie gwałcić prawa obywateli, gwałcić zasady demokracji, kraść bez opamiętania - mówił lider PO Donald Tusk podczas niedzielnej manifestacji na Placu Zamkowym w Warszawie.

Jak podkreślił Tusk, do udziału w manifestacji zaprosił "grono osób z bardzo różnych miejsc". "Zaprosiliśmy dzisiaj na tę scenę byłego premiera, który wprowadzał Polskę do UE - Leszka Millera i zaprosiliśmy Leszka Moczulskiego, założyciela Konfederacji Polski Niepodległej, który całe swoje życie walczył z partią Leszka Millera, kiedyś tam, a dzisiaj razem tutaj - tak jak wielu innych - będzie dawało świadectwo, jak ważną sprawą się zajmujemy, o jak ważną sprawę walczymy" - powiedział lider PO.

Tusk mówił, że "dobrze wiemy", dlaczego politycy PiS chcą wyjść z UE. "Tak naprawdę, żeby właśnie bezkarnie gwałcić prawa obywateli, gwałcić zasady demokracji, kraść bez opamiętania. Przecież tak naprawdę o to dokładnie chodzi (...). Gwałcenie standardów europejskich, to jest odbieranie nam naszych praw i wolności. Dlatego musimy wspólnie przeciwko temu zaprotestować, bo nie pozwolimy, aby odebrano nam nasze prawa, nasz głos, naszą decyzję, decyzję 14 mln Polaków. Jeśli ustalimy wspólny mianownik, to pokonamy ich nie tylko w tej sprawie, nie tylko uratujemy naszą obecność w Europie, ale na końcu też zmienimy tę złą władzę" - przekonywał.

Zwrócił uwagę, że "ten wspólny mianownik jest prosty i większość Polaków poprze wszystkich, którzy wokół tego wspólnego mianownika się zgromadzą". "Chcemy Polski niepodległej. Chcemy Polski europejskiej. Chcemy Polski demokratycznej. Chcemy Polski praworządnej. I chcemy Polski uczciwej. Tych pięć zasad, które dzisiaj są miażdżone przez tę władzę, pozbawioną sumienia i moralności. Tych pięć zasad powinno wystarczyć, aby ta władza, cała Polska, cała Europa, zobaczyła, że polskich patriotów, uczciwych, marzących o lepszej Polsce jest po prostu więcej" - podkreślił Tusk.

"Milcz, głupi"

Następnie głos zabrała weteranka Powstania Warszawskiego Wanda Traczyk-Stawska. Podkreślała, że w Europie "byliśmy zawsze i nikt z niej nas nie wyprowadzi". Jej przemówienie zagłuszane było przez odbywającą się nieopodal kontrmanifestację środowisk narodowych, podczas której przemawiał szef stowarzyszenia Marsz Niepodległości Robert Bąkiewicz. Wówczas Traczyk-Stawska zwróciła się bezpośrednio do niego.

"Milcz, głupi chłopie, milcz, chamie skończony! Ja jestem żołnierzem, który pamięta, jak krew się lała, jak moi koledzy ginęli. Ja tu po to jestem, żeby wołać w ich imieniu. Nigdy nikt nie wyprowadzi nas z mojej ojczyzny, która jest Polską, ale także z Europy, bo Europa to także moja matka" – powiedziała, za co zgromadzeni nagrodzili ją gromkimi brawami.

"Kocham was i mam prawo powiedzieć: nikt nigdy nas z naszej ojczyzny nie wyprowadzi, a nasza ojczyna to Polska w Europie" – podkreśliła uczestniczka Powstania Warszawskiego.

Inna z weteranek powstania Anna Przedpełska-Trzeciakowska zaznaczyła, że kiedyś jako sanitariuszka miała obowiązek ratować ludzi. "Trzeba było zatamować krew. Ja też chcę dzisiaj zatamować krew" – stwierdziła. "Zostajemy w Europie, nie dajemy się wyprowadzić kłamcom i łgarzom, którzy prowadzą nas na nieszczęście" – dodała.

Głos podczas zgromadzenia zabrał również b. rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar. Dziękował przedstawicielom Biura RPO za obronę interesów Polski w czasie rozprawy przed Trybunałem Konstytucyjnym.

"Chciałbym poświęcić te kilka minut, żeby zwrócić się do młodych ludzi – do Antoniego z Wejherowa, do Michała z Sanoka, do Janka ze Zgorzelca, do Julii z Warszawy. Często, jak się z wami spotykam, słyszę: +ten spór o praworządność to nie jest wasza walka, to nie jest wasza sprawa+. Ale to jest wasza walka, to jest wasza sprawa, bo od tego zależy wasza przyszłość" – mówił.

B. premier Leszek Miller, który podpisywał traktat akcesyjny do UE, podkreślał, że gdy Polacy wyrazili chęć przystąpienia do Unii Europejskiej w referendum, wśród społeczeństwa dominowała radość i duma. "Dziś tzw. Trybunał Konstytucyjny, tzw. sędziami, przekreślił wolę Polaków. My wszyscy, którzy głosowaliśmy za wejściem Polski do Unii Europejskiej, otrzymaliśmy od władzy siarczysty policzek, ale nie wolno nam nadstawić drugiego" – powiedział.

Podkreślił, że "pisowskie szaleństwo" zatrzyma tylko zmiana władzy. "Tylko zmiana władzy spowoduje, że Polska powróci do grona liczących się państw europejskich. Kochamy Polskę i wiemy, że bycie Polakiem oznacza bycie Europejczykiem" – podkreślił.

"Gdyby Lech Kaczyński żył, to wstydziłby się za swojego brata, bo Lech Kaczyński stałby tutaj dzisiaj z nami" – mówił z kolei współprzewodniczący Nowej Lewicy, europoseł Robert Biedroń. "Musimy też pamiętać, że ten wybór, którego dokonaliśmy w 2004 r., to nie tylko obrona pozostania w UE, ale też nadzieja dla wielu milionów Polek i Polaków na lepszą przyszłość, więc musimy z tego miejsca dzisiaj obiecać, że Unia Europejska, której bronimy, to będzie Unia Europejska, w której nasze siostry, matki, babki, przyjaciółki będą czuły się bezpiecznie i żaden drań nigdy więcej nie podniesie na nie ręki. Żaden drań nie będzie próbował ograniczyć waszych – dziewczyny, kobiety – praw, bo Unia Europejska też jest kobietą" – powiedział polityk.

Przewodniczący Rady Naczelnej PSL Jarosław Kalinowski podkreślał, że nigdy dotychczas Polska nie doświadczyła bardziej dynamicznego rozwoju i nigdy nie była tak bezpieczna.

"Warto sobie uświadomić, że jesteśmy pierwszym pokoleniem Polaków, które nie doświadczyło wojny. I to też jest zasługa Unii Europejskiej, bo ta Unia właśnie po to powstała" – powiedział.

O tym, że warto protestować w imię zasad i wartości europejskich, przekonywała liderka Strajku Kobiet Marta Lempart.

"My bronimy wartości europejskich cały czas. Kiedy protestowałyśmy po oświadczeniu magister Przyłębskiej, zakazującym aborcji, walczyłyśmy o wartość europejską, jaką jest godność. I było warto, bo Parlament Europejski uznał, że aborcja jest prawem człowieka" – zaznaczyła. "Jak skończymy tutaj rozmawiać z wami, to zapraszamy was na spacer" – dodała.

Założyciel Konfederacji Polski Niepodległej Leszek Moczulski ocenił z kolei, że żyjemy w czasach, gdy "możemy i musimy wznieść okrzyk: +Polska w niebezpieczeństwie, ojczyzna w niebezpieczeństwie+". "Oto pojawia się groźba, że bardzo nieodpowiedzialni politycy, być może niewiedzący, co czynią, dążą do tego, żeby Polska była otoczona wrogami" – oświadczył.

"Nie zgubmy wolności, cieszmy się nią, bo wolność jest pyszna, cudowna, słodka, walczmy o nią i bądźmy z nią" – apelował założyciel i prezes Fundacji Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy Jerzy Owsiak. Przekonywał, że w Polsce będącej w UE doszło do wielu wartościowych zmian. Przekazał też wyrazu szacunku Donaldowi Tuskowi za to, że "wyciągnął nas z mieszkań".

Głos zabrali też ludzie kultury, m.in. pisarka Katarzyna Grochola, muzyk Zbigniew Hołdys i aktorka teatralna i filmowa Maja Ostaszewska.

Grochola podkreślała, że jest pisarką, a nie politykiem, jednak przybyła na manifestację, gdyż ma "serce rozdarte podziałem Polski" i "dość zaimków +oni+ i +my+". "Wszyscy jesteśmy za Polską. (...) Nie pozwólmy przeciwstawić się przeciw sobie. PiS musi odejść, bo Polska musi zostać" – mówiła.

"Wygramy, po to się zebraliśmy" – zapewniał Hołdys. Nawiązując do manifestacji w czasach PRL, wspominał, że kiedy walczono z komuną, mówiono: "nie bój się Jaruzelskiego". "Teraz też walczymy z tak samo podłym systemem, z podłymi ludźmi. Ale nic, skoro historia zatacza koło, to wygramy, bo to musi się kiedyś skończyć" – dodał.

Ostaszewska podkreślała, że jako dziecko zapamiętała "szary biedny kraj, w którym nie było ich stać na podstawowe rzeczy, w którym królowała cenzura, w którym baliśmy się, czy nasi rodzice nie zostaną aresztowani za to, w co wierzą". Wspominając o "wielkiej radości" związanej z odzyskiwaniem wolności i wstąpieniem do UE, oceniła, że "dziś tę ojczyznę próbuje nam się odebrać".

W ubiegły czwartek Trybunał Konstytucyjny orzekł o niezgodności z konstytucją niektórych przepisów Traktatu o Unii Europejskiej. Krótko potem za pośrednictwem mediów społecznościowych lider PO Donald Tusk zaprosił wszystkich, którzy "chcą bronić Polski europejskiej", do uczestnictwa w niedzielnej manifestacji na placu Zamkowym w Warszawie. Kontrmanifestację zapowiedziały środowiska narodowe, których pikieta pod hasłem "Wybieram Polskę" została zorganizowana nieopodal, na Podwalu.(PAP)

Źródło:PAP
Tematy
Szukasz kierowcy? Opublikuj ogłoszenie za 89,28 zł

Szukasz kierowcy? Opublikuj ogłoszenie za 89,28 zł

Advertisement

Komentarze (171)

dodaj komentarz
lorelie
chciałam się zapytać dlaczego na prezenterów TVN ludzie plują na ulicy ?
lorelie
wspólny rynek i Schengen nie mają nic wspólnego z Unią europejską i pederasta-mi w parlamencie europejskim...
jenak
Lempart tradycyjnie pozdrowiła pozostały świat soczystym...?
qonradx
Jakiej Unii Gejropejskiej wezcie sie ogarnijcie za 2 lata wszyscy bedą chceili stamtad spie... I nie dlatego bo gwałcą tam chłopców, zmieniają płeć dziewczynkom czy tez usypiają starszych, mieszkania oddajac kolorowym ale dlatego ze sie komuchom pieniadze lada moment skonczą! Nie da sie wiecznie życ z ręką w kieszeni Jakiej Unii Gejropejskiej wezcie sie ogarnijcie za 2 lata wszyscy bedą chceili stamtad spie... I nie dlatego bo gwałcą tam chłopców, zmieniają płeć dziewczynkom czy tez usypiają starszych, mieszkania oddajac kolorowym ale dlatego ze sie komuchom pieniadze lada moment skonczą! Nie da sie wiecznie życ z ręką w kieszeni sąsiada, wiec wkrótce trzeba bedzie zaczać życ z reką w kieszeni Polaka ^^ hehehe Chcecie placic za kawke Włochom i sjeste Hiszpanom? Bo jak tak dalej pójdzie to wkrótce będzie musieli zacząć! EU next generation, na ktory sie wszyscy tutaj zrzucilismy nad wisłą, dla Włochów, Greków i Hiszpanów na długo nie wystarczy. 500 mld eur ktore mają obiecane szybko się rozejdzie! Kropla w morzu jak dla nich!
demeryt_69
Hołdys i Ostaszewska reprezentowali 'artystów' ale gdzie była Szczuka?

demeryt_69
Dlaczego zabrakło w tym doborowym towarzystwie Tokarczukówny? Ona ma przecież zawsze tyle do POwiedzenia :)

ozz198
Robisz DDOSa przez komentarze na bankierze?
demeryt_69 odpowiada ozz198
Pod Bankierem :)

arturosa68
O mój ulubiony pseudointelektualista znowu zaśmieca Bankiera swoimi wypocinami. Sweet
demeryt_69
POdobno widziano Rabiejs razem z nowym chłopakiem :)

Powiązane: Polska kontra Unia Europejska

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki