REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Makler giełdowy coraz popularniejszym zawodem

2012-03-24 05:01
publikacja
2012-03-24 05:01

Komisja Nadzoru Finansowego organizuje kolejną edycję egzaminu na maklera papierów wartościowych i doradcę inwestycyjnego. Powrót dyskusji o ewentualnym zniesieniu państwowej licencji przyciąga do testów więcej osób - informuje "Parkiet".

O szlify maklerskie walczyć będą 463 osoby. To największa liczba zapisanych od egzaminu organizowanego wiosną 2010 r. - kiedy rozgorzała debata o sensowności utrzymywania dotychczasowego sposobu sprawdzania kwalifikacji.

Rośnie także liczba kandydatów na uprawnienia doradcy inwestycyjnego. W pierwszym z trzech etapów startują 124 osoby. Jesienią kandydatów było 101.

Komisja Nadzoru Finansowego zapowiedziała już, że będzie broniła państwowych egzaminów, dopóki nie powstanie koncepcja testów branżowych - m.in. z uwagi na możliwość karania giełdowych oszustów odebraniem licencji. (PAP)

tpo/

Źródło:PAP
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Mieszkania w Polsce są za drogie? Te dane pokazują, że jest inaczej
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (4)

dodaj komentarz
~je
ale bzdura.. to może otwórzmy też zawód stomatologa, po co 6 lat studiów, skoro w ciągu 3 miesięcznego kursu nauczysz sie budowy zęba. Nara z takim podejściem, Ci ludzie musza wiedzieć co robią i sie na tym znać od A do Z.
~Dong
Dnia 2012-03-24 o godz. 15:03 ~je napisał(a):
> ale bzdura.. to może otwórzmy też zawód stomatologa, po co
> 6 lat studiów, skoro w ciągu 3 miesięcznego kursu nauczysz
> sie budowy zęba. Nara z takim podejściem, Ci ludzie musza
> wiedzieć co robią i sie na tym znać od A do Z.


I oczywiście urzędnicy
Dnia 2012-03-24 o godz. 15:03 ~je napisał(a):
> ale bzdura.. to może otwórzmy też zawód stomatologa, po co
> 6 lat studiów, skoro w ciągu 3 miesięcznego kursu nauczysz
> sie budowy zęba. Nara z takim podejściem, Ci ludzie musza
> wiedzieć co robią i sie na tym znać od A do Z.


I oczywiście urzędnicy z KNF ten poziom zagwarantują:)))) Zwłaszcza, że zadania z egzaminu (zwłaszcza maklerskiego) swoim zakresem nijak mają się do późniejszej pracy maklera. Jedynym powodem, dla którego jeszcze ktoś zdaje te egzaminy są nonsensowne przepisy nakazujące zatrudnić iluś tam maklerów/doradców do wykonywania określonej czynności. Tak, jakby zdanie egzaminu jakiś czas temu gwarantowało poziom usługi...

A jak sam się pewnie orientujesz zawód dentysty jest (mimo egzaminów) reprezentowany przez ludzi o bardzo różnym poziomie.... I jeszcze jedno - studia na tym kierunku trwają pięć lat:)
~szambonurek odpowiada ~Dong
to co zawód dla królika i teściów królika?
~Dong
Prawie 500 osób podchodzi do egzaminu, który kosztuje 500 PLN. Daje to ćwierć miliona złotych.... Jak do tego doliczyć egzaminy na maklera giełd towarowych i doradcę inwestycyjnego, to się z pół miliona lekko robi...Pytania na egzaminie robią wrażenie, jakby były napisane przez ludzi nieposiadających własnego rachunku maklerskiego.Prawie 500 osób podchodzi do egzaminu, który kosztuje 500 PLN. Daje to ćwierć miliona złotych.... Jak do tego doliczyć egzaminy na maklera giełd towarowych i doradcę inwestycyjnego, to się z pół miliona lekko robi...Pytania na egzaminie robią wrażenie, jakby były napisane przez ludzi nieposiadających własnego rachunku maklerskiego. Na każdym egzaminie regułą jest, że kilka pytań zostaje odwołanych (dlatego, że są w nich poważne błędy). Nie łudzę się, że KNF kiedykolwiek odpuści takie źródło pieniędzy... A jakie będą padały "argumenty" o konieczności ochrony inwestorów, ho ho!!!

Akurat makler jest zawodem, który może być licencjonowany przez same giełdy - one najlepiej wiedzą, kto powinien być dopuszczony do obrotu. Tak to właśnie działa w wielu krajach w Europie. Nie rozumiem też, czemu ma służyć licencja doradcy inwestycyjnego - przecież jest CFA, który na dodatek jest uznawany na całym świecie...

Powiązane: Praca, płaca i kariera

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki