MZ chce znowelizować ustawę, by bardziej wpływać na ceny leków
Ministerstwo Zdrowia chce dokonać szybkiej nowelizacji ustawy o cenach leków tak, aby uzyskać większy wpływ na kształtowanie się tych cen w aptekach, poinformował w piątek minister zdrowia Mariusz Łapiński. "Chcemy dokonać pilnej nowelizacji ustawy o cenach leków. Chcemy ustalać maksymalne urzędowe ceny zbytu tak, aby na ich podstawie była naliczana marża hurtowa i aptekarska" - powiedział Łapiński na konferencji prasowej. Według wiceministra zdrowia Aleksandra Naumana obecnie 20-procentowa obniżka cen leków importowanych nie przekłada się na ceny leków w aptekach. Obecnie, jak mówił Nauman, ministerstwo ustala maksymalną cenę urzędową hurtową i detaliczną na leki w złotych. Natomiast nie ma urzędowych wysokości marż handlowych hurtowych i detalicznych. W efekcie - pomimo tego, że cena urzędowa ogłaszana przez ministra zdrowia jest maksymalną, jakiej może żądać aptekarz - praktyka jest najczęściej taka, że każda obniżka ceny przez importera leków jest konsumowana przez hurtownika i aptekarza, którzy sprzedają ten lek po cenie maksymalnej. Oznacza to, że obniżka ceny przez importera nie skutkuje obniżką ceny detalicznej dla pacjenta. Według Naumana, dzięki planowanej nowelizacji kasy chorych mogą zaoszczędzić do końca roku na refundacji leków 700-800 mln zł z wydatków zaplanowanych na 5 mld zł. Łapiński powiedział, że ministerstwu zależy na utrzymaniu w tym roku wydatków kas chorych na refundację na poziomie z 2001 roku, kiedy wyniosły one 5 mld zł. 20-procentowa obniżka cen leków z importu wynika ze zmiany list refundacyjnych leków, które ministerstwo przeprowadziło w kwietniu. Ministerstwo uważa, że kolejne zmiany na listach refundacyjnych leków będą możliwe już za 2-3 miesiące. W tym celu wydało 6 maja rozporządzenie, dające firmom farmaceutycznym możliwość składania wniosków dotyczących tego, jakie leki chcą wprowadzić na listy refundacyjne. ISB
Źródło:Polski IntelliNews





























































