REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

MAP martwi się o ceny energii z offshore: Są za niskie, by projekty się opłacały

2024-12-24 12:42
publikacja
2024-12-24 12:42
Dodaj Bankier.pl w Google

Ministerstwo Aktywów Państwowych (MAP) ocenia, że proponowane przez resort klimatu ceny maksymalne dla energii z offshore są za niskie, przez co uniemożliwią rentowną realizację projektów farm wiatrowych przez inwestorów i uzyskanie dla nich finansowania - podał MAP w uwagach do projektu rozporządzenia MKiŚ.

MAP martwi się o ceny energii z offshore: Są za niskie, by projekty się opłacały
MAP martwi się o ceny energii z offshore: Są za niskie, by projekty się opłacały
fot. chuyuss / / Shutterstock

W projekcie rozporządzenia resort klimatu proponuje dwie ceny maksymalne na energię elektryczną z morskich farm wiatrowych: 479,10 PLN/MWh i 512,32 PLN/MWh, w zależności od obszarów, gdzie będą one ulokowane (odpowiednio bliżej i dalej od brzegu).

MAP, odnosząc się do ekonomicznych uwarunkowań inwestycji w morskie farmy wiatrowe (MFW) ocenia, że przepisy proponowanego przez MKiŚ projektu rozporządzenia uniemożliwią rentowną realizację projektów MFW rozwijanych przez inwestorów i uzyskanie dla nich finansowania, przez co istniejąca obecnie liczba projektów uczestniczących w aukcji 2025 r. może nie osiągnąć wymaganego dla jej ważności minimum.

"W związku ze zmianami ceny maksymalnej, w opinii MAP w projekcie rozporządzenia, należy zapewnić warunki regulacyjne dla inwestorów, które pozwolą uniknąć sytuacji jaka miała miejsce w Wielkiej Brytanii, gdzie w 2023 r. żaden z inwestorów nie przystąpił do aukcji, co z kolei spowodować może przekierowanie zainteresowania inwestorów, dostawców zagranicznych i ich dostawców na inne rynki, co finalnie skutkować będzie powstaniem w Polsce luki inwestycyjnej i opóźnieniem w rozwoju budowy sektora offshore nawet o 3-4 lata" - podano w opinii MAP.

"Taka sytuacja przełoży się także na brak uwarunkowań dla rozwoju w Polsce local content. Z kolei dla kraju i dla podmiotów krajowych sytuacja ta będzie skutkować opóźnieniem realizacji transformacji energetycznej, brakiem możliwości pozyskania renomowanych partnerów biznesowych i w konsekwencji oznaczać będzie negatywny wpływ na budowanie wartości tych spółek dla akcjonariuszy (w tym dla Skarbu Państwa)" - dodano.

Wakacje na giełdzie

W opinii resortu, cena 512,32 PLN/MWh powinna odzwierciedlać cenę maksymalną dla projektów MFW znajdujących się w odległości wynoszącej powyżej 40 km od brzegu, podczas gdy projekt MKiŚ obejmuje obszary położone minimum ok. 60 km od brzegu, dla których przewidziano niższą cenę maks.

"Jest to tym bardziej uzasadnione, że projekty położone na obszarach Ławicy Słupskiej, wyróżniają się większą głębokością w porównaniu do pozostałych inwestycji położonych na tym obszarze" - dodano.

Z kolei Ministerstwo Finansów w opinii do projektu MKiŚ o cenach pisze, że w związku z m.in. sygnalizowanymi przez potencjalnych inwestorów możliwymi trudnościami w realizacji MFW w skali i w czasie spójnym z procedowanym KPEiK, tym większą uwagę zwrócić należy na rozwój lądowej odmiany tej technologii wytwarzania.

"Dlatego należy pilnie przyjąć regulacje ułatwiające taką działalność (zmiana zasady „10h” na inne ograniczenia)" - ocenia MF. (PAP Biznes)

tus/ asa/

Źródło:PAP Biznes
Tematy

Komentarze (3)

dodaj komentarz
romulus6
Węgla nie można. Wiatr nie nie opłaca . Atom będzie nigdy . Ze słońca za dużo przestrzeni zabiera. To co do .....ma być.
prawnuk
no to trudno.
Akurat rozwój energetyki wiatrowej na morzach - to powinna być działalnośc czysto komercyjna.
Mamy już od czasów Edwarda - kopalnie i 60 lat czekania na to by się opłacało.
Odkąd państwo przestało dopłacac kopalniom 30% do inwestycji - zbudowano ZERO kopalń i bodaj dwa szyby.......
jeden z nich mało nie
no to trudno.
Akurat rozwój energetyki wiatrowej na morzach - to powinna być działalnośc czysto komercyjna.
Mamy już od czasów Edwarda - kopalnie i 60 lat czekania na to by się opłacało.
Odkąd państwo przestało dopłacac kopalniom 30% do inwestycji - zbudowano ZERO kopalń i bodaj dwa szyby.......
jeden z nich mało nie doprowadził spółki Tauron do bankructwa.

sorki państwo powinno inwestować w atom oraz w elektrownie wodne.
Cała reszta to powinna być czysta komercja
hylobiusnews
W Bogdance się opłaca. Zagłębie Chełmsko-Włodawaskie czeka.
Tylko prądu z węgla nie wolno sprzedać normalnie, bez pierdyliona opłat i podatków.
A otworzenie elektrowni czy kopalni? Pozwoleniowy koszmar urzędniczy.
Dlatego się nie opłaca.

Powiązane: Energia wiatrowa

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki