REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Lufthansa oferuje przyjazne dla klimatu paliwo - za dopłatą

2019-08-19 17:02
publikacja
2019-08-19 17:02

Niemieckie linie lotnicze Lufthansa oferują klientom możliwość dopłacenia za lotnicze biopaliwo (ang. sustainable aviation fuel - SAF) i złagodzenia w ten sposób skutków transportu lotniczego dla klimatu.

fot. Pixabay / / Pexels

Za pośrednictwem platformy Compensaid pasażer może kupić niezbędną na jego lot ilość biopaliwa SAF, co - jak twierdzi Lufthansa - umożliwi zrekompensowanie 80 proc. emisji dwutlenku węgla. Takie paliwo zakupione przez pasażerów będzie wykorzystane w późniejszych lotach.

Lotnicze biopaliwo jest jednak ok. czterech razy droższe niż paliwo tradycyjne. Pasażer, który będzie chciał przyczynić się do ochrony klimatu, za lot na trasie Frankfurt nad Menem - Nowy Jork dopłaci do biletu 374 euro.

az/ mc/

Wakacje na giełdzie
Źródło:PAP
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (4)

dodaj komentarz
dziki_losos
Już widzę te kolejki po super-eko-bio bilety. To tak, jak możliwość dopłacenia 5 zł miesięcznie w Warszawie na eko-certyfikaty w Innogy, które wspomagają inwestycje w energię odnawialną. Nie, dziękuję - albo ja sam inwestuję i mam dywidendę, albo firma inwestuje i na tym zarabia, ale ja nie zostanę darmowym dawcą kapitału.
robi-max
Trzeba być głupkiem by myśleć że Lufthansa te prawie 4 stówki przeznaczy na eko-coś-tam. Każdy zdrowo myślący w tych czasach wie że liczy się zysk. To tak jak auta elektryczne za 150000zł które same w sobie nie emitują "niby-nic" ale emisja była potrzebna do wytworzenia ich akumulatorów, za chwilę akumulatory zezłomujemy Trzeba być głupkiem by myśleć że Lufthansa te prawie 4 stówki przeznaczy na eko-coś-tam. Każdy zdrowo myślący w tych czasach wie że liczy się zysk. To tak jak auta elektryczne za 150000zł które same w sobie nie emitują "niby-nic" ale emisja była potrzebna do wytworzenia ich akumulatorów, za chwilę akumulatory zezłomujemy razem z autem - bo kto kupi aku za 100000zł no i jeszcze ładowanie z "zeroemisyjnych" źródeł u niemca gdzie 50 % to elektrownie napędzane węglem brunatnym i szybko się nie zanosi na zmianę. Teraz jest dbry czas by z ludzi robić durni.
januszbizensu odpowiada robi-max
Bzdury na poziomie płaskiej ziemi, polecam do podstawówki wrócić lekcja, fizyka temat zasada zachowania energii. Może kto wie zrozumiesz różnicę między zamianą energii w silniczku a w elektrowni.

Powiązane: Ochrona środowiska

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki