Grupa Lotos, która w piątek podpisała list intencyjny w sprawie objęcia udziałów w PDH Polska za 500 mln zł, chce dokonać głębokiej analizy projektu przed podjęciem ostatecznej decyzji - poinformował wiceprezes Lotosu Robert Sobków.
PDH Polska jest spółką celową z udziałem Grupy Azoty i Grupy Azoty Police powołaną do realizacji budowy instalacji poliamidów w Policach.
"Wewnętrzna stopa zwrotu przy tym projekcie jest w zakresie, który nas satysfakcjonuje i może być potencjalnie korzystna dla naszego przedsiębiorstwa. W takich sytuacjach jest naszym obowiązkiem, żeby przyjrzeć się takiej inwestycji" - powiedział Sobków podczas wtorkowej konferencji prasowej.
"Dla nas najciekawsze wydają się synergie produktowe" - dodał.
Sobków wskazał też, że Grupa Lotos ma spore rezerwy gotówkowe, przekraczające 2 mld zł, a to wykracza poza bezpieczny poziom utrzymywania płynności.

Z kolei wiceprezes Lotosu Patryk Demski wskazał, że potencjalna inwestycja w PDH Polska jest jednym z możliwych elementów "podróży Lotosu w stronę petrochemii".
"Historycznie to nasze trzecie podejście do petrochemii. Chcemy się bardzo silnie pozycjonować w tym kierunku, możemy w tej sprawie informować o nowych inwestycjach w drugiej połowie roku" - powiedział Demski.
"Podpisaliśmy list intencyjny, który jest podstawą dokonania głębokiej analizy i zbadania tego projektu. Do 31 października mamy nadzieję pozyskać informacje, które pozwolą nam na podjęcie decyzji o ewentualnej inwestycji w PDH" - dodał.
Wiceprezes Sobków poinformował, że jedną z kwestii branych pod uwagę przy inwestycji w Policach jest planowane połączenie z PKN Orlen.
Wcześniej Orlen sygnalizował, że nie jest chętny do zaangażowania w projekt Grupy Azoty, tym bardziej że ma już podobną instalację z firmą Basell.
Prezes Grupy Azoty Wojciech Wardacki mówił podczas wtorkowej konferencji prasowej, że liczy na szybką finalizację rozmów z Lotosem.
pr/ ana/





























































